Lubuskie: Władze regionu szacują straty po wichurze na ok. mln zł

Po przejściu przez region orkanu Ksawery zarząd województwa lubuskiego oszacował straty w podległej mu infrastrukturze na ok. jeden milion zł. W zdecydowanej większości prace dotyczą usuwania wiatrołomów – poinformował Urząd Marszałkowski Woj. Lubuskiego.
Lubuskie: Władze regionu szacują straty po wichurze na ok. mln zł
Ksawery dał się we znaki takż w Łodzi (fot. UMŁ/Konrad Ciężki)

• Marszałek poinformowała, że w większości pieniądze na pokrycie kosztów napraw mogą być udzielone z rezerwy ogólnej. Nie ma konieczności wnoszenia zmian do budżetu regionu.

• Największe koszty usuwania szkód wywołanych przez orkan są w zakresie ochrony zdrowia.

"Dobra informacja jest taka, że dziś do godz. 24 odbiorcy energii w regionie będą mieli zasilanie. Przywrócony został ruch kolejowy. Kursują wszystkie pociągi" - powiedziała marszałek woj. lubuskiego Elżbieta Polak po posiedzeniu zarządu.

Zarząd Dróg Wojewódzkich poinformował, że wszystkie drogi klasy wojewódzkiej są przejezdne. Czynne są także przeprawy mostowe.

Wojewódzkie służby drogowe oraz firmy zewnętrzne w dalszym ciągu pracują w terenie. W pierwszej kolejności zostały usunięte z dróg powalone drzewa, połamane konary i gałęzie, które stwarzały zagrożenie. Teraz trwa usuwanie drewna z pasów drogowych.

W przypadku dróg wojewódzkich powalonych zostało na nie ok. 190 drzew. Ponadto uszkodzone zostały m.in. tablice drogowskazowe, bariery ochronne, krawędzie jezdni, pobocza, ścieżki rowerowe oraz ogrodzenia prywatnych posesji. Zarząd dróg oszacował koszty napraw na kwotę ok. 300 tys. zł. Pokryje je ze środków własnych. Wystąpi także do ubezpieczyciela.

Do normy wróciła sytuacja na kolei. Obecnie władze regionu prowadzą rozmowy z Przewozami Regionalnymi w celu ustalenia zasad rozliczenia komunikacji zastępczej.

Z raportu w zakresie melioracji i urządzeń wodnych wynika, że we wszystkich przepompowniach przywrócone zostało zasilanie i pracują one normalnie. Tutaj straty są niewielkie; oszacowano je na ok. 40 tys. zł.

Największe koszty usuwania szkód wywołanych przez orkan są w zakresie ochrony zdrowia.

"Mamy wiele jednostek i wiele z nich znajduje się w parkach i lasach. Koszty pokrycia strat zostały oszacowane na kwotę 400 tys. zł. Największe w szpitalu w Zielonej Górze w związku z koniecznością zakupu agregatu prądotwórczego - wyjaśniła Polak.

Wiatr nie oszczędził także niektórych z samorządowych placówek kultury i ich otoczenia. Najczęściej chodzi o uszkodzenia dachów, rynien czy połamane drzewa. Tutaj straty oszacowano na ok. 85 tys. zł. Pokryje je samorząd województwa.

Marszałek poinformowała, że w większości pieniądze na pokrycie kosztów napraw mogą być udzielone z rezerwy ogólnej. Nie ma konieczności wnoszenia zmian do budżetu regionu.

"Jesteśmy też w kontakcie z wojewodą, który zapewniał, że są środki finansowe w budżecie państwa na pokrycie kosztów usuwania szkód. Chcemy uniknąć podwójnego finansowania" - wyjaśniła.

Do Urzędu Marszałkowskiego wpłynął także wniosek dzierżawcy zamku Joannitów w Łagowie, w związku z uszkodzeniem dachu. Jest to zadanie własne gminy, jednak władze regionu nie wykluczają udzielenia wsparcia przy tej naprawie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU