Toruńscy parlamentarzyści wesprą region

Toruński samorząd może liczyć na pełne i zgodne wsparcie parlamentarzystów z okręgu toruńsko-włocławskiego w sprawach istotnych dla miasta i regionu.
Toruńscy parlamentarzyści wesprą region
Parlamentarzyści z okręgu toruńsko-włocławskiego wesprą samorząd Torunia. Fot. Pixabay.com

To efekt spotkania prezydenta Torunia Michała Zaleskiego z posłami i senatorami nowej kadencji. W spotkaniu 15 lutego uczestniczyli niemal wszyscy parlamentarzyści z okręgu toruńsko-włocławskiego.

Było ono poświęcone projektom, inicjatywom i planowanym zmianom legislacyjnym, które mogą mieć istotne konsekwencje dla funkcjonowania samorządów w Polsce. W przygotowanych przez miasto prezentacjach zasygnalizowano wiele problemów.

Istotny jest projekt ustawy o podatku od osób fizycznych: planowane zwiększenie kwoty wolnej od podatku z ponad 3 do 8 tys. zł (884 zł podatku mniej od podatnika) będzie skutkowało istotnym zmniejszeniem się dochodów samorządów. W przypadku Torunia, który 29 proc. swoich dochodów czerpie z podatku PIT, szacuje się, że w 2016 r. do budżetu miasta wpłynęłoby ok. 50 mln zł mniej.

Oznacza to m.in. zahamowanie inwestowania i możliwości korzystania ze środków europejskich. Miasto oczekuje od ustawodawcy wyliczenia skutków finansowych proponowanych zmian podatkowych oraz rekompensaty utraconych dochodów np. poprzez zwiększenie udziału procentowego samorządów w podatku PIT.

Ważna jest też zmiany w ustawie Karta nauczyciela: likwidacja tzw. godzin karcianych nieodpłatnych oznacza dla samorządów konieczność wypłacenia nauczycielom dodatkowego wynagrodzenia. W Toruniu byłoby to rocznie ok. 7,73 mln zł za ok. 130 tys. godzin dotychczas niepłatnych. Już obecnie, w związku z niewystarczającą subwencją z budżetu państwa, toruński samorząd dokłada do oświaty ok. 60 mln zł rocznie, co w latach 2008-2016 daje kwotę 566 mln zł – niemal równowartość toruńskiego zadłużenia).

Dla całego regionu istotna jest budowa drogi ekspresowej nr 10 na odcinku Toruń Południe – Bydgoszcz, a dla Torunia także w kontekście starań o połączenie drogi krajowej nr 91 z węzłem autostradowym w Czerniewicach (Toruń Południe). To ostatnie rozwiązanie uzyskało wstępną zgodę GDDKiA, ale tylko w połączeniu z budową drogi S10.

Niepokój w regionie wzbudził fakt unieważnienia przetargu na dokumentację dla tej inwestycji. Miasto liczy na wsparcie parlamentarzystów w doprowadzeniu do jej realizacji.

Toruń stoi na stanowisku, że jedynym właściwym modelem metropolii w tym regionie, korzystnym dla zrównoważonego rozwoju całego województwa, jest duopol z Bydgoszczą i Toruniem w rolach głównych.

Taka metropolia w różnych wariantach terytorialnych objęłaby zasięgiem od 850 tys. do 1,14 mln mieszkańców województwa (koncepcja bydgoska ok. 550 tys.). Co ważne – tylko taki model metropolii jest zgodny z wytycznymi dokumentów strategicznych: Koncepcją przestrzennego zagospodarowania kraju i Strategią rozwoju województwa.

Omówiono również kwestię utrzymania jedności Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

"Przewodniczący włocławskiej rady miasta Jarosław Chmielewski z Prawa i Sprawiedliwości uznał, że jeśli Włocławek dalej będzie dyskryminowany przy podziale unijnych pieniędzy, to miasto powinno przyłączyć się do województwa łódzkiego. Także systematyczne oddalanie się od siebie Bydgoszczy i Tor...unia skłania do pytania o przyszłość regionu.
- Jeżeli mamy być podnóżkiem Torunia, to może lepiej zacząć myśleć o nowym podziale terytorialnym. Może czas rozpocząć ostrą dyskusję na temat zmiany granic województwa i wyjścia Włocławka z kujawsko-pomorskiego na rzecz dołączenia do Łodzi - powiedział w jednym z wywiadów Jarosław Chmielewski z Prawa i Sprawiedliwości. Szef włocławskiej rady miasta uważa, że Włocławek otrzymał zdecydowanie mniej pieniędzy od Torunia na rozwój przedsiębiorczości."
rozwiń

Podnóżek Torunia, 2016-02-16 12:18:32 odpowiedz

"Ja rozumiem postępowanie marszałka i toruńskich polityków, gdyż obecny układ pozwala ich miastu rozwijać się szybciej, kosztem m.in. Bydgoszczy, Włocławka, czy zachodniej części województwa. Ciekawie to podsumował niedawno radny Roman Jasiakiewicz – Toruń jest taką jemiołą Bydgoszczy. Po rozpa...dzie województwa pozycja polityczna Torunia diametralnie uległaby osłabieniu, dlatego marszałek Całbecki wie o co walczy.
Myślę, że ludzie przestają już wierzyć w wyjaśnienia marszałka, który próbuje udowodnić nam, że pieniądze z linii kolejowej nr 356 w powiecie nakielskim (okolice Bydgoszczy), trzeba było przenieść w okolicę Torunia, na trasę w kierunku Malborka. To jest dla mnie już pazerność, która doprowadzi do upadku kujawsko-pomorskiego."- powiedział poseł Skutecki
rozwiń

Bydgoszczanin, 2016-02-16 11:42:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE