PARTNER PORTALU
  • BGK

Noc Kultury, Jarmark Jagielloński. Lublin zarabia na festiwalach

  • KDS    1 lutego 2018 - 13:21
Noc Kultury, Jarmark Jagielloński. Lublin zarabia na festiwalach
Publicznością czterech flagowych lubelskich festiwali są przede wszystkim osoby z pokolenia Y (w wieku 20–36 lat), a następnie z pokolenia X (w wieku 37–52 lata). (fot.nockultury.pl/IgnacTokarczyk)

W zeszłym roku tylko podczas czterech największych festiwali turyści odwiedzający Lublin u lokalnych przedsiębiorców zostawili 75 mln zł.




  •  Zespół badawczy złożony z socjologów, ekonomistów i filozofów zbadał wpływ imprez kulturowych na rozwój społeczny i gospodarczy.
  • Skupili się oni na czterech największych, cyklicznych, plenerowych festiwalach kulturalnych z Lublina.
  • Ich uczestnicy zostawili u lokalnych przedsiębiorców 75 mln zł. 

Badanie dotyczyło następujących imprez: Noc Kultury, Wschód Kultury – Inne Brzmienia, Carnaval Sztukmistrzów oraz Jarmark Jagielloński. Autorzy projektu nie tylko pytali uczestników o wydatki, ale także przestudiowali dokumenty strategiczne i promocyjne miasta, rozmawiali z lokalnymi przedsiębiorcami, a także przeprowadzili ankietę internetową wśród wolontariuszy, którzy pomagali przy organizacji festiwali.

Naukowcy mieli ustalić, jaki wpływ te wydarzenia mają na rozwój gospodarczy i społeczny Lublina oraz sprawdzić, czy organizacja tego typu przedsięwzięć jest dla miasta, jego mieszkańców i przedsiębiorców opłacalna.

Czytaj więcej: Łódź miastem coraz bardziej atrakcyjnym dla turystów

Wyniki raportu przedstawili w czwartek (1 lutego). Po analizie raportu pod tytułem „Wpływ lubelskich festiwali plenerowych na rozwój gospodarczy i społeczny miasta” wniosek nasuwa się jeden - opłaca się organizować festiwale. 

Okazuje się, że uczestnicy wszystkich festiwali niemieszkający w Lublinie podczas całego pobytu w mieście u lokalnych przedsiębiorców zostawili w sumie 75 mln zł. Kupowali przede wszystkim jedzenie - zarówno w restauracjach i pubach, jak i punktach handlowych.

- Wnioski te potwierdzają sami przedsiębiorcy ze Starego Miasta. 90 procent przebadanych osób przyznaje, że festiwale pozwalają zwiększyć obroty w ich firmach, i to nawet o 63 procent w porównaniu do zwykłych dni - zaznaczają autorzy projektu. 

Dodatkowym plusem dla miasta jest fakt, że niemal wszyscy goście festiwalowi spoza Lublina deklarowali, że zamierzają wrócić. - Wnioski te pokazują, jak ważne dla rozwoju turystyki w naszym mieście są wydarzenia kulturalne i artystyczne - podkreślają autorzy badania. 

Czytaj więcej: Władze miasta zapowiadają karanie za żerowanie na turystach

Badanie pozwoliło również lepiej przyjrzeć się przyjezdnym gościom. Wynika z nich, że publicznością czterech flagowych lubelskich festiwali są przede wszystkim osoby z pokolenia Y (w wieku 20–36 lat), a następnie z pokolenia X (w wieku 37–52 lata).

Uczestnicy festiwali najczęściej mają wykształcenie wyższe oraz oceniają swoją sytuację finansową jako dobrą i bardzo dobrą. Można zatem powiedzieć, że publiczności festiwalowe to przede wszystkim osoby w młodym i średnim wieku, dobrze sytuowane, po studiach wyższych.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.