PARTNER PORTALU
  • BGK

Poznań: Rozpoczął się proces miasta Poznań przeciwko klubom go-go

  • PAP/KDS    14 czerwca 2017 - 11:26
Poznań: Rozpoczął się proces miasta Poznań przeciwko klubom go-go
Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania (fot.poznan.pl)

W środę (14 czerwca) rozpoczął się proces Poznania przeciwko pięciu firmom prowadzącym lokale go-go na Starym Rynku. Zdaniem prezydenta Poznania natarczywe nagabywanie do korzystania z oferty klubów wprawia w zakłopotanie mieszkańców i turystów oraz psuje wizerunek miasta.




• W środę (14 czerwca) w Sądzie Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się proces przeciwko pięciu firmom prowadzącym kluby go-go na Starym Mieście.

• Ze względu na konieczność uzupełnia akt, rozprawa została odroczona do 30 sierpnia.

• - Zaopatrzone w kolorowe parasolki pracownice tych klubów (...) wprawiają w zakłopotanie poznaniaków oraz odwiedzających nasze miasto turystów i gości z zagranicy - pisał w oświadczeniu prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. 

Pozew do poznańskiego Sądu Okręgowego przeciw pięciu firmom prowadzącym na Starym Mieście kluby go-go złożyli w listopadzie ub. roku miejscy prawnicy. Pozew dotyczy ochrony dóbr osobistych i miasto domaga się w nim przede wszystkim zaprzestania prowadzenia tego typu działalności na starówce, która - jak wskazują - jest wizytówką Poznania. Władze miasta chcą także m.in. zaprzestania natrętnego nagabywania przechodniów, sprzedaży alkoholu bez wymaganych zezwoleń oraz po zawyżonych cenach.

Podczas środowej rozprawy miasto cofnęło żądania dotyczące jednego z klubów, ponieważ zakończył on już swoją działalność. Pełnomocnik miasta Artur Mysłek doprecyzował także, na jakim dokładnie terenie taka działalność w Poznaniu miałaby nie być prowadzona.

"Mam na myśli przestrzeń objętą miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego: obszar staromiejski w Poznaniu (...) wyznaczony od północy: ulicami Wolnica, Solna, Małe Garbary, później od wschodu ulicą Garbary, od południa: placem Bernardyńskim, ul. Zieloną i Podgórną, i od zachodu Alejami Marcinkowskiego" - powiedział Mysłek.

Ze względu na modyfikację pozwu, sąd zobowiązał pełnomocnika miasta do przekazania zmian stronie pozwanej w formie pisemnej. Sędzia Agnieszka Wieczorek poinformowała również, że w aktach sprawy nie ma wszystkich dokumentów z akt postępowań przygotowawczych, które toczyły się z zawiadomienia stron pokrzywdzonych. Ze względu na konieczność uzupełnia akt, rozprawa została odroczona do 30 sierpnia.

Czytaj więcej: Poznań: Jaśkowiak złożył pozew przeciwko klubom go-go

Pełnomocnik czterech pozwanych firm Grzegorz Małek powiedział mediom w środę, że liczy na oddalenie pozwu. Jak dodał, zarzucane firmom czyny nie mają związku z "dobrami osobistymi" miasta i nie zostały wykazane przez jego pełnomocników.

"Mówimy o sprzedawaniu alkoholu za cenę zawyżoną, sprzedawaniem alkoholu bez wymaganych zezwoleń i o namawianiu do wchodzenia do klubów. Wydaje się, że, po pierwsze, część z tych czynów w ogóle nie nadaje się do rozstrzygnięcia w takim procesie, po drugie - domaganie się zaniechania pewnych zachowań, które i tak są niezgodne z prawem, nie znajduje podstaw w ustawie prawo cywilne" - podkreślił Małek.

"Jako że rozprawa jest dzisiaj w godzinach porannych, przyjechałem z Krakowa wczoraj wieczorem i z ciekawości faktycznie przeszedłem się po Starym Rynku. Podeszła pani z parasolką, spytała czy nie miałbym ochoty wejść do klubu na drinka, odpowiedziałem, że nie, że przyszedłem tylko na spacer. Pani podziękowała, życzyła miłego wieczoru - w takim zachowaniu, szczerze powiedziawszy, nie widzę nic zdrożnego" - zaznaczył.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.