Niebezpieczne koleje samorządowe: NIK bardzo poważna

Z roku na rok przybywa pasażerów korzystających z usług samorządowych spółek kolejowych. Rośnie także zadowolenie podróżnych z jakości tej usługi. Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika jednak, że samorządy województw nie zawsze przykładały należytą wagę do pełnienia funkcji organizatora publicznego transportu zbiorowego i bezpieczeństwa podróży. Izba radzi nawet ministrowi infrastruktury i budownictwa, by zmusił marszałków do rzetelności.
Niebezpieczne koleje samorządowe: NIK bardzo poważna
NIK bardzo pozytywnie ocenił wprowadzenie Małopolskiej Karty Aglomeracyjnej. Mogą z niej korzystać pasażerowie kolei w Małopolsce. (fot. twitter.com).

• NIK zbadała funkcjonowanie regionalnego publicznego kolejowego transportu zbiorowego na terenie województwa dolnośląskiego, małopolskiego, mazowieckiego, śląskiego, wielkopolskiego oraz lubelskiego.

• Według Izby poprawy wymaga nadzór samorządów nad bezpieczeństwem przewozów, ich punktualnością oraz rzetelnym rozpatrywaniem przez operatorów skarg i reklamacji pasażerów przez samorządowe spółki kolejowe.

• Inspektorzy wytykają, że większość samorządów nie wprowadziła zintegrowanego biletu, dającego możliwość korzystania z różnych środków transportu w różnych miejscach województwa, z parkingów, a docelowo także innych usług. Pozytywnym wyjątkiem od tej reguły jest Małopolska Karta Aglomeracyjna.

 

W ubiegłym roku przewozy pasażerskie w Polsce wykonywało już 14 licencjonowanych przewoźników, którzy świadczyli te usługi na zlecenie marszałków województw i ministra właściwego do spraw transportu (w tym drugim przypadku chodzi przewozy międzywojewódzkie realizowane przez PKP). Jak zauważa NIK, choć kolejowy transport pasażerski w Polsce realizowany na zlecenie samorządów województw wykonywany jest głównie przez Przewozy Regionalne, to systematycznie rośnie udział w rynku samorządowych spółek kolejowych powoływanych przez marszałków województw. Najwyżej w tej statystyce plasują się Koleje Mazowieckie, które w ubiegłym roku przewiozły 20,81 proc. wszystkich pasażerów (więcej miały tylko Przewozy Regionalne), dystansując m.in. PKP Intercity. Spośród pozostałych samorządowych przewoźników SKM Warszawa miała 8,14 proc., Koleje Śląskie 5,24 proc., Koleje Wielkopolskie 2,82 proc , Koleje Dolnośląskie 2,5 proc., WKD 2,35 proc., zaś Koleje Małopolskie 1,64 proc.

Tabor coraz młodszy, choć są wyjątki

Przeprowadzona przez Izbę kontrola objęła funkcjonowanie regionalnego publicznego kolejowego transportu zbiorowego na terenie sześciu województw: dolnośląskiego, małopolskiego, mazowieckiego, śląskiego, wielkopolskiego oraz lubelskiego. W latach 2013-2016 przewieziono tam łącznie prawie 545 mln pasażerów - najwięcej w województwach: mazowieckim (278,8 mln), wielkopolskim (89,5 mln) i dolnośląskim (63,5 mln).

Jak informuje NIK wszystkie skontrolowane samorządy województw opracowały i uchwaliły plan zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego. Wszędzie też opracowanie projektu planu transportowego zostało poprzedzone badaniem i analizą potrzeb przewozowych w publicznym transporcie zbiorowym. Izba wytyka jednak, że choć plany transportowe opracowane zostały na okresy kilkunastoletnie i określały kierunki działań, to w żadnym z nich nie określono harmonogramu czasowego realizacji poszczególnych celów oraz nie ustalono kryteriów jak oceniać stopień realizacji tego planu.

Czytaj: Czy marszałkowie pożegnają się z Przewozami Regionalnymi?

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE