PARTNER PORTALU
  • BGK

Wykształcenie urzędników jawne. Ale nie dla wszystkich

  • MIW    20 października 2017 - 11:35
Wykształcenie urzędników jawne. Ale nie dla wszystkich

Urząd Miejski w Słupsku (fot. www.slupsk.pl)

Wykształcenie pracowników urzędu miasta zaciekawiło mieszkańca Słupska i organizację Watchdog Polska. Z tym, że satysfakcjonującej odpowiedzi nie wszyscy się doczekali.




• Organizacja strażnicza Watchdog Polska skierowała do urzędu miejskiego w Słupsku zapytanie o wykształcenie pracowników wydziału mieszkaniowego.

• Po 10 dniach ratusz udzielił wyczerpującej odpowiedzi. Tyle, że wcześniej ten sam ratusz w odpowiedzi na takie samo pytanie obywatela stwierdził, że wyjaśnienia w tej sprawie wykraczają poza zakres ustawy o dostępie do informacji publicznej.

• I teraz Watchdog Polska pyta o standardy jawności w słupskim magistracie.

Jak podaje Watchdog Polska 23 sierpnia do prezydenta Słupska zostało skierowane zapytanie mieszkańca o to, czy od 1 stycznia do 24 sierpnia b.r. pracownicy urzędu miejskiego, zajmujący się w wydziale mieszkaniowym sprawami dodatków mieszkaniowych dostali podwyżki, nagrody lub dodatki. We wniosku o udzielenie tej informacji znalazła się prośba o podanie dat i kwot podwyżek, nagród lub dodatków, a także o podanie, czy osoby te mają wyższe wykształcenie.

Czytaj : Wykształcenie urzędników to również informacja publiczna

Odpowiedź nadeszła 5 września. Podano w niej informacje o podwyżkach i jednocześnie poinformowano osobę pytającą, że „informacja o poziomie wykształcenia wykracza poza przedmiotowy zakres określony w art. 6 Ustawy o dostępie do informacji publicznej”.

Kiedy jednak o wykształcenie pracowników wydziału mieszkaniowego zapytał 5 października Watchdog Polska to odpowiedź była już zgoła inna. Okazało się, że przesłanie szczegółowego zestawienia zawierające te dane nie wykracza poza przepisy o dostępie do informacji publicznej.

Takiego obrotu sprawy nie spodziewali się sami aktywiści Watchdog, którzy nastawiali się raczej na to, że będą musieli walczyć o takową informację w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym.

- Stało się inaczej i chyba to jest smutne. W mojej opinii udzielenie nam pełnej odpowiedzi wynikało z przekonania, że jako organizacja zajmująca się jawnością, będziemy jej dochodzić w sądzie, a zwykły obywatel tego nie zrobi. Jeżeli tak rzeczywiście było, to przed nami długa droga do budowania demokracji i szacunku do praw człowieka. Prawa człowieka to naczynia połączone i nie można wybierać standardów ich ochrony – mam nadzieję, że w szczególnie prezydent Słupska będzie o tym pamiętał – komentuje sprawę Szymon Osowski, prezes Watchdog Polska.

Sąd podziela opinię o jawności takich danych

Przypomnijmy też, że głos w sprawie udzielania informacji ad personam zabrał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. Rozstrzygał niedawno skargę na bezczynność starosty puckiego, do którego zwrócono się z podobną prośbą co do prezydenta Słupska.

Sąd zgodził się z poglądem, że informacje o kierunku studiów lub szkole oraz specjalności, ewentualnie kierunku studiów podyplomowych, ukończonych przez osoby pełniące funkcje publiczne, stanowią informację publiczną w rozumieniu przepisów u.d.i.p. Zdaniem WSA informacje te niewątpliwie odzwierciedlają poziom kompetencji pracownika sprawującego funkcję publiczną (jego kwalifikacji) i wskazują na poziom jego zdatności do wykonywania władzy publicznej, a zatem są informacją publiczną w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. d u.d.i.p.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.