Wtorek, 21 października 2014 
  • Partner Portalu

Organizacje ekologiczne przeciw nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku

Organizacje ekologiczne Koalicja Klimatyczna wraz z Fundacją ClientEarth Poland, wskazują na szkodliwą dla samorządności nowelizację ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.

Koalicja Klimatyczna i Fundacja ClientEarth Poland składają do Rzecznika Praw Obywatelskich skargę w sprawie dostępu społeczeństwa do sądu w sprawach ochrony środowiska.

Największe wątpliwości budzi przepis, w myśl którego grupa społeczna może przystąpić do postępowania sądowego lub administracyjnego jako strona tylko pod warunkiem, że rozpoczęła działalność minimum 12  miesięcy przed dniem wszczęcia pierwszej instancji. Oznacza to praktyczne odebranie prawa głosu małym, lokalnym stowarzyszeniom obywateli, powstającym po to, by kontrolować inwestycje szczególnie groźne dla środowiska.

- Nowelizacja narusza Konstytucję, dyrektywę Unii Europejskiej w sprawie oceny oddziaływania na środowisko oraz ratyfikowaną przez nasz kraj Konwencję z Aarhus, regulującą dostęp społeczeństwa do informacji i do wymiaru sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska - wylicza Robert Rybski, prawnik z ClientEarth. - W tej chwili, by wziąć udział w postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa, organizacja ekologiczna zgłaszająca chęć udziału w tym postępowaniu, musi jedynie powołać się na swoje cele statutowe. Uznanie, że warunkiem wiarygodności jest istnienie organizacji dłużej niż rok, nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia.

Koalicja Klimatyczna oraz Fundacja ClientEarth zwracały wielokrotnie uwagę na niedopuszczalny charakter tych zmian. Ustawa w obecnym kształcie bywa uciążliwa zarówno dla inwestorów, jak i władz samorządowych, ale nowy projekt nie przynosi dobrych rozwiązań. Przepisy, motywowane rzekomo koniecznością powstrzymania „ekoterrorystów" i stowarzyszeń zajmujących się wyłudzaniem pieniędzy od inwestorów, w rzeczywistości ograniczają wyłącznie swobodę niewielkich, lokalnych grup obywatelskich, zaangażowanych w proces decydowania o najbliższym otoczeniu.

Dlatego też na etapie konsultacji społecznych, Koalicja Klimatyczna i ClientEarth Poland proponowały, by poprawki odrzucić. Rząd pozostał jednak przy swojej wersji, próbując usunąć z procesu decyzyjnego tych, którzy są nim najbardziej zainteresowani, czyli aktywnych obywateli. Stąd konieczność interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie ma takiej możliwości żeby zabronić miejscowej ludności dostępu do informacji i do zrzeszania się !
Chyba że w Korei , Rosji itp - gdzie Serdecznie Zapraszam - wszystkich , którzy chcą zamknąć usta Polakom !!!

Michał Biszkowiecki, 2013-05-31 11:15:04 odpowiedz

wprowadzcie od razu dozywotnie rzady podobnie jak w USA partii PO lbo PIS-
a wtedy zbuduja nam za duza kase amwerykanskie koncerny przestarzała elektrownie atomową , wcisną naszym rolnikom opatentowane nasiona GMO I ,,srodki ochrony''a nasze mieso armatnie pojedzie do DELTY NIGRU mordować mie
...jscową ludnośc, pojadą oczywiście zwalczać teroryzm przy okazji bronić branze poliwową. rozwiń

VENDETTA, 2013-05-25 10:02:47 odpowiedz

A ekoterroryści będą nadal blokować inwestycje, żeby wyłudzić pieniądze od inwestorów na swoje zachcianki.
To jest właściwy kierunek zmian. Tak trzymać.

Andrzej, 2013-05-23 20:32:13 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

WYSZUKIWARKI

Polecane oferty: