Wojewódzkie Rady Dialogu Społecznego się sprawdziły?

Niebawem mamy poznać projekt noweli ustawy o Radzie Dialogu Społecznego. Tymczasem członkowie wojewódzkich Rad skarżą się, że ich znaczenie maleje, pod dyskusję nie trafiają najbardziej palące sprawy, a przyjmowane stanowiska nie zawsze są wynikiem konsensusu.
Wojewódzkie Rady Dialogu Społecznego się sprawdziły?
Bywają momenty, gdy oczekiwania stron są różne, lecz kwintesencją dialogu jest wypracowanie wspólnego stanowiska, a nie np. głosowanie (fot.ilustracyjne: umww.pl)

- Coraz rzadziej w WRDS zgłaszamy tematy problemowe, uważając, że lepiej rozmawiać bilateralnie – przyznaje Jacek Sułek, przewodniczący Wojewódzkiej Rada Dialogu Społecznego w Kielcach.

Jak ocenia Andrzej Ryński, wiceprzewodniczący WRDS województwa warmińsko-mazurskiego, były marszałek tego województwa i przedstawiciel Pracodawców RP, obecnie głównym partnerem dla WRDS-u jest samorząd (zarówno wojewódzki, jak też powiatowy czy gminny). Bardzo pozytywnie ocenia obsługę ze strony komórek organizacyjnych urzędu marszałkowskiego i apeluje, by nie zmieniać jej usytuowania.

- Najbardziej by nas niepokoiło, gdyby WRDS stała się przedmiotem targów politycznych. Gdzie Radzie ma być bliżej? Moim zdaniem ona ma być tak samo blisko marszałka, jak i wojewody. Nie zmieniajmy rozwiązań strukturalnych. Tylko zasilmy to finansowo – mówi Ryński.

- Chcielibyśmy, by wypracowane wnioski przekładały się na konkretne decyzje. Różnie z tym jednak bywa i czujemy pewien niedosyt – dodaje Jerzy Leszczyński, marszałek województwa podlaskiego.

Więcej czytaj tutaj

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE