Nie tylko Stadion Śląski. Liczba obiektów lekkoatletycznych rośnie w szybkim tempie

  • Piotr Toborek
  • 03-12-2017
  • drukuj
Po aquaparkach i stadionach piłkarskich gminy na potęgę budują stadiony lekkoatletyczne. Inwestycje te nie budzą takich kontrowersji jak wspomniane parki wodne, bo koszty są nieporównywalne, choć 40 mln wydanych w Lublinie czy kilkanaście w Gliwicach też robi wrażenie.
Nie tylko Stadion Śląski. Liczba obiektów lekkoatletycznych rośnie w szybkim tempie
Zmodernizowany Stadion Śląski w Chorzowie. (fot. Mat. pras.)

• Stadiony lekkoatletyczne powstają w całym kraju, nie tylko w dużych miastach, ale i na wsiach.

• Większość z nich kosztuje 4-5 mln i ma dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki.

• Tylko jesienią w całej Polsce oddano do użytku kilkanaście nowo zbudowanych lub gruntownie zmodernizowanych stadionów lekkoatletycznych, a na przyszły rok zaplanowano otwarcie kolejnych.

Najwięcej mówiono oczywiście o otwarciu Stadionu Śląskiego, który nie mając szans na odebranie warszawskiemu Stadionowi Narodowemu pierwszeństwa w organizacji meczów piłkarskiej reprezentacji Polski, postawił na lekką atletykę. Wraz z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki władze województwa zdecydowały o nadaniu mu miana Narodowego Stadionu Lekkoatletycznego.

– W 2018 roku planuje się oddanie 25 stadionów, nigdy nie było podobnego wysypu inwestycji – mówi Zbigniew Polakowski, wiceprezes PZLA odpowiedzialny za infrastrukturę. – Naszym celem jest, żeby w każdym powiecie, niekoniecznie w jego stolicy, był przynajmniej jeden certyfikowany stadion.

Jak tłumaczy, certyfikat nie oznacza, że wszędzie można będzie zorganizować zawody najwyższej rangi, np. mistrzostwa Polski, ale uzyskane na takim obiekcie wyniki będą oficjalnie uznawane i wpisywane do tabel związku.

Boom na obiekty lekkoatletyczne nie wziął się z niczego, polska lekkoatletka przeżywa doskonały okres, na ostatnich Mistrzostwach Świata w Londynie Polacy wywalczyli osiem medali. Do budowy stadionów motywuje także moda na uprawianie sportu, szczególnie na bieganie. Na stadionowych bieżniach tremują już nie tylko młodzi sportowcy, ale także zwykli mieszkańcy, pod okiem instruktorów, w ramach przeróżnych akcji (jak choćby Biegam Bo Lubię) lub indywidualnie, korzystają z obiektów od wczesnych godzin rannych do późnego wieczora. To zachęca samorządy do inwestowania w obiekty, od jakiegoś czasu zachęca także Ministerstwo Sportu, na czele którego stoi w końcu były lekkoatleta Witold Bańka.

Stadion w Gliwicach (fot.gliwice.eu)
Stadion w Gliwicach (fot.gliwice.eu)

W ramach tegorocznej edycji Programu Rozwoju Infrastruktury Lekkoatletycznej Ministerstwo Sportu i Turystyki dofinansowuje budowę, przebudowę lub remont 55 obiektów, przeznaczając na ten cel rekordową kwotę 52 mln 691 tys.

– Ostatnie sukcesy polskich sportowców podczas Mistrzostw Świata w Londynie czy 29. Letniej Uniwersjady w Tajpej utwierdzają nas w przekonaniu, że lekkoatletyka to dyscyplina z olbrzymim potencjałem medalowym. Dążymy do tego, aby było jeszcze lepiej i właśnie dlatego sukcesywnie zwiększamy dostęp do nowoczesnej i funkcjonalnej infrastruktury lekkoatletycznej. Dzięki kwocie ponad 52 milionów złotych wesprzemy budowę, przebudowę lub remont 33 obiektów treningowych, m.in. nowoczesnych i bezpiecznych bieżni, rzutni czy skoczni –  mówi minister sportu i turystyki Witold Bańka.

Na bogato w Lublinie

Największym oddanym ostatnio obiektem po Stadionie Śląskim jest stadion w Lublinie. Obiekt kosztował 40 mln złotych (jedną trzecią tej kwoty stanowiło dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki).

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wspaniała sprawa,nieoceniona. Pamiętam,jak w czasach,gdy w Polsce jedynie Skra Warszawa, Zawisza Bydgoszcz i może jeszcze ze dwa stadiony w Polsce miały nawierzchnię tartanową nie mogliśmy się nadziwić,że w ówczesnym NRF można było rozgrywać zawody lekkoatletyczne nawet w jakichś wioskach. I myśmy w...ygrali wojnę-powiadało się wtedy. rozwiń

msl, 2017-12-04 18:47:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE