PARTNER PORTALU
  • BGK

Wrocław: Muzeum Pana Tadeusza ruszy już 3 maja

  • pt    14 kwietnia 2016 - 14:39
Wrocław: Muzeum Pana Tadeusza ruszy już 3 maja

Muzeum Pana Tarusza mieści się w dwóch kamienicach (fot.wroclaw.pl)

• Dwie zabytkowe kamienice z XVII wieku we wrocławskim Rynku, mieszczą Muzeum Pana Tadeusza.
• Od 3 maja obejrzeć będzie można w nim  m.in. rękopis słynnej epopei Adama Mickiewicza.




Otwarcie muzeum będzie ważnym wydarzeniem inauguracji kadencji Wrocławia jako Światowej Stolicy Książki UNESCO już 23 kwietnia, ale otwarcie dla publiczności zaplanowano na 3 maja.

Już teraz na zwiedzanie w dwóch kamienicach (Rynek 6 i Kiełbaśnicza 5) zapisują się szkoły i turyści z Wrocławia, Dolnego Śląska, ale i innych miejsc Polski.

– Wiele osób chciałoby pokonać bariery lekturowe, jakie wiążą się ze szkolnymi przyzwyczajeniami, a te nie najlepiej się przysłużyły czytaniu literatury – mówi Marcin Hamkało, dyrektor Muzeum Pana Tadeusza.

Dla chętnych przygotowano wiele atrakcji – 3 maja, w dzień otwarcia dla publiczności, wstęp będzie darmowy, podobnie jak w Noc Muzeów.

Na co dzień ekspozycję główną obejrzymy od wtorku do niedzieli w godz. 10.00-18.00. Bilet zwykły kosztować będzie 20 zł, ulgowy 10 zł, grupowy zwykły (powyżej 10 osób) 15 zł, grupowy ulgowy 7,50 zł, za darmo wejdą dzieci do 4 lat i osoby po 75. roku życia. Bilety kupimy w kasie (wejście Rynek 6) i w sieci.

– Pod koniec kwietnia uruchomimy serwis sprzedaży online przez stronę www.pantadeusz.ossolineum.pl, co powinno ułatwić korzystanie z muzeum osobom spoza Wrocławia oraz większym grupom – informuje Marcin Hamkało.

Zainteresowanych nie będzie trzeba namawiać na wizytę. Uprzedzonych do literatury i eposu naszego wieszcza ma przekonać świetnie zaprojektowana ekspozycja multimedialna (z uwzględnieniem m.in. technologii Oculusa, w której – dzięki specjalnym okularom – można doświadczyć wirtualnej podróży w przestrzeni, mappingu, jaki będzie pokazywany na ścianach dziedzińca muzeum, ekranów parowych, bo będą na nich wyświetlane sceny z filmów, czy wreszcie avatara, jaki posłuży do zajęć edukacyjnych dla dzieci).

– Widzom trzeba opowiedzieć historię ich językiem – czasem popkulturowym, czasem językiem gadżetów, gry, zabawy, czy poprzez możliwości multimediów – podkreśla Marcin Hamkało.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.