PARTNER PORTALU
  • BGK

Wiedeń najlepszym miastem do życia na świecie. Dwa polskie miasta w rankingu

  • TK    28 marca 2018 - 09:40
Wiedeń najlepszym miastem do życia na świecie. Dwa polskie miasta w rankingu
Według Mercera w Warszawie żyje się lepiej niż na przykład w Atenach, ale gorzej niż w Wilnie (Fot. Pixabay)

Mercer - amerykańska firma konsultingowa, opublikowała doroczny ranking "Quality of Living", oceniając w nim jakość życia w miastach. W zestawieniu liczącym 231 pozycji, znalazły się dwa polskie: Warszawa i Wrocław. Oba uplasowały się pod koniec pierwszej "100".




Eksperci Mercera brali pod uwagę m.in. poziom bezpieczeństwa, cenzurę mediów i skalę zanieczyszczenia powietrza. Oceniano także sposoby radzenia sobie z korkami ulicznymi, dostęp do kin i restauracji oraz usług medycznych.

Czytaj także: Warszawa wśród 100 najdroższych miast świata

W rankingu uwzględniono Warszawę i Wrocław. Stolica zajęła 82. miejsce. Wyprzedziła m.in. Tajpej, Ateny i Kuala Lumpur. Wyżej znalazły się za to Wilno, Bratysława i Seul. Wrocław zamyka pierwszą "100". Znalazł się przed takimi miastami jak Taichung City na Tajwanie, Johor Bahru w Malezji i Szanghaj. Tuż przed nim znalazły się m.in. Zagrzeb, Panama i Victoria - liczące 21 tys. mieszkańców  miasto na Seszelach.

Mercer przygotował ranking po raz 20. Niezmiennie od 9 lat przewodzi w nim Wiedeń. W pierwszej "10" dominują miasta europejskie: Zurych, Monachium, Düsseldorf, Frankfurt, Genewa, Kopenhaga i Bazylea. Na 3. miejscu znalazło się nowozelandzkie Auckland a miejsce 5. zajmuje Vancouver.

Listę zamykają miasta leżące na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Ostatnie miejsce zajął Bagdad, który został wyprzedzony przez Bangi (Republika Środkowej Afryki), Sanę (Jemen) i Chartum (Sudan).

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • widczyk, 2018-03-28 17:42:47

    Z tym wiedniem to jakaś przesada. Miasto nie jest złe Ale na pewno nie powinno być pierwsze . Wiem co pisze bo tu mieszkam komunikacja miejska przeładowania wcześniej metro jeździło w szczytowych godzinach co 2-3 min teraz co 5-7min niekiedy trzeba czekać na następny pociąg albo jeszcze następny... bo się nie da wsiąść. Służba zdrowia w szpitalu czeka się minimum 3-4 godzin na przyjęcie a do niektórych bezyrków lepiej sie po zmroku samemu nie wybierać zwłaszcza kobiety  rozwiń
  • w.potega@neostrada.pl, 2018-03-28 15:09:21

    Z własnej (polskiej) inicjatywy trujemy się, bo to niby węgiel jest strategicznym (trującym) paliwem, a samochody w miejskich korkach mają nas ,,uszczęśliwić". Trudno jest odwrócić myślenie w kierunku rzeczywiście przyjaznego ludziom każdego polskiego miasta.