Budżet obywatelski w każdym mieście: komentują prezydenci i społecznicy

  • Michał Wroński
  • 10-11-2017
  • drukuj
Wprowadzenie budżetu obywatelskiego oraz obowiązku utworzenia takiego budżetu w miastach na prawach powiatu zakłada przedstawiony dziś (10.11) przez posłów PiS pakiet zmian w ustawach dotyczących samorządu. Pomysł wydaje się wyjściem naprzeciw oczekiwaniom organizacji pozarządowych, ruchów miejskich i wszystkich, którzy postulują zwiększenie roli lokalnych społeczności w decydowaniu o tym, jak mają być wydawane publiczne pieniądze.
Budżet obywatelski w każdym mieście: komentują prezydenci i społecznicy
Tak promowano budżet obywatelski w Lublinie. (fot. www.lublin.eu)

- Sam kiedyś byłem gorącym orędownikiem obowiązkowego budżetu obywatelskiego. U nas w mieście budżet obywatelski cieszy się coraz większą frekwencją, a że uzależniliśmy wysokość środków od frekwencji, więc i kwota samego budżetu rośnie – mówi Krzysztof Kosiński, prezydent Ciechanowa. Zwraca jednak uwagę, że odgórne narzucenie obowiązku wdrażania takiego rozwiązania może zostać odebrane przez wielu samorządowców jako ograniczenia prawa lokalnych wspólnot do samostanowienia.

- To powinna być indywidualna sprawa. Ja doceniam rolę budżetu obywatelskiego w aktywizowaniu lokalnej społeczności, ale do takiego rozwiązania trzeba dorosnąć. Dlatego niech władza pozwoli nam samemu decydować o takich sprawach – apeluje Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli.

- Koledzy z PiS-u mówią o wolności, a narzucają obowiązki. Ja jestem zwolennikiem takiego rozwiązania, ale pod warunkiem, że miasta same będą decydowały czy chcą je stosować. Jeszcze raz powtarzam – skończmy z odgórnymi przymusami. Fakultatywność jest dobrym rozwiązaniem. Pozwala podejść do tej kwestii indywidualnie - mówi Andrzej Maciejewski, przewodniczący sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.  

Co ciekawe, wątpliwości wobec obligatoryjnego budżetu obywatelskiego mają też działacze organizacji pozarządowych. Wskazują oni, że samo wydzielenie w budżecie miasta pewnej puli pieniędzy, której zagospodarowanie uczyni się przedmiotem swoistego głosowania, może łatwo doprowadzić do wypaczeń.

Czytaj: PiS złożyło projekt ustawy zmieniający Kodeks wyborczy dot. wyborów samorządowych

- Nie wiem, czy każda gmina jest gotowa na coś takiego. Zadaniem budżetu obywatelskiego jest edukacja i włączanie obywateli do decydowania o swojej gminie. Bez tego elementu to się może przerodzić w karykaturę, w plebiscyt, gdzie wygrywa ten, który głośniej krzyczy – komentuje Katarzyna Mikołajczyk z Fundacji ePaństwo. Z kolei Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska podpowiada, by przy rozszerzaniu kręgu podmiotów stosujących budżety obywatelskie wykorzystać doświadczenia obowiązującej od 2009 roku ustawy o funduszach sołeckich.

- Przecież fundusze sołeckie to tak naprawdę budżety obywatelskie – mówi Osowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Źle przygotowany i prowadzony budżet obywatelski potrafi być jedynie źródłem antagonizacji mieszkańców oraz dodatkowych konfliktów lokalnych, tak jak to się zdarza obecnie. Jakim prawem nazywa się obywatelskim budżetem "konsultacje", w których o przeznaczeniu (miękkie lub inwestycyjne) i r...egulaminie zdecydowali wyłącznie urzędnicy, w komisji oceniającej zasiadają wyłącznie urzędnicy, niejasne są zasady głosowania, niesprawiedliwe są warunki głosowania, niesprawiedliwy jest podział pieniędzy na poszczególne jednostki, niejawane są poszczególne etapy, harmonogram, osoby wnioskodawców, do końca nie są znane kwoty, nie są znane szczegóły projektów a co za tym idzie pełny koszt realizacji pomysłów itd. Takie patologie w skali kraju już występują, a nie będą wyjątkami jeśli wprowadzenie budżetu będzie obligatoryjne. Władze samorządowe nie dorosły do tej formy, jej obowiązkowe narzucenie to poważny błąd. Każdy samorząd musiałby przejść obowiązkowe szkolenia, a potem nad każdym musiała by stać kontrola wdrażania, żeby przestało dochodzić do nadużyć pod hasłem partycypacji obywatelskiej. rozwiń

november, 2017-11-11 09:01:02 odpowiedz

Do january: święta racja panie january! nic dodać nic ująć.

kneflik, 2017-11-11 08:36:59 odpowiedz

Tworzenie budżetów obywatelskich jest dowodem na złe funkcjonowanie samorządu. Ponieważ władze samorządowe są wybierane przez obywateli, to z definicji każdy budżet gminy powinien być w całości obywatelski, gdyż władza powinna służyć ludziom. Jeśli tak nie jest, to oznacza, że władza sobie, a obywat...ele sobie. Może więc odgórne wykrojenie części pieniędzy na "budżet obywatelski" nie jest takie złe i postawi samorządy do pionu, które zapomniały po co w ogóle istnieją? rozwiń

january, 2017-11-10 20:52:01 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU