PARTNER PORTALU
  • BGK

Prof. Swianiewicz dowiódł, że likwidacja powiatów ma sens

  • Piotr Toborek    3 stycznia 2017 - 07:17
Prof. Swianiewicz dowiódł, że likwidacja powiatów ma sens
Prof. Paweł Swianiewicz (fot.mazovia.pl)

Trudno znaleźć dowody na to, że małe gminy działają gorzej niż duże, łatwiej o argumenty przemawiające za łączeniem powiatów – mówi prof. Paweł Swianiewicz, kierownik Zakładu Rozwoju i Polityki Lokalnej Uniwersytetu Warszawskiego, współautor wydanej właśnie pracy zbiorowej „Wielkość gmin i powiatów a sprawność ich funkcjonowania. Hipotezy wielkoludów i liliputów".




Panie profesorze, jak to jest z tą wielkością gmin i powiatów? Duże znaczy lepsze?

– Temat związku między wielkością a skutecznością działania samorządów roztrząsany jest od dawna, ale nie ma zgody co do wniosków, różne badania prowadzą do różnych wniosków.

Jak się bada takie zagadnienia?

– Skoncentrowaliśmy się na trzech aspektach. Po pierwsze na zdolności do wykonywania usług. Bo rzeczywiście istnieje taki pogląd, że mniejsze jednostki po prostu sobie nie radzą z wykonywaniem pewnych zadań, że są za małe.

Drugi aspekt dotyczył kosztów, czyli sprawdzenia, czy prawdą jest, że istnieje coś takiego jak korzyści skali. Czy większy samorząd funkcjonuje taniej niż ten mały.

Trzeci problem to funkcjonowanie demokracji lokalnej. Tu zdania są bardzo podzielone, bo jedni mówią, że mały samorząd to większe zaufanie, bliższy kontakt, ale inni dodają, że jednak demokracja funkcjonuje tam gorzej, bo zbyt mała jest konkurencja, nie ma sieci organizacji obywatelskich i występują tendencje do tworzenia się grupek zamkniętej elity, dla której nie ma alternatywy.

Trzeba więc porównać wyniki małych i dużych samorządów…

– To się tylko tak wydaje, że porównanie samorządów większych i mniejszych nie jest specjalnym problemem. W praktyce jest jednak wiele pułapek.

Weźmy np. takie opracowanie byłego Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji z wnioskami, że mniejsze gminy mają większe wydatki w przeliczeniu na mieszkańca, więc znaczy to, że powinno się je łączyć, bo te większe są tańsze.

Taki obrazek jednak nic tak naprawdę nie mówi, bo przecież nie wiemy, czy te małe gminy są droższe dlatego, że są małe, czy dlatego, że różnią się czymś innym, np. mają małą gęstość zaludnienia albo są oddalone od centrów, co wpływa na koszty.

Jak połączymy dwie gminy, które mają niską gęstość zaludnienia, to dostaniemy większą gminę, ale nadal z małą gęstością zaludnienia.

Poza tym pamiętajmy, że pewne rzeczy są nieporównywalne, np. w jednych gminach jedne zadania są zapisywane w budżecie, ponieważ wykonuje je jednostka budżetowa, a w innych te rzeczy mogą się w budżecie nie znaleźć, bo to zadanie nie jednostki, a zakładu budżetowego czy spółki komunalnej.

A w większych miejscowościach tych spółek i zakładów jest proporcjonalnie więcej, co utrudnia porównywanie danych z małych i dużych jednostek. W efekcie często nie wiemy, co tak naprawdę porównujemy. Tego typu błędy, polegające na nadmiernym upraszczaniu, pojawiają się nie tylko w opracowaniach ministerstw, ale także w licznych opracowaniach naukowych, co pokazuje, jak trudny to problem.

Z czym małe gminy mają największe problemy?

– W przypadku zdolności do wykonywania zadań są pewne ich rodzaje, z którymi bardzo małe gminy siłą rzeczy będą miały większe trudności niż te duże. Bo jeśli mamy gminy, gdzie nie ma opieki przedszkolnej, to są to wyłącznie bardzo małe jednostki. Analogicznie z kanalizacją: gminy, które nie mają kanalizacji, a trochę takich gmin wciąż jest, to są znów prawie wyłącznie te bardzo małe.







×
KOMENTARZE (16)

  • jozef , 2017-05-21 17:39:52

    Ja jestem za likwidacjo powiatow i zmieszenie liczby wojewoctw do 7 i w tedy bedzie mialo to sens dac nowym 7 wojewoctwom nawecej samodzielnosci w decydowaniu o drogach gospodarce finasach kazde woj powino miec swoj lokalny palament rzod Regionalny tak jak ma to miejsce we francji i Niemczech a glup...oto bylo 49 wojewoctw i 16 jest za durzo tylko 7 wojewcotw gwarantuje sukces bedzie miej urzednikow uwazam ze trza na tym.pomyslec  rozwiń
  • samorządowiec , 2017-04-22 19:14:57

    Do Znawca:Tak naprawdę ostatni podział na 49 województw i gminy był podziałem prawie idealnym-administracji było o 30% mniej ,było sprawnie ,blisko i tanio ,ale niestety trzeba było to zmienić bo wymyślił to nijaki E. Gierek -w Polsce musi być od ściany do ściany ..
  • Znawca, 2017-04-22 17:36:41

    Do Mariusz Zgaiński: Picu picu mój dziedzicu. Pewnie sam grzejesz Pan stołek w tych powiatowych instytucjach, że bronisz tak kuriozalnej liczby powiatów w wymiarze 300 Jest wiele miast równie dużych jak powiatowe, a nie są siedzibami powiatów i jakoś musza żyć. Jak najbardziej można zredukować... liczbę powiatów do 200 czy nawet isć dalej w kierunku 150. To samo by można w takim razie powiedzieć o województwach, że poprzez redukcję ich liczby z 49 do 16 oddalono administrację od obywatela i zdegradowano dużo byłych miast wojewódzkich GDZIE WTEDY PAN BYŁ? Zgodnie z tym tokiem rozumowania jaki Pan prezentuje należałoby zachować obecne 300 powiatów i przywrócić 49 województw, bo obecne 16( de facto18) stolic, które się ostały, grabią wszystko pod siebie. Tu jakoś Pan się nie wydzierasz. Powinno się właśnie zredukować liczbę powiatów z 300 do 200-150 oraz liczbę województw z 16 do 8-10. A jeśli 12 to na pewno bez Rzeszowa i Olsztyna co usiłował przepchać AWS i Krzaklewski tylko z Bydgoszczą oraz Kielcami, Radomiem i Częstochową w jednym staropolskim.  rozwiń