PARTNER PORTALU
  • BGK

W pomorskim kilkadziesiąt nazw ulic do zmiany

  • pt/pap    5 września 2016 - 18:14
W pomorskim kilkadziesiąt nazw ulic do zmiany

Muzeum PRL w Rudzie Śląskiej gromadzi pomniki z czasów Polski Ludowej. (fot. rudaslaska.pl)

• Kilkadziesiąt nazw ulic w województwie pomorskim będzie wymagało zmiany na mocy ustawy o zakazie komunizmu lub innego ustroju totalitarnego.
• Prawo to zaczęło obowiązywać od 2 września.




W związku z wejściem w życie ustawy w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku odbyło się spotkanie kilkudziesięciu samorządowców z województwa pomorskiego z władzami urzędu oraz przedstawicielami Instytutu Pamięci Narodowej.

Dyrektor Wydziału Prawnego i Nadzoru PUW Iwona Kuczyńska powiedziała, że urząd wojewódzki nie ma dokładnych danych na temat liczby ulic, które będą w Pomorskiem podlegać nowemu prawu.

"Opierając się na informacjach z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji możemy jedynie powiedzieć, że jest to kilkadziesiąt nazw ulic. Nie ma jeszcze oficjalnej, zweryfikowanej listy" - wyjaśniła.

Symbole komunistyczne

"Najwyższa pora zakończyć proces wyeliminowania z życia publicznego symbolów komunistycznych i promowania ludzi, którzy bardzo źle się zasłużyli Polsce" - powiedział dziennikarzom wojewoda pomorski, Dariusz Drelich.

Zapowiedział, że jeśli znajdą się gminy i miasta niechętne wprowadzeniu zmian, to będzie na początku starał przekonywać ich władze do dobrowolnej realizacji przepisów ustawy.

"W pierwszym etapie będziemy starali się rozmawiać w konkretnych sprawach i prosić o to, żeby dostosowali się do wymogów tych przepisów. A jeżeli nie, to będzie musiał zadziałać tryb nadzoru i będziemy za nich dokonywać stosownych zarządzeń" - dodał wojewoda.

"Nie musimy wdrażać tej ustawy z dnia na dzień. Mamy na to trochę czasu. Będziemy wam służyć pomocą na każdym etapie wcielania w życie tej ustawy" - zadeklarował podczas spotkania Drelich.

Dyrektor oddziału IPN w Gdańsku Mirosław Golon przekonywał zebranych, że funkcjonująca od trzech dni ustawa służy "budowaniu nowego przyszłego społeczeństwa" na "dobrych wzorach i wartościach".

"Ustawa ta jest potrzebna mieszkańcom gmin i miast, które reprezentujecie. Bo czy mamy się wzorować na złych komunistach, czy też, na przykład, na naukowcach lub bohaterach prawdziwie kochających ojczyznę i dobrze jej służących? Jako oddział IPN będziemy starać się najbardziej wesprzeć was w mądrym, rozsądnym przygotowaniu obywateli do zrozumienia tej ustawy i pełnego zapoznania się z uzasadnieniem historycznym w każdej nazewniczej sprawie" - mówił Golon.

Burmistrz gminy miejsko-wiejskiej Czarne (k. Chojnic w południowo-zachodniej części woj. pomorskiego - Piotr Zabrocki przyznał podczas dyskusji, że w miejscowości są dwie ulice o nazwach "22 Lipca" i "Świerczewskiego".

Świerczewski - generał czy piłkarz?

"Obie ulice graniczą ze sobą i znajdują się na zwanym powszechnie osiedlu wojskowym. Osiem lat temu przetoczyła się w naszym samorządzie dyskusja i mieszkańcy bardzo negatywnie wypowiadali się o zmianie nazw. Niektórzy pytali np. czy Świerczewski, to na pewno ten generał Karol Świerczewski czy może jakiś piłkarz" - mówił samorządowiec.

Projekt ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej przygotowali senatorowie PiS. Sejm uchwalił ją 1 kwietnia.







KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.