Jacek Sasin: Musimy wybić z ręki wszystkie argumenty Hannie Gronkiewicz-Waltz

Bardzo chcielibyśmy, by pomniki prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Katastrofy Smoleńskiej mogły stanąć na Krakowskim Przedmieściu już w przyszłym roku; datę 10 kwietnia 2018 r. nadal utrzymujemy jako tę, kiedy chcielibyśmy, by pomniki stanęły - mówi Jacek Sasin(PiS).
Jacek Sasin: Musimy wybić z ręki wszystkie argumenty Hannie Gronkiewicz-Waltz
Jacek Sasin (fot. facebook)

• "Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz musi zrozumieć, że ani jej, ani jej formacji, blokowanie nie będzie się opłacało. Musimy wybić jej z ręki wszystkie argumenty" - mówił Jacek Sasin.

• "Nie zamierzamy przesuwać innych pomników, ani zmieniać zagospodarowania zieleni. Szukaliśmy takich rozwiązań, które nie będą ingerować" - dodał. 

Sasin w wywiadzie dla portalu wPolityce mówi, że zdaje sobie sprawę, iż może to być bardzo trudne "ze względu na konieczność przejścia przez cały szereg procedur administracyjnych". Jak zaznaczył procedury w sobie są bardzo długie, "a jeszcze dodatkowo trudne, gdy mamy taką, a nie inną postawę władz Warszawy, które są przeciwne budowaniu tych pomników".

Pytany na jakim etapie są teraz sprawy formalne i czy cokolwiek się posunęło do przodu, jeśli chodzi np. o zgodę konserwatora zabytków poseł PiS zaznaczył: "Na razie świadomie wstrzymujemy się z formalnym wystąpieniem o te zgody, mając w pamięci wszystkie wypowiedzi pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, że ich nie wydadzą".

"Postanowiliśmy odwrócić kolejność. Najpierw rozpisać konkurs (na pomniki), wybrać te prace i niejako przez wysoką wartość artystyczną tych pomników zdobyć dodatkowy argument za tym, że one powinny jednak stanąć. Często spotykaliśmy się z taką argumentacją, że Krakowskie Przedmieście jest takim miejscem, gdzie nie powinny już właściwie pojawiać żadne nowe elementy" - dodał.

Na uwagę, że ratusz powtarza, iż to już zamknięta przestrzeń architektoniczna Sasin zauważył, że stoi to w sprzeczności z tym, co się tak naprawdę tam działo. "Powstał przecież nowy budynek przy Palcu Zamkowym, czy prowadzony jest remont Hotelu Europejskiego z nową nadbudówką. To wskazuje, że ta argumentacja była czysto polityczna" - ocenił poseł.

"Ale my chcemy pokazać, że proponujemy nie jakieś koszmarki, nie kreacje, które zepsują obraz Krakowskiego Przedmieścia, ale że proponujemy umieszczenie w tej przestrzeni dzieł wybitnych, które nie tylko nie zeszpecą, ale wręcz ubogacą ten teren" - podkreślił

Dopytywany, czy nie można wykluczyć, że do realizacji dojdzie dopiero po wyborach samorządowych Sasin podkreślił, że on sam i cały komitet budowy pomników chciałby, żeby one stanęły jak najszybciej. "Będziemy używać wszystkich możliwych środków, żeby skłonić do tego odpowiednie urzędy - żebyśmy mogli odpowiednie pozwolenia uzyskać. Ważny tu będzie także nacisk społeczny" - zauważył Sasin.

"Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz musi zrozumieć, że ani jej, ani jej formacji, blokowanie nie będzie się opłacało. Musimy wybić jej z ręki wszystkie argumenty. Z tego powodu zaproponowaliśmy tak kompromisowe propozycje lokalizacyjne. Bo oczekiwania ze strony rodzin i innych środowisk były takie, żeby te pomniki stanęły przed Pałacem Prezydenckim. Ale zdajemy sobie sprawę, że to miejsce jest zajęte" - dodał polityk PiS.

Na uwagę, że pomysł przesuwania księcia Józefa Poniatowskiego, wywołał spory opór poseł ocenił, że byłyby to dodatkowe kontrowersje. "Więc zrobiliśmy krok do tyłu. Zaproponowaliśmy inne miejsca na Krakowskim Przedmieściu - takie, które nie są dziś zagospodarowane, w których postawienie pomników nie będzie wymagało jakichś zmian" - zaznaczył.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

..."musimy wybic"... w jakim kierunku zmierza ten kraj? --- Boze ty widzisz i nie grzmisz!

qwasyx, 2017-05-22 09:17:25 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE