PARTNER PORTALU
  • BGK

Zamieszanie wokół wizyt polityków w szkołach. Nauka postaw obywatelskich czy agitacja polityczna?

  • KDS    27 grudnia 2017 - 09:48
Zamieszanie wokół wizyt polityków w szkołach. Nauka postaw obywatelskich czy agitacja polityczna?

Preambuła Konstytucji RP wisi w szkołach m.in. w Warszawie, Łodzi, Krakowie czy Lublinie i Słupsku (fot. UM Warszawa)

Kuratorowie oświaty w woj. świętokrzyskim i małopolskim sprzeciwiają się wizytom polityków w szkołach. Krytycznie odnoszą się również do coraz popularniejszego pomysłu wywieszania na szkolnych korytarzach treści preambuły Konstytucji RP.




Sprawa opisana przez "Dziennik Gazetę Prawną" zaczęła się od wizyty Joanny Muchy, posłanki Platformy Obywatelskiej w jednej ze szkół. Jak zapewnia Mucha, podczas spotkania poruszała wyłącznie kwestie dotyczące działalności społecznej. Wątków politycznych unikała, by nie zostać posądzona o agitację polityczną. 

Jednak mimo to takie działanie nie spodobało się świętokrzyskiemu kuratorowi oświaty. Kazimierz Mądzik przestrzega, że stanowczo będzie się sprzeciwiał takim wydarzeniom - bez względu na to, która partia będzie je prowadziła. 

Także małopolska kurator oświaty Barbara Nowak negatywnie oceniła inny z pomysłów, jaki politycy opozycji wprowadzili do szkół. Chodzi o coraz popularniejsze zamieszczanie na szkolnych korytarzach treści preambuły Konstytucji RP. Mogą ją przeczytać uczniowie m.in. w Krakowie, Łodzi, Lublinie, Warszawie czy Słupsku.

- Akcja wieszania preambuły konstytucji w szkołach jest kolejnym działaniem PO obliczonym na rozgłos w mediach. Tym razem do osiągnięcia partyjnych celów PO postanowiła wykorzystać dzieci w wieku szkolnym – wynika z oświadczenia, które przytacza "DGP". 

Głos w tej sprawie zabrał już resort edukacji, który przypomina, że wizyty posłów i senatorów w szkołach nie mają odzwierciedlenia w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Zwraca uwagę, że w szkołach obowiązuje zakaz prowadzenia agitacji wyborczej wobec uczniów. 

- Żadne wydarzenia szkolne nie mogą mieć charakteru dowolnie formatowanego co do treści i sposobu przekazywania – wyjaśnia na łamach "DGP" Anna Ostrowska, rzeczniczka MEN. - O udziale osób z zewnątrz w zajęciach z uczniami zawsze decyduje dyrektor szkoły w porozumieniu z nauczycielami prowadzącymi dane zajęcia edukacyjne oraz po uzyskaniu zgody rodziców na udział ich dzieci w tego typu wydarzeniach – precyzuje kwestie organizacyjne. 

Zdaniem przedstawicieli opozycji, podobne spotkania z politykami w szkołach były organizowane od lat. Obecne zamieszkanie traktują jak próbę cenzury. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (2)

  • Andrzej Dec, 2017-12-27 16:10:39

    Dopiero oświadczenie małopolskiej kuratorki robi z tego sprawę polityczną. Gdyby zmilczała, to preambuła by zawisłą i nie byłoby sprawy. Ale to postawa charakterystyczna dla wszelkich autorytaryzmów - jak diabeł święconej wody, boją się każdej myśli czy idei, która mogłaby chociaż sugerować pogląd o...dmienny od jedynie słusznego.  rozwiń
  • Eugeniusz, 2017-12-27 15:29:13

    A co z wizytami Proboszczów? A to sprawdzania krzyży wywieszania. A to wskazywanie Kto nie był ostatnią niedzielę widziany w Kościele. A to dopominanie się nazwy Patrona zmiany... etc. etc. A jak już Pani/Pan Dyrektor nakazuje Wożnemu każdorazowo informować jak tylko uwidzi Wielebnego w opłotkach,... aby osobiście uchylić drzwi Szkoły... publicznej... to co o tym można sądzić, aby nie być przedmiotem wytyków "lokalnej społeczności"?  rozwiń