PARTNER PORTALU
  • BGK

Lekarze rezydenci chcą pilnego spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim

  • PAP/PSZ    3 stycznia 2018 - 16:57
Lekarze rezydenci chcą pilnego spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim

Liczymy, że osobiście zaangażuje się Pan w restrukturyzację systemu z punktu widzenia ekonomicznego - napisali lekarze w liście do Mateusza Morawieckiego. (fot. P. Tracz / KPRM)

Porozumienie Rezydentów OZZL zwróciło się do premiera Mateusza Morawieckiego z prośbą o pilne spotkanie. Młodzi lekarze chcą rozmawiać o tym, jak wyjść z "sytuacji kryzysu" w służbie zdrowia. Spotkanie z rezydentami zapowiedział już minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.




• Lekarze rezydenci domagają się zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB od 2021 r. oraz wzrostu wynagrodzeń wypowiadają.

• W placówkach na terenie całego kraju lekarze wypowiadają klauzule opt-out, które oznaczają dobrowolną zgodę na pracę powyżej 48 godz. tygodniowo.

• Według Ministerstwa Zdrowia dotychczas klauzulę opt-out wypowiedziało 3546 lekarzy.

Lekarze rezydenci zadeklarowali, że są w stanie powrócić do ponadnormatywnej pracy, "aby wspomóc państwo i rząd w realizacji polityki bezpieczeństwa zdrowotnego", ale - jak zaznaczają w wystosowanym 3 stycznia liście do premiera - "tylko w sytuacji wizji zmian na lepsze".

Zdaniem autorów listu, "światłem w tunelu" będzie poprawa warunków pracy i płacy, wizja szybkiego, radykalnego zmniejszenia biurokracji i kolejek oraz przyspieszenie wzrostu nakładów na ochronę zdrowia.

"Doszliśmy do momentu, w którym my wszyscy - lekarze rezydenci i specjaliści mówimy +nie+ bylejakości, z którą stykamy się w codziennej pracy. Mówimy +nie+ w obliczu dalszej marginalizacji ochrony zdrowia i nas" - głosi list podpisany w imieniu lekarzy rezydentów przez wiceprzewodniczącego PR OZZL Jarosława Bilińskiego.

Czytaj także: Konstanty Radziwiłł zapewnia: W żadnym szpitalu nie doszło do katastrofy

"Prosimy o pilne spotkanie celem wypracowania rozwiązań wyjścia z sytuacji kryzysu" - napisano.

Lekarze rezydenci odwołują się w swoim piśmie do wypowiedzi premiera dla TVP, podkreślając, że Mateusz Morawiecki "z szacunkiem" odniósł się wówczas do lekarzy i "trafnie zdiagnozował wady i bolączki naszego przestarzałego i niespełniającego potrzeb obywateli systemu ochrony zdrowia", a także częściowo trafnie wskazał możliwości jego poprawy.

"Słusznie zauważa Pan, że sytuacja zastana przez Pana przy obejmowaniu urzędu Prezesa Rady Ministrów nie jest wynikiem zaniedbań ostatnich kilku lat, a raczej kilkudziesięciu. Kolejne rządy zamiatały pod dywan problemy ochrony zdrowia i nie było odważnych do podejmowania decyzji logicznych z punktu widzenia przyszłości bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli" - napisali młodzi lekarze.

"Jesteśmy ufni, że Pańskie dokonania w obszarze gospodarki kraju, m.in. uszczelnienie systemu podatkowego i wizja innowacji polskiego przemysłu, będzie miała także pozytywny oddźwięk w ochronie zdrowia. Liczymy, że osobiście zaangażuje się Pan w restrukturyzację systemu z punktu widzenia ekonomicznego" - czytamy w liście.

Czytaj również: Przez brak lekarzy wstrzymano zabiegi w kolejnym szpitalu dziecięcym

Podkreślono także, że obecny system ochrony zdrowia w Polsce zbudowany jest na "wyzysku personelu oraz maksymalnym limitowaniu świadczeń".

Lekarze rezydenci, którzy od października protestują domagając się zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB od 2021 r. oraz wzrostu wynagrodzeń wypowiadają - w placówkach na terenie całego kraju - klauzulę opt-out, która oznacza dobrowolną zgodę lekarza na pracę powyżej 48 godz. tygodniowo. Dzięki tym umowom szpitale są w stanie zapewnić całodobową opiekę lekarską.

3 stycznia w Sejmie trwa posiedzenie komisji zdrowia, na którym minister Konstanty Radziwiłł informuje o skali i skutkach protestu lekarzy. Minister zadeklarował, że w najbliższych dniach zaprosi przedstawicieli Porozumienia Rezydentów na kolejną rozmowę. Minister nie podał dokładnej daty spotkania. Rozmowy miałyby się odbywać się przy udziale Rzecznika Praw Pacjenta. Radziwiłł wyraził nadzieję, że rozmowy te w niedługim czasie "doprowadzą do porozumienia". Ocenił też, że postulaty protestujących są realizowane.

Według informacji ministra, dotychczas klauzulę opt-out wypowiedziało 3546 lekarzy, z czego 1889 to rezydenci. Przypomniał, że w polskich szpitalach pracuje ponad 88 tys. lekarzy, z czego około 16 tys. to rezydenci. W ocenie Radziwiłła, sytuacja jest całkowicie pod kontrolą.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.