PARTNER PORTALU
  • BGK

Warszawa, Jan Śpiewak: Jestem gotowy, by wystartować w wyborach na prezydenta

  • PAP/AT    17 kwietnia 2018 - 06:37
Warszawa, Jan Śpiewak: Jestem gotowy, by wystartować w wyborach na prezydenta
Jan Śpiewak (fot. facebook.com/janekspiewak)

Jestem zdecydowany, by startować w wyborach samorządowych w Warszawie. Trzeba połączyć siły progresywne w mieście i iść do przodu - powiedział prezes stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jan Śpiewak.




"Jestem gotowy, by wystartować w wyborach w Warszawie. Poprze mnie Partia Razem, Inicjatywa Polska, ruchy miejskie i stowarzyszenia" - powiedział "Rzeczpospolitej" prezes stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jan Śpiewak.

"Jestem zdecydowany, by startować w wyborach. Ale nie chcę, by to była tylko moja decyzja. Trzeba połączyć siły progresywne w mieście i iść do przodu" - zaznaczył.

Zapytany o to, kto może być jego zapleczem, odpowiedział, że mogą być to: "Partia Razem, aktywiści, ruchy miejskie, Inicjatywa Polska" oraz "fundacje i stowarzyszenia, które zajmują się miastem".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • Eugeniusz, 2018-04-17 13:19:30

    Szanowny Panie Janie! Czy naprawdę Pan nie zauważył, że przekroczył Pan delikatną "czerwoną linię" pomiędzy powagą sytuacji w obszarze których Pan się aktywował, a zarządzaniem organizmem Miasta? Jakoś nie zauważyłem, aby proponował Pan jakieś sensowne rozwiązania dla najemców miejskich ...zasobów mieszkaniowych, a czymś zupełnie gorszącym jest (dla nominalnego aktywisty miejskiego) dostrzeganie pewnych obszarów ewidentnych patologii, przy jednoczesnym przymykaniu oczu (uszu i ust także) dla analogicznych sytuacji, ale z udziałem albo aktualnie "panujących", albo Instytucji których "pytać nie wypada". Czy zatem, Prezydentem Naszej Stolicy, może zostać Osoba, mająca tak selektywne postrzeganie samorządności? A może chodzi o zwykłe samo - rządzenie? Czy nie obawia się Pan, że już następnego dnia po wyborze, będzie Pan "zakładnikiem" Pana wspierających, którzy jasno i wprost zażądają "obsady" miejskich stanowisk i spółeczek, "swoimi"? To nawet nie w tzw. domyśle, bowiem tak jest w całym Naszym Kraju! Samorząd polski "padł" pod politycznym naciskiem, a co najgorsze nie widać NIKOGO, z Panem Śpiewakiem włącznie, kto by proponował jakąś sensowną zmianę. Wygrać i iść do przodu! To znaczy, że mamy się zgodzić na trwanie "samorządowych układów" tylko z wymianą siedzących na stołkach, jak Komuś się "nie uda" to może np. trafić do... Samorządowego Kolegium Odwoławczego? Kółko samorządowej karuzeli się tym samym zamknie?  rozwiń