PARTNER PORTALU
  • BGK

Wojewoda śląski powołał Społeczną Radę Gospodarczą

  • PAP/MN    19 grudnia 2016 - 16:04
Wojewoda śląski powołał Społeczną Radę Gospodarczą
Akcentując potrzebę przyspieszenia wzrostu regionu, wojewoda uznał, że w tym kontekście trzeba "myślenia horyzontalnego, czasami wręcz wizjonerskiego". (fot. jaroslawwieczorek.pl)

• Dziesięcioosobową Społeczną Radę Gospodarczą powołał wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.
• Tworzona m.in. przez przedstawicieli nauki i biznesu rada ma pełnić funkcję doradczą, opiniując kierunki rozwojowe regionu – przede wszystkim wobec rządu.
• Wybrany przewodniczącym rady prof. Jan Wojtyła zadeklarował, że jej członkowie będą chcieli wypowiadać się w sposób bardzo niezależny.




Jak wyjaśnił podczas poniedziałkowego briefingu wojewoda, podstawowym zadaniem rady ma być "analiza sytuacji gospodarczej naszego województwa i wskazywanie ewentualnych rozwiązań, gdzie wojewoda z urzędu winien lobbować, aby to rozwiązanie było w naszym regionie wdrożone".

Wieczorek wskazał na kontekst powstania w ostatnim roku dwóch ważnych dla woj. śląskiego dokumentów. To rządowa Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, a także wypracowane w ramach Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego Porozumienie na rzecz zintegrowanej polityki rozwoju woj. śląskiego.

"Ten rok czasu i dwa ważne dokumentu skłaniają nas, abyśmy wspólnie w bardzo szerokim gronie (…) mogli wyciągać pierwsze wnioski i lobbować na rzecz (…) dobrych rozwiązań rozwojowych. Chcemy również być pomocni dla samorządów, dla biznesu, ale przy zachowaniu godności pracy, aby poczucie społeczne, poczucie obywateli było w pełni satysfakcjonujące" - zadeklarował Wieczorek.

Akcentując potrzebę przyspieszenia wzrostu regionu, wojewoda uznał, że w tym kontekście trzeba "myślenia horyzontalnego, czasami wręcz wizjonerskiego". "My nie możemy wyłącznie gonić i szukać rozwiązań, które już zostały wdrożone na Zachodzie czy na Dalekim Wschodzie; przeciwnie, trzeba szukać rozwiązań, które te schematy będą przełamywać" - ocenił.

Wybrany w poniedziałek przewodniczącym rady prof. Jan Wojtyła zadeklarował, że jej członkowie będą chcieli "wypowiadać się w sposób bardzo niezależny (…) w węzłowych kwestiach woj. śląskiego", "wysyłać sygnały ze Śląska, co do potrzeb zmian legislacyjnych, co do potrzeb w zakresie wykładni obowiązujących rozwiązań prawnych", a także "sugerować, jakie decyzje należałoby podejmować".

Prof. Wojtyła zapewnił, że prace rady nie będą opierały się jedynie o wymiar ekonomiczny, jako że "kalkulacja ekonomiczna nie może przesądzać o życiu ludzkim". Wskazał na potrzebę budowania "pewnego konsensusu w dialogu między pracą i kapitałem", a także "sygnalizowania tych nieprawidłowości i tych zahamowań, które dzisiaj tworzą różnego rodzaju bariery administracyjne dla rozwiązań w tej materii".

Wojewoda Wieczorek zastrzegł, że powołana rada gospodarcza będzie miała nieco inne zadania niż Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego. Jak przypomniał, ustawowym zadaniem WRDS jest rozwiązywanie ewentualnych problemów społecznych.

Czytaj też: Czy w urzędach marszałkowskich trwa „kontrola permanentna”?

"Chcielibyśmy, aby trochę szersza grupa ludzi patrzyła na projekt, jakim jest woj. śląskie. Zależy nam, aby rada gospodarcza dawała szerokie spektrum doświadczeń ludzi, którzy mają doświadczenia i naukowe i biznesowe i życiowe tak, abyśmy mogli wspólnie oceniać sytuację naszego regionu i jednocześnie wskazywać dobre rozwiązania" - wyjaśnił.

Wojewoda podkreślił, że wśród adresatów prac rady jest nie tylko państwo polskie i rząd, ale też m.in. biznes. Zasygnalizował, że wśród jej zamierzeń jest prowadzenie "swego rodzaju symbolicznej polityki zagranicznej" w Polsce - w woj. śląskim mieści się wiele konsulatów, które - jak ocenił - oczekują i potrzebują kontaktów z władzą publiczną i biznesem. "My chcemy tu być swego rodzaju zwornikiem" - zaznaczył.





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (1)

  • Ślązaczka, 2016-12-20 14:20:59

    A co tam robi Kolorz? Przecież on tam pasuje jak garbaty do ściany. Ludzi pracy przestał reprezentować już dawno, wiedzy nie ma żadnej (poza tą jak się samemu dobrze ustawić), to cóż niby on ma wnieść?