PARTNER PORTALU
  • BGK

Władze Gdańska faworyzują środowiska feministyczne? UM odpowiada na zarzuty prawicy

  • aw/PAP    20 października 2017 - 15:48

Przedstawiciele Kongresu Nowej Prawicy Stowarzyszenie KoLiber skrytykowali władze Gdańska, że w miejskim panelu obywatelskim o tym, jak wspierać aktywność obywatelską uczestniczyły tylko środowiska feministyczne, a nie zaproszono ruchów prawicowych.




• Przemysław Majewski z KNP Gdańsk powiedział dziennikarzom, że w spotkaniu trzeciego panelu obywatelskiego 7 października, wzięli udział przedstawiciele tylko jednego rodzaju środowiska.

• "Czyli środowiska feministycznego, zajmującego się wsparciem ruchu LGBT. Nie zaproszono przedstawicieli drugiej strony, które również sprzeciwiają się dyskryminacji i opowiadają się za równymi prawami, tak jak np. Fundacji Mamy i Taty" - wyjaśnił.

"Zdecydowanie została złamana zasada dobrej debaty. Gdańsk mieni się miastem wolności, tymczasem takie wartości jak państwo prawa, wolność słowa, demokracja - o które prezydent Gdańska Paweł Adamowicz walczy w wywiadach, czy też chodząc na różnego rodzaju marsze, protesty - okazują się ułudą. Bo jak widzimy w Gdańsku zasady wolności słowa i przestrzegania pluralizmu nie są przestrzegane. To jest smutne memento dla wszystkich mieszkańców Gdańsk, czy w zbliżających się wyborach samorządowych rzeczywiście takiego dialogu chcemy" - ocenił działacz KNP Gdańsk.

Kamil Poźniak z oddziału trójmiejskiego Stowarzyszenia Koliber dodał, że otwarty dialog byłby też na rękę przedstawicielom środowisk feministycznych i LGBT. "Dla tych środowisk byłoby lepiej, gdyby w dyskusji na temat ich praw i uciążliwości z jakimi się spotykają, brali też udział osoby o różnych poglądach. Aby właśnie w drodze debaty dochodzić do najlepszych rozwiązań" - argumentował.

W odpowiedzi na zarzuty przedstawicieli prawicy rzecznik prasowy prezydenta Gdańska Magdalena Skorupka-Kaczmarek zapewniła, że władze chcą, aby Gdańsk był "miastem tolerancyjnym, dumnym ze swojej wolności i solidarności z wszystkimi naszymi mieszkańcami, nie dokonując podziału na lepszych i gorszych".

"Chcielibyśmy zdementować zarzuty jakoby miasto wpierw zaprosiło, a potem zrezygnowało z obecności przedstawiciela Fundacji Mamy i Taty. Jej przedstawiciel nie znalazł się wśród organizacji, które specjaliści ds. organizacji panelu rekomendowali, jako najbardziej predestynowany do zaprezentowania chrześcijańskiego poglądu na tematy równościowe. Fundacja Mama i Tata nie została więc wyproszona, bo nie była zaproszona. Lektura raportu fundacji +Strategia polityczna lobby LGTB w Polsce i na świecie+ nie pozostawia wątpliwości, że jej działalność nie jest związana ze wspieraniem równego traktowania" - oceniła Skorupka-Kaczmarek.

Wyjaśniła, że zaproszono natomiast do udziału w debacie trzy inne osoby, które mogłyby prezentować chrześcijańską perspektywę na równe traktowanie kobiet i mężczyzn oraz osób LGBT. "Niestety ze względu na kolizję terminu osoby te nie mogły wziąć 7 października udziału w panelu. W kolejnym spotkaniu panelu 21 października wystąpi ks. Sebastian Niedźwiedziński, który przedstawi chrześcijańską perspektywę na kwestię równego traktowania kobiet i mężczyzn oraz osób LGBT" - dodała.

Panel obywatelski ruszył w listopadzie 2016 r. Pierwszy jego temat zatytułowano "Jak lepiej przygotować Gdańsk na wystąpienie ulewnych opadów deszczu?", w kolejnym wiosną tego roku dyskutowano nad tym, jak poprawić jakość powietrza w mieście.

Obecny panel obywatelski "Jak wspierać aktywność obywatelską w Gdańsku?" składa się z pięciu spotkań, z których trzy już się odbyły. Ostatnie zaplanowano na 28 października.

Panel obywatelski w Gdańsku tworzą 63 osoby oraz 2 osoby rezerwowe, proporcjonalnie do liczby mieszkańców danej dzielnicy. Jego skład odzwierciedla strukturę demograficzną miasta według płci, wieku oraz poziomu wykształcenia. Z uwzględnieniem tych kryteriów mieszkańcy są losowani z rejestru wyborców.

Na zakończenie obrad odbywa się głosowanie. Aby przyjęte stanowisko miało charakter wiążącej rekomendacji dla prezydenta Gdańska musi uzyskać co najmniej 80-procentowe poparcie.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.