PARTNER PORTALU
  • BGK

Warszawski ratusz nie chce, by wojsko odczytywało Apel Poległych

  • PAP/MIW    18 lipca 2016 - 15:39
Warszawski ratusz nie chce, by wojsko odczytywało Apel Poległych

Pomnik Powstania Warszawskiego w Warszawie. (fot. : pixabay.com)

• Stołeczny ratusz chce, by podczas tegorocznych obchodów rocznicy wybuchu powstania warszawskiego wojsko nie odczytywało Apelu Poległych
• Urzędnicy nalegają również, aby apel miał on taką treść jak w latach ubiegłych.
• Odczytać miałaby go osoba wybrana wspólnie przez ratusz i powstańców.




Apel Poległych przeprowadza się z okazji świąt państwowych i wojskowych oraz rocznic historycznych wydarzeń. Jesienią szef MON Antoni Macierewicz podjął decyzję, by podczas uroczystości państwowych upamiętniać ofiary katastrofy smoleńskiej w odczytywanych apelach.

Odnosząc się do tej decyzji szefa MON, wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak powiedział w ubiegłym tygodniu, że to powstańcy warszawscy zdecydują, czy w 72. rocznicę powstania warszawskiego będzie odczytany apel upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej. W poniedziałek (18.07) w warszawskim ratuszu - który jest organizatorem uroczystości rocznicowych - odbyło się spotkanie z przedstawicielami kombatantów.

Po spotkaniu Jóźwiak zapowiedział, że jeszcze tego samego dnia pismo w sprawie Apelu Poległych podczas uroczystości rocznicowych zostanie przekazane ministrowi Macierewiczowi.

- Chcielibyśmy poinformować pana ministra, że zgodnie z wolą Powstańców Warszawskich podczas uroczystości w dniu 29 lipca przy kamieniu "Żołnierzom Żywiciela", 31 lipca przy Pomniku Powstania Warszawskiego, 1 sierpnia (Cmentarz Powstańców Warszawy na Woli) oraz 5 sierpnia (przy Pomniku Pamięci 50 tys. Mieszkańców Woli Zamordowanych przez Niemców) Apel Poległych zostanie odczytany przez kombatantów lub osoby przez nich wskazane - głosi pismo, pod którym oprócz Jóźwiaka podpisali się także przedstawiciele organizacji kombatanckich.

Jóźwiak zapewnił, że treść tegorocznego apelu będzie taka sama, jak w latach poprzednich.

Jak podkreśliła wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich Halina Jędrzejewska, weterani liczą się z tym, że w obecnej sytuacji wojska może zabraknąć podczas uroczystości.

- Dla nas to byłaby ogromna przykrość, ale trudno, jeśli stawia się nas w takiej sytuacji, to będziemy musieli z obecności wojska zrezygnować" - mówiła. Jak zapewniła, apel na pewno się odbędzie.

- Niemożliwe, by było inaczej. To byłby jakiś krok szalony, gdyby nam zabroniono tego - zaznaczyła Jędrzejewska.

Weterani informowali też, że apelu nie odczyta "nikt z powstańców", będzie to prawdopodobnie "młody aktor". 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (1)

  • w.potega@neostrada.pl, 2016-07-19 09:22:07

    Fiksacja funkcjonalna, to pojęcie psychologiczne. Człowiek lub grupa ludzi może sobie wmówić wszystko. Mieszanie weteranów walk wyzwoleńczych z lotniczą katastrofą to właśnie fiksacja funkcjonalna. Taka sama dotyczy likwidacji gimnazjów. To nie jest krytyka PiS-u. Ożywili polską politykę, ale potrze...bujemy też umiaru i rozwagi, charakteryzującej dojrzałą politykę.  rozwiń