Stadler Polska i Solaris Bus&Coach dostarczy tramwaje dla Krakowa

  • Michał Wroński
  • 13-11-2017
  • drukuj
Kontrakt na dostawę 50 tramwajów dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie zrealizuje konsorcjum Stadler Polska i Solaris Bus&Coach. Decyzję taką podjęły władze krakowskiej spółki po tym, jak zwycięzca przetargu – bydgoska PESA - do 10 listopada (tj. w wyznaczonym jej terminie) nie stawiła się na podpisanie umowy i nie wniosła wymaganego zabezpieczenia należytego do wykonania tej umowy. Zdaniem Pesy cała sytuacja jest efektem celowego działania krakowskiego MPK, mającego na celu uniemożliwienie podpisania umowy.
Stadler Polska i Solaris Bus&Coach dostarczy tramwaje dla Krakowa
Wyprodukowany przez Pesę tramwaj "Krakowiak". (fot. krakow.pl)

• Obie strony przerzucają się oskarżeniami o brak chęci podpisania umowy.
• MPK tłumaczy, że za sprawą działań Pesy nie miało żadnego zabezpieczenia kontraktu wartego kilkaset milionów złotych na wypadek gdyby dostawca unikał lub odmówił podpisania umowy.
• Pesa twierdzi, że informowała wcześniej krakowską spółkę, iż umowa może być podpisana dopiero po 20 grudnia i że przedstawiciele MPK Kraków mieli akceptować tę propozycję.

- Fakt niewniesienia wymaganej przez MPK w Krakowie gwarancji finansowej w wysokości 29,9 mln zł jest zaskoczeniem, ponieważ PESA Bydgoszcz potwierdziła pisemnie 9 listopada, że zawarła umowę kredytową i może wykorzystać przyznane środki w wysokości do 100 mln zł na realizację tego zamówienia – czytamy w oświadczeniu krakowskiej spółki. Komentując sytuację MPK stwierdza, że to kolejne działanie producenta, który „nie realizuje warunków krakowskiego przetargu i podejmuje czynności opóźniające termin zawarcia umowy na dostawę tramwajów do Krakowa”.

Czytaj : Bydgoska Pesa wygrała przetarg na 50 tramwajów dla Krakowa

MPK przypomina, że 15 września upłynęła ważność wynoszącego ponad 9 mln zł wadium złożonego w postępowaniu przez Pesę (choć jej przedstawiciele mieli twierdzić, że ważność wadium zostanie przedłużone) i że MPK musiało uzyskać opinię Urzędu Zamówień Publicznych potwierdzającą, że w tej sytuacji może ono zawrzeć umowę z bydgoskim producentem. MPK wytyka ponadto, że Pesa nie przedłużyła terminu związania ofertą, który upłynął 20 października 2017, pomimo wcześniejszego potwierdzenia chęci zawarcia umowy.

- Te działania firmy PESA Bydgoszcz spowodowały, że MPK nie miało żadnego zabezpieczenia kontraktu wartego kilkaset milionów złotych na wypadek gdyby dostawca unikał lub odmówił podpisania umowy – argumentuje MPK Kraków. Jak tłumaczą przedstawiciele krakowskiej spółki, wezwanie Pesy do podpisania umowy 10 listopada nie było przypadkowe. Wynikało z faktu, że 13 października Prezes Urzędu Zamówień Publicznych zakończył kontrolę uprzednią całej procedury przetargowej i że 16 listopada upływa ważność oferty konsorcjum Stadler Polska i Solaris Bus&Coach (zajęła ona drugie miejsce w przetargu na dostawę tramwajów do Krakowa).

Czytaj: Kraków nie chce tramwajów od Pesy

W odpowiedzi na decyzję krakowskiego MPK Pesa przedstawiła swoje stanowisko, w którym stwierdza, że jest zaskoczona wyznaczeniem terminu zawarcia umowy „o ponad miesiąc krótszego niż wcześniej deklarowany”. Jak przekonuje, od momentu wyboru jej oferty informowała ona, iż zawarcie umowy ramowej i realizacyjnej będzie możliwe po 20 grudnia. Przedstawiciele MPK Kraków mieli jakoby rozumieć tę sytuację i wyrazić gotowość na podpisanie umowy w zaproponowanym terminie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE