PARTNER PORTALU
  • BGK

700 proc. normy zanieczyszczenia powietrza w Zagłębiu

  • Dariusz Ciepiela    14 lutego 2018 - 13:50
700 proc. normy zanieczyszczenia powietrza w Zagłębiu
Zagłębiowski Alarm Smogowy informuje mieszkańców o poziomie zanieczyszczeniu powietrza (fot. mat. pras.)

232 - przez tyle dni w 2017 r. w Zagłębiu Dąbrowskim poziom rakotwórczego benzo(a)pirenu przekraczał roczną dopuszczalną dla zdrowia normę. Benzo(a)piren - jeden z najgroźniejszych kancerogenów - wynika z raportu Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego.




  • Benzo(a)piren wywołuje raka płuc i może wpływać na występowanie niektórych nowotworów nerki i pęcherza.
  • Jest zawarty między innymi w papierosach. Ale nie tylko. Jego wysokie poziomy znajdują się też w powietrzu w całej Polsce w miejscach, gdzie w starych kotłach kopciuchach spalany jest węgiel, drewno a często i śmieci.
  • Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach przedstawił właśnie wyniki pomiarów zanieczyszczenia powietrza rakotwórczym Benzo(a)Pirenem z jedynej w Zagłębiu stacji pomiarowej mierzącej tą szkodliwą substancję.

Z danych WIOŚ wynika, że region w dalszym ciągu ma gigantyczny problem ze stężeniami benzo(a)pirenu (BaP) Jego średnioroczny poziom w roku 2017 wyniósł 7,31 nanogramów na metr sześcienny, czyli ponad 700 proc. normy!

Norma dopuszczalna stężenia tej substancji średnioroczna wg Światowej Organizacji Zdrowia wynosi 1 nanogram na metr sześcienny. Oznacza to, że w ciągu roku, w kolejnych miesiącach i dniach stężenie BaP nie powinno przekraczać 1 nanograma.

- W Zagłębiu Dąbrowskim w styczniu 2017 r. BaP osiągał poziom 29,76 nanogramów na metr sześcienny! W ciągu całego roku poziom BaP wyższy niż 1 nanogram występował w regionie przez 232 dni. Każdego dnia od stycznia do kwietnia, przez 14 dni w kwietniu, 6 dni we wrześniu i każdego dnia od października do grudnia - wyliczył Zagłębiowski Alarm Smogowy.

Ta zbieżność występowania wysokich stężeń BaP z sezonem grzewczym w okresie jesienno-zimowym nie jest przypadkowa. – Benzo(a)piren powstaje w wyniku spalania węgla, drewna a często i odpadów w starych kotłach „kopciuchach”, gdzie nie da się kontrolować w sposób optymalny proporcji paliwa do tlenu. To, co obserwujemy w powietrzu, wydobywa się z kominów domów w regionie.

- Żeby realnie pozbyć się tej rakotwórczej substancji z powietrza w czterech głównych Zagłębiowskich miastach, to należy zlikwidować około 44.tys. kotłów „kopciuchów” na paliwa stałe, a wymieniamy ich rocznie od 500 do 1000. Czyli pozbędziemy się smogu z regionu za 40 do 80 lat - dodaje Zagłębiowski Alarm

Takie pozorowane działania Zagłebiowskich miast w walce ze smogiem nie przynoszą widocznych rezultatów, względem roku 2016 nastąpił wzrost stężenia BaP o 26 proc. (w 2016 stężenie wynosiło 5,77 nanogramów na metr sześcienny).

Sposobem na poprawę jakości powietrza miały być wojewódzkie uchwały antysmogowe. Dokumentom tym brakuje wsparcia ze strony rządu, skuteczność tego prawa jest więc bardzo ograniczana - mówi Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego.

Czytaj więcej: Walka ze smogiem potrzebuje przyspieszenia i koordynacji

Gdyby w Polsce zastosować obowiązujący we Francji próg alarmowania o smogu, to w 2017 roku w wielu miastach alarm smogowy ogłaszano by przez kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt dni w roku. W niektórych z miast „stan wyjątkowy” trwałby dwa miesiące. Według kryteriów obowiązujących w Polsce - poziomu alarmu smogowego praktycznie nie osiągano - informuje Polski Alarm Smogowy.

Czytaj więcej: Ekolodzy alarmują: Rząd walczy ze smogiem zawyżając normy alarmowe

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.