PARTNER PORTALU
  • BGK

Pozwolenie na broń. Kto zapłaci za zmiany?

  • Piotr Toborek    27 października 2017 - 13:09
Pozwolenie na broń. Kto zapłaci za zmiany?
(fot. ShutterStock)

Ruch Kukiz’15 złożył projekt noweli ustawy o broni i amunicji. Odbyło się jego pierwsze czytanie w Sejmie. Ruch chce, by o wydawaniu pozwoleń decydowali starostowie lub prezydenci miast na prawach powiatu. Samorządowcy nie są zachwyceni pomysłem, ale może daliby się przekonać, gdyby jasno powiedziano im, że nie będzie to kolejne zadanie, do którego przyjdzie im dołożyć.




• Teraz pozwolenia na broń wydają komendanci policji.

• Kukiz'15 dopuszcza możliwość, że mógłby je wydawać wojewoda, czyli przedstawiciel rządu w terenie.

• Projekt przewiduje wprowadzenie obowiązkowych badań okresowych dla właścicieli broni, a także stworzenie ogólnopolskiego, jednolitego komputerowego systemu ewidencjonowania wszystkich pozwoleń.

 – Bierzemy! – mówi starosta bocheński i prezes Związku Powiatów Polskich Ludwik Węgrzyn, spytany, czy starostowie są gotowi, by przejąć obowiązek wydawania pozwoleń na broń. Ale też od razu zaznacza: – Mówię tak jednak, nie znając żadnych szczegółów, bo do nas nikt się w tej sprawie nie zwracał.

Ludwik Węgrzyn nie ukrywa, że podstawową kwestią jest odpowiedź na pytanie, kto miałby za to wszystko płacić.

– Wydanie zezwolenia samo w sobie nie byłoby problemem i starostwa ten etat czy pół dla pracownika znalazłyby. Lecz chodzi o inne koszty, choćby związane z badaniami lekarskimi. Bo dzisiaj to wygląda tak, że lekarz pracujący na zlecenie powiatu otrzymuje 13 zł za godzinę. Wątpię, by udało się znaleźć psychologa czy psychiatrę, który za 100 złotych spędzi całą dniówkę w komisji. A starostwa nie mają pieniędzy, by do tego dokładać.

 

To będzie kosztować...

 

Robert Godek, starosta strzyżowski, jest bardziej ostrożny.

– Powiem tak: ja mogę mówić tylko o moich odczuciach, bo nie prowadzono z nami merytorycznych rozmów na ten temat. Z tego, co dowiedziałem się z mediów, wydawanie pozwolenia na broń wiąże się z wieloma procedurami; takimi, jak choćby badania psychologiczne, a nawet psychiatryczne, oceną umiejętności posługiwania się bronią itd.

Zdaniem strzyżowskiego starosty, powiaty nie są dzisiaj przygotowane na pojęcie takiego zadania. 

– Jeszcze inna sprawa to kontrolowanie tego, jak broń jest przechowywana. Z tego, co wiem, jej właściciel musi mieć specjalną szafkę, amunicję trzeba trzymać osobno... I znów starostwo nie ma ani uprawnień, ani ludzi do przeprowadzania takich kontroli – mówi Robert Godek i dodaje: – Wymagałoby to od nas naprawdę dużych przygotowań, zatrudnienia fachowców, co oczywiście wiązałoby się z dużymi kosztami, których starostwa nie pokryją.

 

A tak w ogóle: po co to całe zamieszanie?

 

Jak podkreśla nasz rozmówca, policja wydaje się lepiej przygotowana do tego typu zadania.

Także prezydent Łodzi Hanna Zdanowska zwraca uwagę, że politycy traktują zmienianie prawa tak, jakby było dobrem samo w sobie, a według niej owym dobrem nie jest zmiana prawa, lecz jego stabilność.

Prezydent Zdanowska stwierdziła także, że nie widzi naglącej potrzeby społecznej, która uzasadniałaby zmianę przepisów dotyczących wydawania pozwoleń na broń. Także ona podkreśla, że to policja jest najlepiej przygotowana do prowadzenia spraw z tego zakresu.

Podobnie sądzi prezydent Piotrkowa. – Policja, która jest odpowiedzialna za wydawanie pozwoleń na broń, należycie wywiązuje się z tego obowiązku – mówił Krzysztof Chojniak dla Dziennika Łódzkiego. – Nie ma więc potrzeby zmieniania prawa. Ewentualne nałożenie takiego obowiązku na prezydenta miasta niewątpliwie wiązałoby się z koniecznością zatrudnienia dodatkowych osób. Wątpliwa pozostaje kwestia finansowania tegoż zadania wyłącznie z opłat za udzielenie pozwolenia na broń.







×
KOMENTARZE (5)

  • drabinka, 2017-11-05 16:57:10

    Do Bogdan Sitnicki: Specjalistyczne okresowe badania lekarskie dla policjantów, obowiązywały od zawsze. O starostach i wojewodach, nie wypowiadam się. O sędziach, prokuratorach i "zawodowych" politykach, nie wspomnę.
  • Janusz, 2017-10-28 22:57:40

    Ludzie około milion ludzi ma broń na czarny prochu co zabijają się, ktoś co kupuje broń jest w pełni odpowiedzialny. Ja sam mam czarnoprochowca już ponad trzy lata i jestem bardzo ostrożny aby nikomu nie zrobić krzywdy
  • Mek, 2017-10-28 15:32:08

    Do Ćierpliwy Polak: A kto niby dałby ludziom broń ? Nikt im nie da, koszty pozwolenia to ponad 3 tys. zł, więc nie sądzę aby przeciętny Polak pozwolił sobie na ten wydatek plus koszt jakiejkolwiek broni. Nie ma lekko.