Petycja do premier Kopacz ws. nowelizacji ustawy o planowaniu przestrzennym

- Nowelizacja ustawy o planowaniu przestrzennym zapobiegnie praktykom rodem z dzikiego zachodu w działaniach deweloperów - twierdzą aktywiści, którzy na portalu Zmieńmy.to zamieścili petycję do Ewy Kopacz w sprawie uchwalenia nowego prawa. Premier nie odniosła się jeszcze do tej inicjatywy.
Petycja do premier Kopacz ws. nowelizacji ustawy o planowaniu przestrzennym
Petycję można znaleźć na portalu Zmieńmy.to

Zdaniem autorów petycji, polskie miasta potrzebują regulacji, które podniosą jakość życia i przeciwstawią się negatywnym procesom takim, jak rosnący chaos przestrzenny. Takie rozwiązania przewiduje tzw. mała nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Miejscy aktywiści i aktywistki w petycji do premier Ewy Kopacz apelują o położenie szczególnego nacisku na zakończenie prac nad nowelizacją wspomnianej ustawy, tak, aby mogła zostać przegłosowana przez parlament obecnej kadencji.

Co ma zmienić nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym?

- Uchwalenie nowego prawa jest istotne, ponieważ wprowadza m.in. zwiększenie udziału mieszkańców w procesie planowania przestrzeni, większe wymagania dla gmin w tworzeniu planów miejscowych i przeciwdziałanie rozlewaniu się miast - wymienia Dariusz Konik, załozyciel portalu Zmieńmy.to

W petycji inicjatorzy apelują również o przekierowanie inwestycji budowlanych na tereny przygotowane do zabudowy i wyposażone w infrastrukturę techniczną i społeczną, a także wprowadzenie zasad efektywnego gospodarowania przestrzenią, w tym zasad miasta zwartego, niskoemisyjnego, przyjaznego pieszym i rowerzystom.

- Brak planów miejscowych, z którym boryka się większość gmin, daje obecnie pole do spekulacji i szkodliwych dla miasta inwestycji. Także Warszawie brakuje planów miejscowych – mapa stolicy jest nimi pokryta w niecałych 33 proc.- przekonuje jedna z sygnatariuszek, Joanna Erbel z Kongresu Ruchów Miejskich. - To bardzo mało. W tym momencie, w wielu miejscach Warszawy trwa wyścig lokalnych społeczności, które chcą ustalenia planu i ochrony terenów zielonych, z deweloperami, którzy chcą zabudować atrakcyjne grunty w centrum miasta – dodaje.

Z kolei Jacek Grunt-Mejer ze Strefy Pieszej przekonuje, że ustawa jest bardzo potrzebna, gdyż rozlewanie się miast tworzy ogromne problemy transportowe.

- Źle zaplanowane przedmieścia to bardzo niska gęstość zaludnienia - funkcja sypialni, brak usług, przedszkoli, szkół, sklepów, do wszystkiego jest daleko. Tylko jedna rzecz na ogół istnieje - jest to jakaś droga, więc to samochód jest automatycznie używany, jako podstawowy środek transportu. Efektem jest presja na powiększanie przestrzeni dla aut w skali całego miasta, także w miejscach, gdzie jest to zupełnie nieefektywne, w centrum – informuje Jacek Grunt – Mejer.

Pod petycją podpisało się już ponad 1000 osób, w tym prawie 100 aktywistów miejskich, wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka oraz prezydent Słupska Robert Biedroń.

Architekci też chcą zmian

O tym, że przestrzeń publiczna w Polsce wymaga uporządkowania od dłuższego czasu podkreślają architekci. - Potrzeba uporządkowania przestrzeni publicznej w Polsce jest bardzo duża, ponieważ świadomość dobrej jakości jest wyższa, zarówno wśród społeczeństwa, jak i samych architektów. Polacy zyzaczęli więcej podróżować, zobaczyli jak to wygląda na świecie. To wymusza zmianę podejścia deweloperów - twierdzi Gianmaria Bernardi, współzałożyciel Studia Architektonicznego Ozone.

 

 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

W Bielsku- Białej deweloperzy mają się dobrze. Wolna amerykanka. Jeszcze trochę a będą budować na Szyndzielni.

BB123, 2015-07-02 19:00:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE