PARTNER PORTALU
  • BGK

PSL domaga się od rządu zdecydowanych działań w zwalczaniu ASF

  • pt/pap    29 września 2016 - 20:30
PSL domaga się od rządu zdecydowanych działań w zwalczaniu ASF
Starosta powiatu bialskiego Mariusz Filipiuk powiedział, że obecnie tylko na ternie powiatu bialskiego do wywiezienia i uboju jest ok. 10 tys. świń (fot.farmer)

Zdecydowanych działań ws. skupu zdrowych świń ze stref wyznaczonych wokół wyrytych ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF) oraz lepszego finansowania ochrony przed rozprzestrzenianiem się tego wirusa domaga się PSL od rządu. Politykom wtórują wójtowe z zagrożonych województw.




"Wzywamy panią premier do wzięcia odpowiedzialności za tę sytuację. Musi stanąć na czele zespołu, który podejmie autentyczną walkę z ASF w Polsce.(…) Potrzebne jest zdecydowane działanie. Minister rolnictwa niestety śpi" - powiedział w czwartek szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz na spotkaniu z rolnikami i samorządowcami w gminie Leśna Podlaska (Lubelskie). Na terenie tej gminy, w miejscowości Droblin, wykryto cztery ogniska tej choroby.

"To nie jest już spór polityczny. Dzisiaj trzeba zastopować rozlewanie się ASF w Polsce, a tym, których to dotknęło, wskazać zakłady, które skupią tuczniki, a tam, gdzie trzeba, dokonać utylizacji i za to trzeba zapłacić rolnikom" - powiedział szef PSL.

Jego zdaniem potrzebne jest wsparcie finansowe dla województw, które są objęte strefami zapowietrzonymi - m.in. na skup, na bioasekurację, odszkodowania, utylizację - i trzeba "uruchomić rezerwy budżetu państwa". "Jest siedem miliardów na górnictwo, a nie ma nawet pół miliarda na skup interwencyjny, którego się domagamy" - mówił Kosiniak-Kamysz.

Przypomniał, że w ubiegłym roku wartość eksportu trzody chlewnej wyniosła 3 mld zł, a jedno miejsce pracy w takim gospodarstwie generuje siedem miejsc pracy w powiązanych dziadzinach.

Rolnicy w trudnej sytuacji

Starosta powiatu bialskiego Mariusz Filipiuk powiedział, że obecnie tylko na ternie powiatu bialskiego do wywiezienia i uboju jest ok. 10 tys. świń. "Rolnicy są w bardzo trudnej sytuacji, bo praktycznie z zapowietrzonych stref nie mogą wywozić i sprzedawać wieprzowiny. W wielu przypadkach tuczniki są już poprzerastane, te zwierzęta powinny natychmiast być wywożone" - dodał.

Wójt gminy Leśna Podlaska Paweł Kazimierski powiedział, że skup świń to teraz najważniejszy problem. "To są wielkie dramaty i tych dużych hodowców, którzy mają po trzy tysiące sztuk a przerośniętych już tysiąc i tych małych, którzy mają po kilka sztuk, ale chcą je sprzedać, bo nie mają na opłaty za prąd czy wodę, nie mają na życie" - zaznaczył.

Jego zdaniem brakuje też wspólnych procedur w zwalczaniu ASF, nie wszystkie gminy otrzymały np. wsparcie finansowe na utrzymanie mat dezynfekcyjnych, które wykładane są przy wjazdach do wyznaczonych stref. "Brakuje nam wspólnego budżetu centralnego i określania, kto, za jakie działania odpowiada" - powiedział Kazimierski.

Wójt Starej Kornicy (Mazowieckie) Kazimierz Hawryluk powiedział, że rolnicy w jego gminie od dwóch miesięcy nie mogą sprzedać swoich tuczników. "Nie mają środków na płacenie bieżących zobowiązań. Wpływają podania o umorzenie podatku" - dodał. Na terenie jego gminy do natychmiastowego skupu jest trzy tysiące świń.

Rolnicy obecni na spotkaniu podkreślali, że chodzi o świnie, które są zdrowe i zostały przebadane. Wielu z nich wyrażało rozgoryczenienie. "Sytuacja jest podbramkowa. Wiele osób mówi, że jest bardzo źle, tylko przez 40 dni nic kompletnie się nie dzieje, totalny zastój. Ludzie, którzy są na stanowiskach, których myśmy wybrali, nie rozumieją powagi sytuacji" - powiedział jeden z hodowców. "ASF powinien być apolityczny" - dodała inna przedstawicielka hodowców.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.