Święto Niepodległości 2017: obchody szykują samorządy i wojewodowie

  • Michał Wroński
  • 10-11-2017
  • drukuj
To samo miejsce i ta sama okazja, ale inny termin – tak wyglądać będą obchody Święta Niepodległości w Gdańsku. W piątek (10 listopada) rocznicowe uroczystości pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego organizuje prezydent miasta, dzień później (11 listopada) analogiczne wydarzenie zapowiedział wojewoda pomorski. Nie należy się w tym doszukiwać drugiego dna – zarzekają się jednak przedstawiciele ratusza. Gdzie indziej przedstawiciele rządu i samorządu wspólnie uczestniczyć będą w obchodach państwowego święta.
Święto Niepodległości 2017: obchody szykują samorządy i wojewodowie
Samorządy również szykują się do obchodów Święta Niepodległości. (fot. twitter.com / kujawsko-pomorskie.pl)

• W tym roku przygotowaniom do obchodów Święta Niepodległości nie towarzyszą spory o Apel Smoleński.

• W programie przygotowywanych przez wojewodów uroczystości ów termin zresztą się nie pojawia. Można natomiast znaleźć zapowiedzi apeli pamięci lub apelów niepodległościowych.

• Być może dlatego w większości województw wojewodowie i marszałkowie organizują obchody wspólnie. A może ci drudzy uznali, że nie ma sensu wdawać się po raz drugi w medialną awanturę.

Atmosfera poprzedzająca obchody Święta Niepodległości na pewno jest spokojniejsza niż rok temu. Wówczas poruszenie wywołała zapowiedź odczytywania apelu smoleńskiego podczas wszystkich uroczystości z udziałem wojska. Przeciwko włączaniu tego punktu do rocznicowych uroczystości protestował m.in. Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia, czy Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego. Niektórzy (jak np. organizatorzy obchodów w Częstochowie) w ogóle zrezygnowali z wojskowej asysty.

Czytaj : Afera na Westerplatte: Nie pozwolili odczytać Apelu Pamięci

W tym roku podobnej wrzawy nie ma, a ci sami samorządowcy, którzy przed rokiem protestowali, dziś zapraszają na rocznicowe uroczystości organizowane wspólnie z przedstawicielami rządu w terenie. Marszałek Saługa wespół z wojewodą śląskim Jarosławem Wieczorkiem wchodzi w skład komitetu honorowego obchodów Święta Niepodległości w Katowicach, których program obejmuje m.in. uroczystą defiladę, salwę honorową oraz Apel Pamięci.

- Czułbym się niekomfortowo, gdyby miał to być apel w tym starym stylu, bo on zamiast łączyć – dzieli. I myślę, że wiele też odczuwałoby taki dyskomfort. Mam nadzieję, że tak się nie stanie – mówi Saługa.

Kto pojawi się w apelu? Okaże się w sobotę

Podobnie rzecz wygląda we Wrocławiu. Organizatorami tamtejszych obchodów są: wojewoda dolnośląski, marszałek województwa dolnośląskiego, prezydent Wrocławia i dowódca Garnizonu Wrocław. Program uroczystości obejmuje m.in. paradę Niepodległości, apel na Rynku, koncert w Hali Stulecia oraz Apel Niepodległościowy. W tekście tego ostatniego można znaleźć odniesienia do konfederatów barskich, kosynierów generała Tadeusza Kościuszki, legionistów generała Jana Henryka Dąbrowskiego, żołnierzy księcia Józefa Poniatowskiego, podchorążych – bohaterów Nocy Listopadowej oraz powstańców listopadowych i styczniowych, legionistów Józefa Piłsudskiego, żołnierzy Korpusów Polskich w Rosji oraz Błękitnej Armii, powstańców wielkopolskich i śląskich, obrońców Kresów Wschodnich i Lwowa, kadetów, harcerzy, Strzelców, Sokolich, Drużyniaków, członków innych organizacji niepodległościowych, młodzieży szkolnej i akademickiej, uczestników wojny polsko – rosyjskiej z 1920 r. oraz kampanii wrześniowej, żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, 1. i 2. Armii Wojska Polskiego oraz Podziemnego Państwa Polskiego i powojennego podziemia niepodległościowego. Przywołani zostają w nim twórcy niepodległej RP - Wincenty Witos, Wojciech Korfanty, Ignacy Daszyński, Ignacy Paderewski, Roman Dmowski oraz generałowie: Józef Haller i Józef Dowbor-Muśnicki. Apel dopuszcza też możliwość wyczytania postaci i oddziałów, szczególnie ważnych dla regionu, które stanęły „do walki o niepodległą Polskę” i „żołnierzy polskich, którzy oddali swe życie w różnych regionach świata w imię praw człowieka i demokracji”. Teoretycznie jest więc katalog zamknięty. Tyle, że z ustaleń dokonanych przez media kilkanaście miesięcy temu wynikało, iż zawołania odnoszące się do katastrofy smoleńskiej miały być umieszczane przed każdym apelem z udziałem wojska. A zatem kto zostanie wywołany w dniu Święta Niepodległości, okaże się dopiero podczas samej ceremonii.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE