Gdańsk: Strażnicy miejscy zajrzeli do pieców. Będą mandaty za palenie śmieci

W ramach pilotażowego projektu w Gdańsku wytypowano do kontroli 10 nieruchomości, które najczęściej pojawiały się w zgłoszeniach od mieszkańców dotyczace palenia śmieci w piecach.
Gdańsk: Strażnicy miejscy zajrzeli do pieców. Będą mandaty za palenie śmieci
Badanie składu chemicznego pobranego z pieca popiołu to w Gdańsku nowość (fot. SM w Gdańsku)

• Siedem wniosków o ukaranie prześle do sądu gdańska straż miejska w związku z podejrzeniem spalania śmieci w domowych piecach.

• To efekt kontroli, przeprowadzonych na prywatnych posesjach pod koniec lutego. Były to wspólne działania strażników oraz rzeczoznawcy, powołanego przez wydział środowiska urzędu miejskiego w Gdańsku.

• Spalanie śmieci w piecach szkodzi środowisku i ludzkiemu zdrowiu.


Badanie składu chemicznego pobranego z pieca popiołu to w Gdańsku nowość. W związku z licznymi zgłoszeniami od mieszkańców, którzy podejrzewali, że ich sąsiedzi mogą spalać śmieci, zapadła decyzja o wykorzystaniu efektywniejszych metod wykrywania trucicieli powietrza. Wydział Środowiska nawiązał współpracę ze specjalistycznym laboratorium, które bada skład chemiczny popiołu. Na podstawie tej analizy można stwierdzić, czy do pieca trafiały materiały, których nie wolno spalać w domowych instalacjach grzewczych.

Pilotaż ze smutnymi wnioskami

W ramach pilotażowego projektu wytypowano do kontroli 10 nieruchomości, które najczęściej pojawiały się w zgłoszeniach od mieszkańców. Strażnicy miejscy odwiedzili te posesje w towarzystwie rzeczoznawcy. Z pieców pobrane zostały próbki, które wysłano do laboratorium. W siedmiu przypadkach stwierdzono w popiele substancje, których obecność świadczy o współspalaniu w piecu odpadów.

- W każdej z tych próbek stwierdzono obecność fenoli, tworzyw sztucznych oraz metali ciężkich. W sześciu były duże ilości miedzi, w pięciu stwierdzono cynk, ołów i nikiel, w dwóch chrom, w jednej kadm. Jedna próbka zawierała dużą ilość azotu organicznego – mówi Dorota Gwizdalska, inspektor ds. środowiska Straży Miejskiej w Gdańsku.

Metale ciężkie w piecu, będą mandaty

Zdaniem specjalistów, w przypadku próbek popiołu oznaczenie zawartości metali ciężkich (zawartość cynku, kadmu, ołowiu, miedzi, chromu i niklu) pozwala na stwierdzenie, czy w piecu spalano drewno malowane farbami z pigmentami nieorganicznymi lub czy spalano elementy artykułów gospodarstwa domowego (w tym części elektroniczne i niektóre z tworzyw sztucznych). Obecność fenoli może świadczyć o spalaniu płyt meblowych, a oznaczanie azotu pozwala na uzyskanie informacji o spalaniu tkanin z włókien naturalnych (wełna, filc) i syntetycznych (poliuretan, poliamid itd.).

- Właściciele wszystkich siedmiu posesji dostaną teraz wezwania do stawienia się w siedzibie straży miejskiej w celu złożenia wyjaśnień. Protokoły przesłuchań wraz z wynikami analiz laboratoryjnych oraz innymi zgromadzonymi materiałami dowodowymi zostaną następnie przesłane do właściwych sądów rejonowych – zapowiada Mariusz Kaźmierczak, kierownik Referatu Wykroczeń Straży Miejskiej w Gdańsku. O ewentualnej winie osób, które mogły spalać odpady, orzeknie sąd.

- Dziękuję mieszkańcom za wszystkie zgłoszenia. Nie spodziewałem się aż tak wysokiej liczby potwierdzeń spalania odpadów – mówi Maciej Lorek, dyrektor Wydziału Środowiska gdańskiego magistratu. Jesienią, po rozpoczęciu sezonu grzewczego, chcemy kontynuować kontrole i zwiększać ich liczbę – dodaje.

Od początku października 2016 roku do końca marca 2017 roku na alarmowy numer 986 wpłynęło 795 zgłoszeń dotyczących podejrzenia spalania odpadów w domowych urządzeniach grzewczych. Każde z nich zostało sprawdzone przez strażników miejskich. Funkcjonariusze nałożyli 70 mandatów karnych, skierowali też do sądu jeden wniosek o ukaranie. W 64 przypadkach zastosowali pouczenia.

Takie kontrole prowadzone są także m.in w Krakowie. Tam też, podobnie jak w Łodzi i na Górnym Śląsku trwa akcja edukacyjno-społeczna „Plastik nie do pieca - piec nie do plastiku”, przypominająca o szkodliwości spalania odpadów, w tym szczególnie plastików w piecach, przydomowych kotłowniach i na wolnym powietrzu. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.