Kto i dlaczego opuszcza Związek Miast Polskich?

  • Michał Wroński
  • 14-04-2017
  • drukuj
Szczecin, Działdowo, Augustów, Zgierz, ale nie tylko. Pieniądze i polityka – to główne przyczyny rezygnacji JST z członkostwa w Związku Miast Polskich. W sumie, na przestrzeni ostatnich 27 miesięcy na taki krok zdecydowało się aż 18 miast. To głównie niewielkie ośrodki liczące sobie poniżej 50 tysięcy mieszkańców, choć nie tylko.
Kto i dlaczego opuszcza Związek Miast Polskich?
Po obradach zarządu ZMP w Serocku Związek opuściły trzy miasta. (fot. mat. ZMP)

• W ciągu ostatnich 27 miesięcy Związek Miast Polskich opuściło aż 18 członków. Kolejne zastanawiają się nad taką możliwością.

• Do tej pory głównym argumentem odchodzących z ZMP były koszty członkostwa. Ich zdaniem nie bilansowały się one z realnymi korzyściami.

• Teraz w argumentacji krytyków Związku pojawił się drugi wątek: polityka. Samorządowcy ze Zgierza, Augustowa i gminy Wysokie Mazowieckie zarzucają, że korporacja zanadto się upolityczniła.

Aktualnie ZMP - najstarsza polska organizacja samorządowa – zrzesza 291 miast z całej Polski. Po niedawnym zgromadzeniu ogólnym Związku w Serocku lista członków skurczyła się jednak o Augustów, Zgierz i Wysokie Mazowieckie. Jak tłumaczy w rozmowie z PortalSamorzadowy Wojciech Walulik, burmistrz Augustowa na podjęcie takiej decyzji duży wpływ miała analiza kosztów (ok. 9 tys. zł) i zysków wynikających z członkostwa w Związku.

Płacimy i co z tego mamy? Pytają samorządowcy

- Wpłacana przez nas składka nie gwarantuje żadnych wymiernych efektów, a przecież założeniem ZMP było branie udziału w pracach legislacyjnych dotyczących samorządów. Uznaliśmy, że z punktu widzenia Augustowa lepiej będzie wydać te pieniądze na promocję miasta – mówi Walulik.

Tego typu argumentacja nie jest niczym nowym. Sięgały po nią wszystkie miasta, które w ostatnich lat żegnały z ZMP. O kosztach i braku wymiernych korzyści mówili radni Białegostoku, gdy styczniu 2004 roku przyjmowali uchwałę o wystąpieniu ze Związku (stolica Podlasia wpłacała wówczas do kasy ZMP ponad 50 tys. zł. rocznie), czy Ostrołęki (opuściła ZMP w roku 2007), ale też radni Skoczowa (wiosną 2015 r. w imię oszczędności miasto to „hurtowo” opuściło ZMP, Stowarzyszenie Zdrowych Miast Polskich i Związek Gmin Wiejskich Rzeczpospolitej Polskiej), czy Działdowa.

- W ubiegłym roku ZMP zajmował się głównie opłatami na autostradach i drogach krajowych. Problem ten nie dotyczy akurat naszej gminy. Jeżeli mamy płacić 6400 zł po to tylko, żeby burmistrz raz do roku pojechał się wyspał w hotelu ze SPA, zjadł kolację, to ja jestem tego przeciwnikiem. Żadna promocja dla naszego miasta z tego tytułu nie wynika. Wychodzę z założeniami, że problemy miast polskich znane są Związkowi, czy tam jest gmina miasto Działdowo, czy jej nie ma - mówił w styczniu ubiegłego roku Grzegorz Mrowiński, burmistrz Działdowa.

Inna i także skłaniająca do refleksji był np. argumentacja Szczecina (rajcy uznali, że członkostwo w ZMP nie skutkuje otrzymaniem właściwego „wsparcia informacyjnego, doradczego lub szkoleniowego, promocyjnego ani gospodarczego w realizacji zadań publicznych”), .

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Argumentacje włodarzy miast o rezygnacji z członkostwa w związkach samorządowych są wręcz bzdurne. Po pierwsze: to te organizacje zostały powołane przez samych samorządowców i przez nich zarządzane w celu obrony zbiorowych interesów samorzadów. Po drugie: stowarzyszenia jst nie są powoływane do ...realizacji usług dla konkretnych jednostek a składka nie może być zapłatą za te usługi- wyrok NSA w sprawie opodatkowania usług świadczonych przez stowarzyszenie. Od świadczenia usług są pomioty gospodarcze, czy to zewnętrzne czy powoływane przez samorządy organizacje celowe w formie spółek prawa handlowego lub związków międzygminnych. Dlatego zastanawiam, kto zarządza moim miastem jak nie ma podstawowego pojęcia o gospodarowaniu, prawie, czy celach zrzeszania i podstawowych normach demokracji? Idąc tym tropem myślenia - ja jako obywatel miasta- nie widzę związku wydatkowania ponad 200 tys. zł rocznie na włodarza z moimi korzyściami osobistymi. Dlatego też chcę zrezygnować z członkostwa w tym mieście. A podatek od nieruchomości i udział 8 tys. zł z mojego PITu powinien pozostać w moim budżecie. Ale ktoś powie - miasto świadczy usługi dla obywatela. Ja się pytam jakie? Dostarczanie wody i oprowadzanie ścieków, usuwanie śmieci, transport zbiorowy, edukacja... Za te usługi słono płacę, czasami drożej jak obok w Niemczech, a na edukację to środki są z budżetu państwa. Zatem każdy sobie rzepkę skrobie a potem się dziwią, że centralne władze polityczne zmieniają ustrój samorządowy i jego finansowanie. rozwiń

obywatel miasta, 2017-04-20 11:44:49 odpowiedz

Do Ewa: niestety dzisiaj samorządy tylko politykują. Uzasadnienie dają Ci, co występują ze związków. To są argumenty i tyle.

starik, 2017-04-14 22:10:22 odpowiedz

Nareszcie ktoś zaczyna liczyć. Po co nam to? To niezłe przechowalnie działaczy i ich pociotków. Łączna wysokość wpłat członków daje niezłe sumki do obdzielania, do zamawiania lipnych ekspertyz, organizowania niepotrzebnych a kosztownych spędów, by miały się czym wykazać w sprawozdaniach, itp. ... rozwiń

jancz, 2017-04-14 15:29:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE