PARTNER PORTALU
  • BGK

Prawie cała Polska biega, mała część narzeka

  • pt    9 maja 2016 - 15:30
Prawie cała Polska biega, mała część narzeka

W każdy weekend w Polsce odbywa się prawie setka dłuższych i krótszych biegów. (fot.festiwalbiegowy.pl)

• Moda na bieganie ogarnęła całą Polskę.
• W każdy weekend w kraju odbywa się ok. stu imprez biegowych.
• Choć mogłoby się wydawać, że nowa moda ma jedynie zwolenników, to jednak część mieszkańców Warszawy narzeka na kłopoty związane z utrudnieniami w ruchu, jakie pociąga za sobą organizacja biegów.




Moda na bieganie już w pełni opanowała Polskę. Imprezy biegowe odbywają się w wielkich miastach, ale i w małych gminach. Biegacze pokonują maratony, ale bardzo popularne są półmaratony oraz biegi na 5 i 10 km.

O skali zjawiska może świadczyć fakt, że w tzw. majowy weekend odbyło się w Polsce ponad 90 oficjalnych imprez biegowych.

Obok tych największych i najczęściej pokazywanych w mediach jak IV Warszawski Bieg Flagi na 10 km odbyły się m.in. Familijny Bieg Śniadaniowy na 2,5 km w Kołobrzegu, Bieg po słońce na 9.7 km w Pniewie k.Międzyrzecza, Noraftrail w Tymbarku k.Limanowej na 14 i 32 km, XXIV Bieg Konstytucji na 7 km w Zbąszynku czy III Bieg o Strzałę Widanta Resko na 10 km w Resku.

W sobotę (7 maja) zorganizowano w Polsce prawie 40 imprez biegowych. I choć niemal wszyscy podkreślają, że moda na bieganie jest niezwykle cenna i warta podtrzymania, a z mediów do przyłączenia się do tego trendu namawiają nie tylko sportowe autorytety, to jak się okazuje, są i tacy, którym biegi przeszkadzają.

Chodzi o konsekwencje jakie pociąga za sobą organizacja biegów w dużych miastach, gdzie często na kilka godzin trzeba wyłączyć z ruchu główne ulice co powoduje utrudnienia w ruchu, objazdy i korki.

Najbardziej narzekają warszawiacy, gdzie długich biegów powodujących kilkugodzinne ograniczenia w ruchu jest najwięcej.

Na forach pod informacjami o biegowych imprezach nie brakuje opinii sugerujących, by biegi częściej organizować poza centrami miast – w lasach czy parkach.

Władze Warszawy skrytykował m.in. poseł Jacek Sasin, który mówił na antenie Radia RMF, że biegi utrudniają życie zwykłych mieszkańców.

Bartosz Milczarczyk, rzecznik stołecznego Ratusza w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", powiedział, że rocznie odbywa się w stolicy od czterech do sześciu dużych wydarzeń biegowych. Wliczając te mniejsze imprezy, łącznie w Warszawie organizuje się ok. 130 biegów rocznie.

Czy nie jest ich za dużo i czy muszą odbywać się w centrum?

- W ten sposób budujemy markę Warszawy. Organizatorom na całym świecie zależy, żeby biegi odbywały się w centrum miast - tłumaczył rzecznik stołecznego ratusza "Gazecie Wyborczej".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (2)

  • czytelnik, 2016-05-10 08:18:13

    Pewnie życie byłoby jeszcze zdrowsze, gdyby bieg odbywał się w parku, lesie lub poza miejskimi spalinami.
  • Sójcze Wzgórze, 2016-05-10 07:22:43

    Nawet w zatłoczonym samochodami i taksówkami Nowym Jorku organizowany jest słynny maraton, no ale w Polsce to zawsze ktoś musi się czepiać... Chciałbym też dodać, że 3 maja w Bytomiu odbył się jubileuszowy X Bieg Konstytucji, trasa 5 km prowadziła z rynku krętymi uliczkami starówki, którymi w taki...m dniu i tak niewiele samochodów by jeździło. Dziękujemy organizatorom i wszystkim entuzjastom zdrowego trybu życia :)  rozwiń