PARTNER PORTALU
  • BGK

Podróżnik z Rzymu zaskoczył nawet wójta. Żeruje na publicznych pieniądzach?

  • MN    31 sierpnia 2016 - 17:29
Podróżnik z Rzymu zaskoczył nawet wójta. Żeruje na publicznych pieniądzach?
River planuje podróżować na rowerze przez świat co najmniej do Igrzysk Olimpijskich w Rzymie w 2024 roku. (fot. pixabay)

• 80-letni Janusz „River” Strzelecki to mieszkaniec Rzymu, który urodził się w Polsce i od 16 lat podróżuje po świecie rowerem.
• Gdzie się nie zjawi, wszędzie przyjmowany jest z radością.
• Jak jednak się okazało, wymagania "skromnego" podróżnika zaskoczyły nawet samego wójta jednej z polskich gmin.




Podróżnik Janusz „River” Strzelecki odwiedził w ostatnich dniach Lubomię, Gorzyce i Godów. Choć zapewnia, że wystarczą mu 3 dolary na dzień, przed odwiedzinami w Lubomiu zasypał mailami tamtejszy ratusz, prosząc o odpowiednią gościnę.

Jak podają "Nowiny", mężczyzna poprosił o "skromną gościnność w miarę możliwości w formie domowego obiadu złożonego z dwóch dań i surówek, do wyboru: dania mączne (pierogi, kopytka, gołąbki, ruskie pierogi, makarony i naleśniki oraz ryby i grzyby, jeśli jest możliwość)".

Podróżnik zaznaczył, że z mięsnych dań nie jada wieprzowiny, ale może skorzystać z gulaszu z kaszą gryczaną. Kolacji nie jada, tylko pół kilograma owoców lokalnych, wiejskich, jak np. truskawki czy czereśnie. Śniadania przygotowuje sam, prosi tylko o pomoc w otrzymaniu dwóch wiejskich jajek, porcji twarogu wiejskiego oraz pół litra mleka prosto od krowy.

Gdy podróżnika ugoszczono w prywatnym domu, ten stwierdził, że nie może w nim spać, bo będą przeszkadzać mu znajdujące się za oknem maszyny. W jednym z gminnych lokali, gdzie przygotowano mu posiłek, poprosił o menu i możliwość wybrania sobie dania samemu, bo „jego wszyscy goszczą w porządnych restauracjach”. Podczas wizyty w przedszkolu oburzył się, że dostał grysik zamiast zamówionej wcześniej miski mizerii i pięciu racuchów.

- Najpierw pisze nam, że śpi w ekstremalnych warunkach, a w praktyce oczekuje standardów hotelowych – powiedział dla "Nowin" wójt Lubomi.

- To jego podróżowanie wygląda trochę jak żerowanie na publicznych pieniądzach – dodała z kolei urzędniczka z Gorzyc, która opiekowała się podróżnikiem.

Podróżnik miał do tej pory wsparcie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, ale po ostatnich doniesieniach z gmin, w których gościł 80-latek, urząd z niego zrezygnował.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (1)

  • romek_kotlina kłodzka, 2016-08-31 18:50:54

    to prawda. miałem "przyjemność" kontaktu z tym człowiekiem. podróżnik ma ogromne wymagania. zachowuje się jak gwiazda. nie zasługuje w ogóle na przyjęcie.