PARTNER PORTALU
  • BGK

Światowe Dni Młodzieży. Kraków ogarnia szaleństwo

  • PAP/JL    26 lipca 2016 - 07:09
Światowe Dni Młodzieży. Kraków ogarnia szaleństwo
Kraków opanowali pielgrzymi na Światowe Dni Młodzieży. Fot. Pixabay.com

Śpiewy i tańce na ulicach, oblężone restauracje, pikniki na chodnikach – tak wygląda pierwsza noc pielgrzymów, którzy przyjeżdżają do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży.




Choć jeszcze 25 lipca rano ulice Krakowa świeciły pustkami, nocą miasto wypełnił rozśpiewany, kolorowy tłum. Przed południem w barach i kawiarniach stoliki były puste, jednak wieczorem w większości lokali, zwłaszcza na starym mieście, trudno wolne miejsce.

Oblegane są w szczególności te restauracje i bary, w których zrealizować można talony z pakietu pielgrzyma.

Czytaj też: Światowe Dni Młodzieży – kalendarium wydarzeń

Do jednego z barów na ulicy Krupniczej utworzyła się gigantyczna kolejka; osoby stojące na końcu co jakiś czas skandowały: „picie, picie!”

Wiele osób biwakuje na chodnikach. Na tej samej ulicy kilka grupek Azjatów zdjęło buty i siedząc na specjalnej macie, jadło posiłek.

Po ulicach śródmieścia jeżdżą w kółko stare samochody, wśród nich dwa renault, podobne do tego, z którego korzystał papież Franciszek, gdy mieszkał w Argentynie. W otwartych drzwiach i odsłoniętych dachach stoją młodzi ludzie i pozdrawiają przechodniów.

Tłumy pielgrzymów bocznymi uliczkami zmierzają w kierunku Rynku Głównego, głośno śpiewając, tańcząc i pozdrawiając się nawzajem. Większość ma flagi swoich krajów i identyfikatory, które od czasu do czasu muszą okazywać pilnującym porządku wolontariuszom.

W Krakowie nie wprowadzono prohibicji, więc niektórzy popijają piwo.

Mimo późnej pory na murku w pobliżu średniowiecznego kościółka św. Wojciecha czwórka młodych ludzi sprzedaje koszulki z motywami nawiązującymi do symboli Krakowa i logo Światowych Dni Młodzieży. Co jakiś czas podchodzą do nich pielgrzymi z różnych krajów, pytając o ceny i rozmiary.

Ogromną popularnością cieszy się pomnik Adama Mickiewicza, wokół którego zgromadził się międzynarodowy tłum, pielgrzymi wchodzą na cokół, machają flagami i śpiewają; co jakiś czas słychać okrzyki: „Polska, Polska!”, brawa i „Sto lat”. W tym miejscu młodzi zawierają znajomości, umawiają się na wspólna zabawę. Przy pomniku trzech Gruzinów zagadywało dwie atrakcyjne Polki, dopytywali, jakie mają plany na najbliższe godziny.

Zabawie spokojnie przeglądają się patrole policji i żandarmerii wojskowej.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.