PARTNER PORTALU
  • BGK

Pierwsze posiedzenie komisji ds. reprywatyzacji. Co się będzie działo?

  • PAP/AT    12 czerwca 2017 - 11:18
Pierwsze posiedzenie komisji ds. reprywatyzacji. Co się będzie działo?
Posiedzenie komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji odbywa się w gmachu Ministerstwa Sprawiedliwości (fot.ms.gov.pl)

W poniedziałek (12 czerwca) w gmachu Ministerstwa Sprawiedliwości odbywa się pierwsze posiedzenie komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.




• Posiedzenie poświęcone jest głównie określeniu kryteriów, którymi nieruchomościami komisja powinna zająć się w pierwszej kolejności.

• Ma też zostać przyjęty harmonogram prac.

• Część członków komisji ma nadzieję, że tego dnia zostaną też ustalone pierwsze nieruchomości do zbadania.

Wchodząc na posiedzenie, członkowie komisji mówili dziennikarzom, że będzie ono poświęcone głównie określeniu kryteriów, którymi nieruchomościami komisja powinna zająć się w pierwszej kolejności; ma też zostać przyjęty harmonogram prac.

Część członków komisji wyrażała nadzieję, że tego dnia zostaną też ustalone pierwsze nieruchomości do zbadania.

"Uważam, że jednym z pierwszych adresów powinna być Nabielaka 9, gdzie mieszkała pani Jolanta Brzeska (lokatorka, która spłonęła żywcem w niewyjaśnionych okolicznościach - red.); Bagatela 10, Mokotowska 8 - te duże poważne sprawy, które będą za chwilę ulegały przedawnieniu" - powiedział Robert Kropiwnicki (PO). "Wiele spraw może się przedawnić; te są najpilniejsze" - mówił Paweł Rabiej (Nowoczesna).

Zgodnie z komunikatem komisji, w planie obrad jest "zgłoszenie propozycji podjęcia czynności przez komisję". Członkowie komisji będą mogli zgłaszać propozycje wszczęcia postępowań sprawdzających i rozpoznawczych. Komisja jest także otwarta na propozycje, które może przedstawiać Rada Społeczna - podano w komunikacie.

Rozprawy komisji, która będzie obradować w największej sali MS, będą - w przeciwieństwie do posiedzeń - otwarte dla mediów.

W czwartek (8 czerwca) Sejm wybrał ostatniego członka komisji - Rabieja. Oznaczało to, że komisja - już w pełnym składzie - może podjąć prace. 25 maja Sejm wybrał siedmiu członków komisji. Byli to kandydaci: PiS - komornik Łukasz Kondratko, poseł Jan Mosiński, poseł Paweł Lisiecki i prawnik Sebastian Kaleta; PO - poseł Robert Kropiwnicki; Kukiz'15 - prawnik Adam Zieliński i PSL - radca prawny Bartłomiej Opaliński. Potrzebnej większości nie uzyskał wtedy kandydat Nowoczesnej poseł Jerzy Meysztowicz. Procedurę wyboru na wakat w komisji zaczęto od nowa.

Na spotkaniu roboczym 29 maja członkowie komisji postanowili, że harmonogram prac przyjmą po powołaniu ostatniego jej członka. Jaki poprosił wtedy o "sto dni spokojnej pracy i wzniesienie się ponad podziały". Apel zaakceptowano - podawał Oliwer Kubicki, ekspert komisji. Dyskutowano też wtedy o kryteriach doboru kolejności rozpatrywania spraw.

Mosiński mówił wtedy dziennikarzom, że najpierw komisja powinna zająć się nieruchomościami przejętymi w sposób ewidentnie przestępczy. Według Lisieckiego, pierwsze powinny być badane nieruchomości, które są zamieszkane i którym "grozi utrata kontroli przez władze publiczne". Według Zielińskiego, kryterium mogą stanowić wartość nieruchomości, etap postępowania oraz stopień ludzkiej krzywdy.

"Będziemy chcieli zacząć od tych nieruchomości, które wydaje się, że wiążą się z dużą skalą krzywd, dotyczą dużej wartości, ale jednocześnie (...) widzimy, że jesteśmy jeszcze w stanie je zatrzymać" - mówił wcześniej Jaki.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.