PARTNER PORTALU
  • BGK

Poznań chce cenzurować rady osiedli? Magistrat tłumaczy

  • pt    30 września 2016 - 14:48
Poznań chce cenzurować rady osiedli? Magistrat tłumaczy
Jednak najważniejszym celem uchwały jest zabezpieczenie wydawcy, czyli miasta, przed roszczeniami osób trzecich, związanymi z publikowaniem treści bezprawnych (fot.poznan.pl)

• Miasto Poznań zaprezentowało radom osiedli projekt nowej uchwały regulującej zasady prowadzenia i finansowania narzędzi komunikacji z mieszkańcami.
• Projekt wywołał spore wątpliwości i kontrowersje. Część radnych osiedlowych obawia się, że urząd chce cenzurować publikowane m.in. w gazetkach osiedlowych, czy na stronach internetowych, treści.




- Nie chodzi o cenzurę, tylko o zabezpieczenie miasta przed roszczeniami osób trzecich - uspokaja Arkadiusz Bujak, dyrektor Wydziału Wspierania Jednostek Pomocniczych Miasta Poznania.

Jak mówi Bujak projekt uchwały powstał z kilku powodów: - Jednak najważniejszym celem uchwały jest zabezpieczenie wydawcy, czyli miasta, przed roszczeniami osób trzecich, związanymi z publikowaniem treści bezprawnych np. naruszających dobra osobiste, czy prawa autorskie. Z takimi sytuacjami mieliśmy już niestety do czynienia w przeszłości, gdy na stronie jednego z osiedli bezprawnie wykorzystano artykuły pochodzące z ogólnopolskiego serwisu.

Dyrektor zwraca uwagę, że to miasto, nie osiedle, jest wydawcą czasopism, i że są one finansowane z pieniędzy publicznych - z budżetu miasta.

- Chcemy również zapobiec sytuacjom umieszczania w publikacjach osiedlowych materiałów noszących znamiona agitacji wyborczej, czy promowania poszczególnych kandydatów lub ugrupowań. Takie zachowania również do tej pory miały miejsce – dodaje Bujak.

Cenzura z gazetkach osiedlowych

Spytany jak traktować opinie części radnych, którzy twierdzą, że zapis o zakazie publikowania treści naruszających dobre imię miasta, to cenzura i chęć eliminowania tekstów krytycznych z gazetek i portali osiedlowych, odpowiada:

- Nie wprowadzamy żadnej cenzury. Uchwała nie zmieni nic w trybie przygotowywania artykułów. Osiedla nadal będę miały pełną swobodę w kształtowaniu treści artykułów. Nigdy nie ingerowaliśmy, nie ingerujemy i nie będziemy ingerować w treść przygotowywanych przez redakcje materiałów. Projekt ma jedynie na celu zapewnienie miastu narzędzi do zabezpieczenia swoich praw i interesów. Prawo do ochrony dobrego imienia przyznaje każdemu (w tym gminie) art. 47 Konstytucji RP.

Jak tłumaczy dyrektor projekt przewiduje konieczność zawierania umów pomiędzy wydawcą, czyli miastem a redakcją. W umowach określone zostaną m. in. obowiązek zachowania należytej staranności przy przygotowywaniu artykułów, czy przestrzegania praw autorskich, ale przede wszystkim określona zostanie odpowiedzialność cywilna i karna za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego.

Osiedlowe forum

W projekcie jest także zapis o tym, że na osiedlowych portalach nie może funkcjonować forum, na którym mogliby się wypowiadać mieszkańcy.

- Zapis wynika z braku możliwości stałego moderowania forów 42 stron internetowych osiedli np. poprzez usuwanie treści bezprawnych, godzących w dobra osobiste osób trzecich, wulgarnych, rasistowskich, wpisów o charakterze reklamowym itp. Poza tym moderowanie to de facto cenzura, której chcemy uniknąć. Zaznaczam, że do tej pory miasto również nie udostępniało osiedlom możliwości tworzenia forum internetowego. Osiedla doskonale radziły sobie z tym problemem, tworząc np. nieoficjalne blogi, czy profile facebookowe. A zatem również w tym zakresie nic się nie zmieni – wyjaśnia Bujak.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.