PARTNER PORTALU
  • BGK

Wicemarszałek z Nowoczesnej: obietnice kosztują bardzo drogo

  • parlamentary.pl    29 listopada 2016 - 14:34
Wicemarszałek z Nowoczesnej: obietnice kosztują bardzo drogo
Barbara Dolniak (fot.twitter)

Systemowe rozwiązania dają możliwość pozytywnego funkcjonowania. Temu ma służyć parlament, instytucja, w której tworzy się prawo dla nas – obywateli - mówi w rozmowie z Parlamentarny.pl Barbara Dolniak, wicemarszałek Sejmu VIII kadencji.




- W momencie wyborów Nowoczesna miała 7,6 proc poparcia. Teraz mamy 17-22 proc. w zależności od sondażu. To pokazuje, że przez nasze działania, konsultacje z obywatelami, w oparciu o które opracowaliśmy program, zdobywamy coraz więcej sympatyków. Warto i trzeba słuchać ludzi, bo to dla nas wszystkich tworzone są przepisy – mówi wicemarszałek z Nowoczesnej.

Zdaniem Dolniak wyjście kobiet na ulice pokazuje, że społeczeństwo nie zgadza się kierunkiem działania prezentowanym przez PiS.

- Kobiety zaprotestowały, mówiąc „nic o nas bez nas”. Chcemy współuczestniczyć w życiu publicznym. Demonstracje spowodowały, że PiS cofnął się w sprawie zmiany ustawy o aborcji. Ale czy aż takich działań potrzeba, by PiS zrozumiał, że nie tędy droga? – pyta posłanka.

Na pytania jaki plan ma Nowoczesna wicemarszałek odpowiada:

– Już we wrześniu ogłosiliśmy program. Tworzony był w dyskusji i konsultacjach z obywatelami. Słuchaliśmy, co Polacy mają do powiedzenia, w jakim kierunku chcą zmian. Tylko w takiej relacji udaje się stworzyć coś pozytywnego. Wspólnie mamy szansę na wiele prawdziwie dobrych zmian, a nie tylko tych populistycznych.

Jak podkreśla w pozytywnym nastawieniu ludziom zawsze lepiej się żyje, aniżeli w kłótni, walce i dzieleniu Polaków.

Co trzeba zmienić: - Dajmy młodym ludziom możliwości rozwoju. Dajmy im przepisy, które pozwolą na działanie, a oni sobie świetnie dalej poradzą. Stwórzmy właściwe warunki funkcjonowania małym i średnim przedsiębiorcom, na których działalności opiera się nasza gospodarka – a wówczas oni też sobie poradzą – odpowiada Dolniak.

Zdaniem posłanki systemowe rozwiązania dają możliwość pozytywnego funkcjonowania. Temu ma służyć parlament, instytucja, w której tworzy się prawo dla obywateli.

Oceniając zmiany wprowadzone przez PiS Dolniak mówi:
– Jeśli tworzymy prawo, to musi być ono sprawiedliwe. Nie dostają 500 zł rodziny, gdzie dochód na osobę wynosi 801 zł, ale dostanie rodzina, gdzie dochód wynosi 2500 zł i więcej. Czy to jest sprawiedliwe?

Przypomina, że Nowoczesna proponowała złotówkę za złotówkę, czyli jeśli próg został przekroczony o złotówkę, dwa złote, o tyle zostanie pomniejszona kwota 500 zł.

- Postulowaliśmy, by przyjąć górną granicę 2500 zł, powyżej której już nie będzie przyznawana kwota 500 zł. I co? Nie uwzględniono tych propozycji – podkreśla wicemarszałek.

Dolniak dodaje, że co do mieszkań plus ciągle nie znane są szczegóły: - Nikt z rządu nie przedstawił do tej pory konkretnych rozwiązań ani tym bardziej projektów stosownych ustaw. To na razie hasłowy temat. Ludziom natomiast trzeba pomagać systemowo - podkreśla.

O podwyżce najniższej kwoty wynagrodzenia członkini Nowoczesnej mówi, że dzięki niej można właśnie stracić 500 plus.

- A ponadto PiS zapomniał, że jeśli podwyższy tę kwotę, nie zmieniając przepisów dotyczących progu, to wiele dzieci tego świadczenia nie otrzyma. Nowoczesna zgłosiła projekt ustawy, który ma wyeliminować tę nieprawidłowość – komentuje..

Zdaniem Dolniak to wszystko pokazuje, że nad prawem trzeba pracować systemowo. Jak dodaje niefortunnie składane obietnice kosztują bardzo drogo i w konsekwencji nie prowadzą do dobrych systemowych rozwiązań.

Cała rozmowa na parlamentarny.pl

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.