Belle Epoque wypromuje Kraków, a Volta Lublin. Miasta mocno zabiegają o filmowców

  • Michał Nowak
  • 15-02-2017
  • drukuj
• "Belle Epoque" produkcji TVN-u będzie promował Kraków, a "Dziewczyny Wojny" i "Volta" Juliusza Machulskiego rozsławią Lublin.

• Miasta coraz chętniej współpracują z branżą filmową, bo to dobra promocja.

• Żeby przyciągnąć poważnych graczy potrzebne są jednak zmiany w prawie. Rząd przygotował więc projekt ustawy o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej.

• Wiadomo, że filmowców z zagranicy nie przekonają tylko ładne plenery, ale potrzebują finansowych zachęt.
Belle Epoque wypromuje Kraków, a Volta Lublin. Miasta mocno zabiegają o filmowców
Steven Spielberg kręcił "Most Szpiegów" przez 6 dni we Wrocławiu, ale mógł dłużej, gdyby były ulgi. Wcześniej zrezygnował z kręcenia "Monachium" na Dolnym Śląsku. (fot. Tomasz Walków/wroclaw.pl)

Za sukces wchodzącego na ekrany serialu „Belle Epoque” (debiut 15 lutego) kciuki trzymają nie tylko producenci, ale też władze Krakowa. Jeśli szumnie zapowiadanej produkcji TVN-u uda się przyciągnąć przed ekrany miliony widzów, to ci będą każdego tygodnia podziwiać ulice i plenery urokliwego Krakowa, wystylizowane na przełom XIX i XX wieku. To z kolei przyciągnie do miasta kolejnych turystów.

- Przy produkcji serialu zależało nam na tym, żeby pokazać to, co z Krakowem najbardziej się kojarzy, jak Sukiennice, Rynek Główny, ale też w jednym odcinku pojawią się np. Skałki Twardowskiego – mówi Michał Zalewski, rzecznik prasowy Krakowskiego Biura Festiwalowego, operator Krakow Film Commission.

Miejsca pokazane w „Belle Epoque" będzie można łatwo rozpoznać. Na potrzeby serialu wybrano takie ulice jak Reformacka, Poselska czy Św. Marka, bo nie tylko pasują one swoim wyglądem do epoki, ale też łatwo było je zaadaptować na potrzebny planu zdjęciowego, ponieważ nie ma tam wielu punktów gastronomicznych czy prywatnych przedsiębiorstw, które mają krzykliwy branding.

Akcja filmu
Akcja filmu "Belle Epoque" dzieje się w Krakowie, ale część zdjęć kręcono pod Warszawą. (fot. TVN Mirosław Sosnowski)

Doskonałe narzędzie promocji

Serial może okazać się promocyjną petardą dla stolicy Małopolski, a co jeszcze lepsze, wcale nie wymagało to wielkiego wkładu finansowego.

- Za samo lokowanie Krakowa w serialu nie płaciliśmy. Jedyne poniesione koszty przez Krakow Film Commission wiązały się z zapewnieniem rzeczy niezbędnych do realizacji zdjęć, jak np. elementów scenografii czy zapewnienia ekranów diodowych. Odpowiadamy też za pozyskiwanie mnóstwa zgód czy pozwoleń, oraz dogrywanie wszystkich technicznych spraw. To jest wkład intelektualny, który ułatwia realizację zdjęć. To są zazwyczaj płatne usługi, które świadczymy jako producent, ale w przypadku „Belle Epoque” umowa była skonstruowana w odmienny sposób – zaznacza Zalewski.

Na swój serial czeka także Lublin, w którym kręcono zdjęcia do „Wojennych dziewczyn” – nowej produkcji Telewizji Polskiej. Akcja opowiada o losach trzech młodych Polek w czasach okupowanej Warszawy. Lublin będzie więc udawał na ekranie stolicę z czasów II wojny światowej.

Ale tego roku będzie również premiera innej produkcji – komedii „Volta” w reżyserii Juliusza Machulskiego, w której marka miasta Lublin będzie mocno promowana.

Czytaj też: Się płaci, to się kręci, czyli jak miasta się promują i ile to kosztuje?

- To komedia, którą można porównać do filmu „Vinci”, choć myślę, że będzie to nawet lepsza propozycja. Lublin zagra tutaj pierwsze skrzypce. Również historia przedstawiona w filmie dotyczy Lublina – tłumaczy Grzegorz Linkowski, kierownik Lubelskiego Funduszu Filmowego.

Tym razem miasto wsparło filmowców dużą kwotą – łącznie 900 tys. zł – ale cały scenariusz został napisany pod Lublin, wszystkie plenery i większość wnętrz była kręcona również w Lublinie.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

i tak rozdaje się publiczne pieniądze Ludzie nie mają co jeść gdzie mieszkac a samorzady rozdają miliony naszych pieniędzy na promowanie swego wizerunku,W mojej miejscowosci kręcono ujecia Znachora II .Spodobała się okolica więc nakręcono.Płacenie za nakręcenie czy czasem nie jest przekupstwem.... rozwiń

kazik, 2017-02-15 08:56:36 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE