PARTNER PORTALU
  • BGK

Radny Białegostoku przeciwny promocji miasta przez komiks o Zamenhofie

  • PAP/MIW    12 maja 2017 - 16:45
Radny Białegostoku przeciwny promocji miasta przez komiks o Zamenhofie
Karta pocztowa upamiętniająca Ludwika Zamenhoffa. (fot. twitter.com)

Radny miejski reprezentujący PiS uważa, iż komiks o życiu i dokonaniach twórcy esperanto Ludwika Zamenhofa nie powinien promować Białegostoku. Chodzi o informacje o - inspirowanym przez władze carskie - pogromie Żydów, który miał miejsce w mieście w 1906 roku.




Komiks został wydany 2,5 roku temu, okazją była 155. rocznica urodzin Zamenhofa. To nie tylko opowieść o życiu i dokonaniach twórcy esperanto, zawiera on też informacje związane z okresem historycznym, w którym powstał i rozwijał się ten międzynarodowy język.

Na dwóch stronach są informacje nawiązujące do wydarzeń z 1906 roku, gdy w mieście doszło do pogromu ludności żydowskiej. Stało się to z inspiracji władz carskich (wojska i policji). Jak podano w komiksie - zginęło wówczas 88 osób (tak mówiły dane oficjalne, historycy uważają, iż ofiar było więcej).

Do tej pory komiks ukazał się w łącznym nakładzie tysiąca egzemplarzy, w 2016 roku na jego podstawie powstała też wystawa, którą można było zobaczyć w trakcie Światowego Kongresu Esperanto na Słowacji.

Uwagę na - zawarte w komiksie - informacje o pogromie zwrócił radny miejski PiS Marek Chojnowski. Jego zdaniem, to zła promocja Białegostoku. Skierował w tej sprawie interpelację do władz miasta.

- Według mnie, historia, kroniki historyczne, opracowania naukowe, są jedną rzeczą, natomiast inną sprawą jest promocja miasta na podstawie czy to ulotek, biuletynów, czy też na podstawie tego sympatycznego komiksu - mówił w piątek (12.05) dziennikarzom na zwołanym briefingu prasowym.

Mówił, że sam komiks jest "bardzo miły, pięknie zilustrowany", zaniepokoiły go jednak ilustracje "ukazujące białostoczan znęcających się nad Żydami".

- W mojej ocenie promocja miasta powinna polegać na ukazywaniu rzeczy pozytywnych, jego mieszkańców w jak najlepszym świetle, w celu zachęcenia turystów i inwestorów - powiedział radny Chojnowski.

Uważa, że takie treści odstraszają i nie leży to w interesie miasta i mieszkańców. Dodał, że jego reakcja wynika z tego, iż ma być dodruk wydawnictwa i ma ono trafić za granicę w wersjach obcojęzycznych.

Podkreślił, że nie neguje faktów historycznych, ale uważa, iż nie powinno się w ten sposób miasta promować, a sam temat - zostawić dialogowi historyków i mieszkańców. Podawał przykłady apartheidu czy holocaustu i pytał, czy RPA lub Niemcy tym się promują.

- Nie jesteśmy od tego, żeby cenzurować dzieło autorskie, choć zawsze można zastanowić się nad tym, czy w komiksie nie powinna być informacja uzupełniająca, że te wydarzenia były z inspiracji władz carskich - odpowiada na to zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki.

Pytany o to, czy informacje o niechlubnych faktach z przeszłości miasta szkodzą promocji Białegostoku Rudnicki odpowiedział, że tak naprawdę to najbardziej szkodą "tego typu działania". W jego ocenie, kiedy wybijany jest na pierwszy plan negatywny, a nie pozytywny przekaz, utrudnia to budowanie strategii promocyjnej miasta.

Rudnicki dodał, że do tej pory nikt nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń do treści w komiksie. Dodał, że fizycznie dodruku komiksu jeszcze nie ma, choć przyznał iż jest rozważany taki pomysł.

Pogrom z 1906 roku opisany został m.in. w obszernej monografii "Historia Białegostoku", która ukazała się przed pięciu laty. Tragiczne wydarzenia upamiętnia pamiątkowy obelisk ku czci pomordowanych, który stoi na białostockim cmentarzu żydowskim; są na nim umieszczone nazwiska 110 osób.

Jak piszą autorzy tej publikacji, wieść o pogromie w Białymstoku wywołała ogromne oburzenie, informowały o nim szczegółowo światowe agencje prasowe. Opinie te zmusiły rosyjskie władze do podjęcia oficjalnego śledztwa, zakończyło się ono 2 lata później. Przed sądem stanęło 36 osób.

- Byli to wyłącznie przedstawiciele miejscowego półświatka, zaś prawdziwi sprawcy pogromu - wojsko i policja - występowali na procesie w charakterze świadków. Wyrok skazujący usłyszało zaledwie 15 bandytów, reszta została uniewinniona - można przeczytać w "Historii Białegostoku". 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.