Stawka większa niż 8 mld: Negatywna opinia rządu w sprawie projektu nowelizacji ustawy o dochodach JST

• Projekt noweli ustawy o dochodach JST przeleżał 3 lata w Sejmie.
• Jego odczytanie zaraz na początku kadencji nowego parlamentu samorządowcy przyjęli z dużymi nadziejami.
• Rząd negatywnie ocenia jednak obywatelski projekt, zdaniem strony rządowej pociągnąłby za sobą 11,7 mld strat dla budżetu.
Stawka większa niż 8 mld: Negatywna opinia rządu w sprawie projektu nowelizacji ustawy o dochodach JST
Samorządowy walczą o zmianę ustawy i finansach jst od 2012 roku, na zdjęciu manifestacja sprzed 3 lat - fot.zmp.pl

W listopadzie, po trzech latach przechowywanie w tzw. „sejmowej zamrażarce” nowo wybrany parlament sięgnął po obywatelski projekt nowelizacji ustawy o dochodach jst. Odbyło się pierwsze czytanie, potem projekt miał trafić do prac w podkomisji.

Choć minęły trzy miesiące podkomisja jeszcze nie powstała – co tłumaczono nawałem prac związanych z budżetem na rok 2016 – ale doczekaliśmy się opinii rządu. Ta jest negatywna!

W środę 13 stycznia rząd przekazał zainteresowanym stronom uzasadnienie swojego stanowiska.
Strona rządowa podkreśla w nim, że projekt od czasu złożenie go przed 3 laty w Sejmie stracił swoją aktualność, "nie uwzględnia bowiem zmian prawnych jakie zaszły przez ten czas".

W stanowisku podkreślono szczególnie znaczenie decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który zlecił dokonanie zmian w obowiązującym systemie finansowanie samorządów.

Rząd zauważa także, że „proponowane zmiany nie mogą być również wprowadzane w oderwaniu od planowanych reform, które mają pomóc w osiągnięciu wzrostu gospodarczego i wzrostu płac, co będzie miało pozytywny wpływ także na sytuację finansową samorządów.”

W opinii Rady Ministrów podkreślono także, że „wprowadzenie propozycji zawartych w obywatelskim projekcie spowodowałoby skutki finansowe dla budżetu państwa w wysokości 11,7 mld, a nie jak napisano w projekcie 8 mld zł.”

Dodatkowo, zdaniem rządu konstrukcja finansowania jst zaproponowana w projekcie opierająca się na wzroście udziału samorządów w podatku PIT, ugruntowałaby obecny system finansowania i pogłębiła różnice w dochodach jst, co "wymagałoby dodatkowych środków z budżetu państwa na system korekcyjno-wyrównawczy".

Strona rządowa podkreśla także, że samorządy mają obowiązek realizowanie zadań zleconych, na co otrzymują środki. Przy tym „samorządy nie zostały jednak obarczone kosztami obsługi długu publicznego, cały jego ciężar pozostał w budżecie państwa” – czytamy w opinii.

Rząd zauważa także, że jst otrzymują środki z Unii Europejskiej „jednocześnie nie partycypując w kosztach członkostwa w Unii”.

Opinią kończy zamykająca sprawę sentencja: „uwzględniając powyższe nie można pozytywie odnieść się do przedmiotowego projektu”.

- Dopiero co dostałem pismo, ale jak widać projekt obywatelski ma negatywną opinię rządu, a jak mamy taką sytuację to znaczy, że nie mamy dla niego poparcia większości parlamentarnej, czyli mówiąc brzydko jest „ugotowany” – mówi poseł Andrzej Maciejewski przewodniczący sejmowej komisji samorządowej.

– Rozumiem, że coś jest szykowane zamiast tego projektu, ale na razie nie wiemy co. Jedyna pozytywna strona jest taka, że mamy jasną odpowiedź, a nie kluczenie i zwodzenie.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Rząd zauważa także, że jst otrzymują środki z Unii Europejskiej „jednocześnie nie partycypując w kosztach członkostwa w Unii”.
Cha ,cha, cha, A Rząd partycypuje w kosztach członkostwa UE? z jakiś środków ? Czyż obywatele Polscy nie partycypują w kosztach ? oj, słaby argument rządu.
... rozwiń

Ola, 2016-01-15 03:33:46 odpowiedz

Będziemy słuchać obywateli..damy radę,dobra zmiana.....

szydłowiecdudusia, 2016-01-14 15:19:12 odpowiedz

Do Jacek Malikowski:
Kukiz 15 to dawca posłów dla PiS-lamu !

ohhh, 2016-01-14 13:39:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE