220 tys. osób przeciw samorządom

Obywatelski projekt ustawy, odbierający samorządom możliwość blokowania utworzenia parku narodowego lub zmiany jego granic został podpisany przez ponad 200 tys.osób.
220 tys. osób przeciw samorządom

We wtorek 9 listopada przedstawiciele organizacji ekologicznych przekazali projekt i podpisy marszałkowi Sejmu Grzegorzowi Schetynie. 

Według obowiązującej ustawy o ochronie przyrody zamiana granic parku czy też jego utworzenie wymaga "uzgodnienia" z odpowiednimi samorządami. W złożonym we wtorek projekcie mowa jest o "zaopiniowaniu" projektu rozporządzenia w sprawie parku przez samorząd, Państwową Radę Ochrony Przyrody oraz zainteresowane organizacje pozarządowe.

Autorzy projektu argumentują, że obowiązujące prawo daje prawo veta samorządom wszystkich szczebli także wobec terenów niebędących ich własnością. Jedna gmina może zablokować - bez racjonalnej przyczyny - włączenie do parku narodowego terenów należących do skarbu państwa, czyli własności wszystkich Polaków - brzmi uzasadnienie.

"Od ponad dziesięciu lat nie powstał w Polsce żaden nowy park narodowy, choć wiadomo, że zasługują na to np. najcenniejsze przyrodniczo fragmenty Krainy Wielkich Jezior Mazurskich i unikatowe lasy wokół Arłamowa. Dotąd nie została włączona do parku narodowego cała polska część Puszczy Białowieskiej, choć powszechnie wiadomo, że ten wyjątkowy las naturalny Niżu Europejskiego w pełni na to zasługuje" - piszą autorzy w uzasadnieniu.

Podkreślają, że Puszcza Białowieska to ostatni pierwotny las nizinny w Europie, a decyzją polskich władz jedynie 17 proc. jego powierzchni znajdującej się w Polsce jest chronione jako park narodowy.

Do akcji zbierania podpisów przyłączyły się organizacje ekologiczne m.in.: Greenpeace, WWF Polska, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków i Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, ale też partie polityczne - SLD i Zieloni 2004.

"Dziś wręczamy panu marszałkowi ponad 220 tys. podpisów pod inicjatywą obywatelską na rzecz parków narodowych i w ten sposób powierzamy panu misję obywatelską, związaną z przeprowadzeniem tego projektu przez Sejm i doprowadzenie do skutecznego jego uchwalenia" - powiedział we wtorek szef Greenpeace Polska Robert Cyglicki.

Schetyna, zastrzegając, że decydować będą w głosowaniu posłowie, zaznaczył, że sprawa nie jest jednoznaczna ze względu na stosunek samorządów do tego pomysłu. "Obiecuję, że doprowadzę do debaty, tylko, żeby była ona wspólna" - powiedział Schetyna.

Cyglicki zapowiedział, że wkrótce inicjatorzy zmiany ustawy dostarczą do Sejmu ekspertyzę prawną, opisującą, jak problem parków narodowych jest rozwiązany w innych państwach UE. "Myślę, że te przepisy, które funkcjonują na świecie - a więc konsultacje społeczne - są wystarczające, by móc zachować równowagę między interesami samorządów a społeczeństwa" - powiedział Cyglicki.

Inicjatywa ekologów, to efekt niepowodzenia programu powiększenia parku narodowego na całą Puszczę Białowieską.

Ministerstwo Środowiska chciało powiększyć Białowieski Park Narodowy o 12 tys. hektarów. Teraz park zajmuje powierzchnię około 10 tys. hektarów. By do tego doszło, musieli się na to formalnie zgodzić radni gmin: Białowieża, Hajnówka i Narewka oraz powiatu hajnowskiego i sejmiku województwa podlaskiego.

W zamian za zgodę na powiększenie parku, puszczańskie samorządy miały dostać na proekologiczne inwestycje 75 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na lata 2010-2014 w ramach Białowieskiego Programu Rozwoju.

We październiku - po przeprowadzeniu konsultacji społecznych - powiększeniu parku sprzeciwili się radni gmin Hajnówka i Narewka. Pod koniec miesiąca - w czasie konsultacji - sprzeciwili się temu mieszkańcy Białowieży. Decyzji radnych jeszcze nie ma. Jednak minister środowiska Andrzej Kraszewski ogłosił już, że z powodu sprzeciwu samorządów rezygnuje z planów powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego. Jednocześnie zdecydował, że w 2011 r. Lasy Państwowe mogą z terenów przylegających do parku pozyskać o połowę mniej drewna niż w 2010 r.

Podlaskie samorządy od początku były przeciwne proponowanym w obywatelskiej inicjatywie zmianom, określając je jako próbę ich "ubezwłasnowolnienia".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.