PARTNER PORTALU
  • BGK

Protestujący z Dobrzenia Wielkiego pojechali pod Warszawę

  • aw    25 kwietnia 2017 - 07:03
Protestujący z Dobrzenia Wielkiego pojechali pod Warszawę
Mimo że powiększenie Opola stało się faktem 1 stycznia 2017, w Dobrzyniu Wielkim nadal odbywają się protesty (fot.Facebook)

Nawet tak wysoki wynik referendum jak w Legionowie nie da pewności, że głos mieszkańców zostanie wysłuchany - to jedne z wniosków konsultacji ustawy metropolitalnej dla Warszawy, jakie miały miejsce w Wołominie.




• Samorządowcy z podopolskiego Dobrzenia Wielkiego przyjechali do Wołomina na konsultacje w sprawie... metropolii warszawskiej.

• Opowiadali mieszkańcom podwarszawskiej gminy o protestach i manifestacjach w Dobrzyniu Wielkim i jakie skutki przyniosło dla nich powiększenie Opola.

• - Nas też zapewniano, że głos mieszkańców zostanie wzięty pod uwagę, ale mimo protestów podjęto decyzję o powiększeniu Opola na czym tracą nasze samorządy – mówił Rafał Kampa, prezes stowarzyszenia Aktywny Samorząd.


Wołomin był jedną z gmin, w której w weekend odbyły się konsultacje dotyczące projektu PiS ws. utworzenia metropolii warszawskiej. Poseł PiS Jacek Sasin nie dojechał. Byli za to przedstawiciele gminy Dobrzyń Wielki i stowarzyszenia Aktywny Samorząd.

- Przemawiał prezydent Legionowa, gdzie prawie 95 proc. biorących udział w referendum opowiedziało się przeciwko przyłączeniu do metropolii warszawskiej. Ta sama sytuacja miała miejsce w woj. opolskim a konkretnie w gminie Dobrzyń Wielki - mówili przedstawiciele tego samorządu - Nas też zapewniano, że nasz głos zostanie uszanowany, niestety tak się nie stało – twierdził Rafał Kampa.

W Dobrzeniu Wielkim protest trwa od 17 miesięcy. W tym czasie odbyło się ok. 60 manifestacji, tysiące ludzi wyszło na ulice. Mimo że powiększenie Opola stało się faktem 1 stycznia 2017 nadal odbywają się protesty.

- Przy powiększeniu Opola nie zostały przeprowadzone żadne badania eksperckie, które określiłyby, jakie będą tego skutki i stąd takie kłopoty są teraz. Ponad 300 osób w naszej gminie straci pracę – stwierdził Gerard Kasprzak, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Dobrzeniu Wielkim.

- Jesteśmy żywym przykładem, jak rząd Prawa i Sprawiedliwości traktuje mieszkańców. Jeśli zdanie mieszkańców nie będzie brane pod uwagę, jeśli zdanie obywateli w tak ważnych sprawach nie będzie się liczyło, to samorządy są zagrożone. Mówimy „nie” takim działaniom – mówił Rafał Kampa.

Jak już wspomnieliśmy, w Wołominie zabrakło „ojca” projektu zmian ustrojowych w Warszawie, czyli Jacka Sasina. Jego zdaniem przeprowadzenie teraz referendów nie ma sensu, ponieważ nie wiadomo jeszcze, jaki będzie ostateczny kształt projektu. Zapewniał jednak, że wyniki konsultacji będą wzięte pod uwagę.

- Wynik tych konsultacji będzie dla nas drogowskazem, co dalej robić. Nie wykluczamy żadnych opcji. Być może projekt, który został złożony będzie bardzo mocno przepracowany a być może w ogóle będzie musiał być wycofany i będziemy musieli tę dyskusję zacząć niejako od nowa - powiedział poseł PiS.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (1)

  • maxi, 2017-04-25 09:58:41

    "Tysiące ludzi wyszło na ulice"? A skąd wyście to wzięli skoro protestuje wciąż kilkaset tych samych ludzi