Grzegorz Schetyna: Będę namawiał do budowania szerszej koalicji przed wyborami samorządowymi

Będę namawiał do budowania szerszej koalicji przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi - powtórzył w Gorzowie Wlkp. szef PO Grzegorz Schetyna. Zastrzegł jednak, że ewentualne decyzje o kształcie lokalnych koalicji pozostawi samorządowcom.
Grzegorz Schetyna: Będę namawiał do budowania szerszej koalicji przed wyborami samorządowymi
Grzegorz Schetyna zapewnił, że nie chce narzucać nic "z poziomu Warszawy". (fot.twitter.com/SchetynadlaPO)

• Odnosząc się spraw lokalnych, lider PO przypomniał, że jego partia opowiada się za połączeniem kompetencji wojewody i marszałka województwa.

• Zadeklarował, że po ewentualnych zwycięskich wyborach parlamentarnych w 2019 r. Platforma zaproponuje projekt ustawy, który będzie gwarantował "stołeczność i podmiotowość" obu głównym miastom województwa lubuskiego - Gorzowowi Wielkopolskiemu i Zielonej Górze.

• Nie chciał rozstrzygać, które z dwóch miast miałoby być siedzibą której instytucji, np. sejmiku lub urzędu wojewódzkiego.

Schetyna podkreślił na konferencji prasowej w Gorzowie, że Platforma jest gotowa na każdy wariant startu wyborczego. "Ja będę namawiał do budowania szerszej koalicji" - dodał. Przypomniał, że rozmowy na temat ewentualnego przedwyborczego porozumienia toczą się od jakiegoś czasu w Warszawie. "Ale zależy nam na tym, żeby ta aktywność i koordynacja dobrych programów, dobrych ludzi, doświadczonych samorządowców, także bezpartyjnych, ruch miejskich, wynikała z rozmów na dole" - zaznaczył lider PO.

Zapewnił, że nie chce narzucać nic "z poziomu Warszawy". "Uważam, że jeżeli nie będzie dobrych rozmów i ustalenia tych zasad współpracy w czasie kampanii, jeśli chodzi o listy, także podczas samych wyborów, to nie będzie dobrej współpracy również później, po wyborach. To musi wynikać z aktywności, doświadczenia i dobrej współpracy, także takiego przekonania, że razem możemy więcej" - przekonywał polityk.

Krytykował przy tym propozycje PiS dotyczące nowelizacji Kodeksu wyborczego. "To jest próba centralizacji, wpływu na Państwową Komisję Wyborczą. Osoby wybierane przez większość parlamentarną - to urąga nie tylko przyzwoitości, ale też stawia znak zapytania przy pewności czy te wybory będą do końca przejrzyste, uczciwe i legalne" - ocenił Schetyna.

Zapowiedział, że Platforma będzie zabiegać o to, żeby przebieg przyszłorocznych wyborów monitorowały niezależne instytucje. "Dlatego tak twardo walczymy też o niezależność Sądu Najwyższego, bo to przecież Sąd Najwyższy uwiarygadnia i legalizuje wynik wyborczy. Zależy nam na tym i zrobimy wszystko, żeby sędziowie, którzy będą w Sądzie Najwyższym, dawali gwarancję przejrzystości, rzetelności i uczciwości, nie byli pod wpływem żadnej partii politycznej, szczególnie tej rządzącej" - powiedział szef Platformy.

Odnosząc się spraw lokalnych, lider PO przypomniał, że jego partia opowiada się za połączeniem kompetencji wojewody i marszałka województwa. Zadeklarował, że po ewentualnych zwycięskich wyborach parlamentarnych w 2019 r. Platforma zaproponuje projekt ustawy, który będzie gwarantował "stołeczność i podmiotowość" obu głównym miastom województwa lubuskiego - Gorzowowi Wielkopolskiemu i Zielonej Górze. "Nie będę decydował, jako polityk z Warszawy, jak to ma wyglądać, tylko będę oczekiwał, że elity gorzowskie i zielonogórskie, przedstawiciele wszystkich partii politycznych, a na pewno Platformy Obywatelskiej, podejmą taką decyzję, po konsultacjach z mieszkańcami, która będzie akceptowana" - zapewnił szef PO.

Nie chciał rozstrzygać, które z dwóch miast miałoby być siedzibą której instytucji, np. sejmiku lub urzędu wojewódzkiego. "Przyjmiemy werdykt, który będzie akceptowany na miejscu" - powiedział. (obecnie siedzibą wojewody - przedstawiciela rządu jest Gorzów; w Zielonej Górze urzędują władze samorządowe).

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE