PARTNER PORTALU
  • BGK

Włodarze miast cieszą się zaufaniem mieszkańców

  • Przegląd prasy/PAP/Dziennik Gazeta Prawna    18 stycznia 2013 - 07:26
Włodarze miast cieszą się zaufaniem mieszkańców

Włodarze miast cieszą się dużym zaufaniem mieszkańców i to nawet skrajnie różnych opcji politycznych.




Instytut Homo Homini na zlecenie „Dziennika Gazety Prawnej" przepytał mieszkańców czterech miast: Częstochowy, Lublina, Radomia i Wrocławia czy jeszcze raz zagłosowaliby na urzędującego obecnie prezydenta, gdyby wybory odbyły się teraz.

Odpowiedzi respondentów zostały podzielone ze względu na zadeklarowaną sympatię polityczną. Wyniki okazały się zaskakujące. Przykładowo na Krzysztofa Żuka - prezydenta Lublina (PO) swoje głosy gotowych jest oddać ponad 31 proc. zwolenników PiS i aż 60 proc. SLD.

Z kolei na Andrzeja Kosztowniaka - prezydenta Radomia (PiS) zagłosowałby nawet co piąty zwolennik PO, 40 proc. przepytanych przedstawicieli elektoratu SLD oraz wszyscy ankietowani zwolennicy Ruchu Palikota.

"Dla mieszkańca ważna jest skuteczność działania oraz to, czy widzi jakiś postęp wokół siebie - czy wyremontowano mu drogę, poprawiono usługi transportowe itd." - mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Istotny jest również nieco bardziej prozaiczny czynnik, czyli medialność samorządowca.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • nie bita, 2013-01-20 16:29:17

    Statystyczne badania zaufania do włodarzy miast to tak jak statystyczne badania bicia żon przez dwóch sąsiadów,jeżeli jeden bije, a drugi nie to statystycznie obaj biją równo.
  • antykomuch, 2013-01-18 12:02:00

    Którzy włodarze i których miasta? A co do obozów pracy, SB, powszechnej biedy (wbrew pozorom, ale tak było, tylko, ze poza nielicznymi wszyscy w tej biedzie byli równi) akceptowali obecnie już starsi.... A z opowieści biblijnych to Mojzesz dlatego prowadził przez pustynid do ziemi obiecanej przez ...40 lat, by wigineło pokolenie mające "w genach" niewolnictwo. Tak tez musi sie stać w Polsce, dopiero jak wyginie pokolenie pamietajace szczytowe osiagnięcia reolucji komunistycznej...będziemy mogli w miarę normalnie się rozwijać....choć i tak znajdą się tacy, którzy będą tęsknić do życia pod rzadami tzw bratnich okupantów spod znaku sierpa i mlota.  rozwiń
  • glews, 2013-01-18 09:23:13

    O tak lemingi na pewno są zadowolone. I o to tu chodzi, żeby starsi wymarli, ci pamiętają bardziej normalne czasy, a zostaną ci którzy nie mając żadnego odniesienia zaakceptują wszystko nawet "obozy pracy"!