Sandomierz: spór miasta i PTTK o Bramę Opatowską

• Prowadząca na Starówkę w Sandomierzu XIV-wieczna Brama Opatowska, od 25 marca znowu będzie otwarta dla turystów - poinformował magistrat.
• Zabytek jest nieczynny od tygodnia.
• Samorząd miasta przejął zarząd nad budowlą na mocy wyroku sądu, uznającego zabytek za własność miasta
Sandomierz: spór miasta i PTTK o Bramę Opatowską
Prowadząca na Starówkę w Sandomierzu XIV-wieczna Brama Opatowska, znowu będzie otwarta dla turystów (fot.sandomierz.pl)

.Wcześniej obiektem przez niemal 90 lat administrował sandomierski oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego (PTTK).

Przejęcie obiektu nastąpiło w drodze egzekucji komorniczej - organizacja nie przekazał obiektu miastu, po prawomocnym wyroku sądu z listopada ub.r.

Ponieważ gmina odbierając obiekt nie otrzymała dokumentacji technicznej, niezbędnej dla prowadzenia w bramie działalności turystycznej, wystąpiła o wydanie nowych zezwoleń dotyczących m.in. bezpieczeństwa przeciwpożarowego, stanu technicznego obiektu i znajdujących się tam instalacji.

"Uzyskaliśmy niezbędne dokumenty. Jutro turyści będą mogli już wchodzić do bramy. Zabytek będzie też czynny w weekend, poza wielkanocną niedzielą" - dodała asystentka burmistrza Katarzyna Zioło.

Administrowaniem zabytkiem w imieniu gminy zajmuje się Sandomierskie Centrum Kultury (SCK), a obsługą turystyczną bramy - pracownicy Centrum Informacji Turystycznej. "Ceny biletów wstępu na razie się nie zmienią. Będziemy się starali zwiększyć atrakcyjność tego obiektu, ale zależy to też od możliwości konserwatorskich" - powiedział wcześniej PAP dyrektor SCK, Wojciech Dumin.

PTTK próbuje jeszcze dochodzić swoich praw do zabytku w postępowaniu administracyjnym, dotyczącym komunalizacji działki, na której stoi budowla. "Naszym zdaniem decyzja eksmisyjna sądu oparta była na decyzji komunalizacyjnej, która w naszej opinii była wydana z naruszeniem prawa" - mówił przed tygodniem prezes zarządu sandomierskiego PTTK, Marek Juszczyk.

Spór o zarządzanie zabytkiem, między władzami Sandomierza a PTTK rozpoczął się w styczniu 2013 r. Wówczas to burmistrz miasta wystąpił do organizacji o opuszczenie i przekazanie miastu Bramy Opatowskiej i podziemnej trasy turystycznej. Każdy z obiektów co roku odwiedza ponad 120 tys. turystów z całej Polski.

PTTK dzierżawiło je, przekazując do kasy miasta 250 tys. zł rocznie (jedna czwarta wpływów z biletów). Pod koniec grudnia 2012 r. umowy dzierżawy z gminą wygasły, a miasto nie zdecydowało się na ich przedłużenie. Zdaniem władz Sandomierza obiekty należały do gminy.

Z kolei PTTK argumentowało, że przez wiele lat ponosiło nakłady związane z utrzymaniem i remontem obiektów. Według dokumentów z 1927 r. ówczesny magistrat Sandomierza wyraził zgodę na "remont Bramy Opatowskiej i urządzenie wejścia na szczyt bramy za opłatą na rzecz Towarzystwa Krajoznawczego". PTTK było także w 1978 r. inicjatorem i jednostką współfinansującą budowę Podziemnej Trasy Turystycznej w Sandomierzu, którą od tego czasu zarządzał.

Wobec braku reakcji ze strony PTTK, samorząd skierował wniosek do sądu o rozstrzygnięcie i wydanie własności.

W maju 2013 r. spór zaostrzył się - obiekty przejął pełnomocnik samorządu. Według relacji prezesa sandomierskiego oddziału PTTK, polegało to na przecinaniu krat i kłódek oraz zakładaniu nowych zamków. Na prośbę władz towarzystwa interweniowała policja. Przez pewien czas bilety wstępu do zabytków sprzedawali i miejscy urzędnicy i przedstawiciele PTTK.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE