PARTNER PORTALU
  • BGK

Szczyt NATO w Warszawie będzie największy. Liczby mówią same za siebie

  • PAP    7 lipca 2016 - 12:07
Szczyt NATO w Warszawie będzie największy. Liczby mówią same za siebie
Szczyt NATO w Warszawie. Ostatnie przygotowania(fot. twitter/MON)

• Szczyt NATO w Warszawie będzie największym w historii Sojuszu.
• Na obrady zjadą reprezentanci 28 krajów członkowskich Paktu, 26 krajów partnerskich oraz przedstawiciele organizacji międzynarodowych.
• Warszawa ugości ponad 2 tys. delegatów, nad ich bezpieczeństwem czuwać będzie około 6 tys. policjantów.




W warszawskim szczycie NATO weźmie udział 65 delegacji. W sumie stolicę Polski odwiedzi 18 prezydentów, 21 szefów rządów, 41 ministrów spraw zagranicznych, 39 ministrów obrony. Nasza reprezentacja podczas szczytu NATO będzie liczyć 42 osoby.

Nad bezpieczeństwem ponad 2 tys. delegatów czuwać będzie ok. 6 tysięcy policjantów. Goście zakwaterowani będą w ponad 20 hotelach na terenie Warszawy. Łącznie na potrzeby szczytu zarezerwowano 4100 pokojów hotelowych. Z danych MON wynika, że uczestnicy szczytu będą mieli do dyspozycji 595 pojazdów oraz 1250 kierowców.

Czytaj też: Warszawa szykuje się na szczyt NATO

Opiekę na delegatami sprawować będzie m.in. 206 oficerów łącznikowych. To pracownicy Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Obrony Narodowej, którzy w imieniu gospodarza szczytu służą pomocą i wsparciem delegacji zagranicznej, do której zostali przydzieleni. Podczas szczytu pracować będzie także 240 wolontariuszy.

Na marginesie obrad Szczytu NATO w Polsce odbędą się dwa wydarzenia flagowe: Warsaw Summit Experts Forum, organizowany przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych (PISM), w którym udział weźmie 400 ekspertów z 46 państw oraz "Szczyt Przyszłych Liderów" Atlantic Council, w którym uczestniczyć będzie 65 młodych liderów z 40 państw.

Na organizację szczytu NATO w Warszawie zaplanowano w budżecie państwa około 160 mln zł.

MSZ realizuje niemal 100 projektów promujących Szczyt NATO w 40 polskich ambasadach na całym świecie, od Kanady poprzez USA, Europę, Bliski Wschód, aż po Australię.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.