Będa kredyty na domy energooszczędne

  • newseria.pl
  • 23-01-2013
  • drukuj
Siedem banków będzie udzielać kredytów z dopłatą na budowę domów energooszczędnych. W większość są to banki komercyjne. Program ma ruszyć jeszcze w pierwszym kwartale tego roku.
Będa kredyty na domy energooszczędne

Według badań Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, obecnie skorzystać z niego chce co czwarty inwestor.

Banki, które mają wkrótce podpisać odpowiednie umowy z NFOŚiGW to Bank Polskiej Spółdzielczości, SGG Bank, Bank Ochrony Środowiska, Bank Zachodni WBK, Getin Noble Bank, Nordea Bank Polska oraz Deutsche Bank.

- Wśród nich znalazły się banki, które mają doświadczenia zagraniczne z Niemiec i Skandynawii - mówi Witold Maziarz, rzecznik prasowy NFOŚiGW.

- Przedstawiają ofertę, na której się znają i która wskazuje na to, że domy energooszczędne i domy pasywne będą miały ciekawe dofinansowanie z dopłatą do kredytu, które osoby fizyczne podejmą w bankach współpracujących z Narodowym Funduszem przy budowie domów energooszczędnych i pasywnych - dodaje.

Zgodnie z założeniami programu, z dopłat będą mogły skorzystać osoby fizyczne budujące lub kupujące domy jednorodzinne bądź mieszkania w domach wielorodzinnych od deweloperów. Program ma zachęcić do energooszczędnych inwestycji, także ze względu na to, że od 2020 roku będą mogły powstawać w Polsce tylko budynki o obniżonym zużyciu energii. Zobowiązują nas do tego unijne przepisy z 2010 roku.

Standardowy budynek obecnie zużywa 105 kWh/mkw na rok. Dofinansowaniem będą objęte budynki, które zapewniają zużycie energii na poziomie 15 kWh/mkw i 40 kWh/mkw. Im większa energooszczędność tym większa dopłata.

- Realizacja budynku zgodnie z tym planem [projektem energooszczędnym - red.] daje gwarancję uzyskania bezzwrotnego dofinansowania Narodowego Funduszu przy budowie domu w wysokości 50 tys. zł lub 30 tys. zł. A w przypadku zakupu mieszkania w budynku wielorodzinnym energooszczędnym albo pasywnym - odpowiednio 16 i 11 tys. zł. To są pieniądze, które uzyskuje się jednorazowo bezzwrotnie w terminie do 3 miesięcy od czasu zamknięcia budowy - tłumaczy Witold Maziarz.

- To dofinansowanie, który Narodowy Fundusz oferuje, pokrywa część kredytu. W związku z tym zainteresowany nie uzyskuje do ręki pieniędzy, ale umniejsza się mu kredyt bankowy, który podjął na rzecz budowy własnego domu.

Według badań NFOŚiGW zainteresowanych programem jest obecnie jedna czwarta planujących budowę domu. Dopłaty mają ruszyć jeszcze w tym kwartale.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A ja się tak zastanawiam, dlaczego w ogóle państwo musi zachęcać czy wręcz zmuszać do oszczędności (obojętnie, jaki przedrostek przed nią napiszemy). Czyżby dlatego, że jest to oszczędność iluzoryczna? Stosowanie technologii energooszczędnych to w Polsce jeszcze droga zabawa. Stać na nią tylko nieli...cznych. Tu mogłoby się włączyć państwo, wprowadzając preferencje dla firm zajmujących się wdrażaniem tych technologii, żeby stały się one konkurencyjne dla tradycyjnych. To chyba nawet lepiej niż preferencyjne kredyty przyczyniłoby się do zwiększenia zainteresowania czy to OZE, czy projektami niskoenergetycznymi, czy wręcz budownictwem pasywnym. W ślad zatym spadłaby realna cena tych technologii (bo im większy popyt, tym byłoby taniej), a to powodowałoby obniżenie państwowego wsparcia. Że już nie wspomnę o rozwoju sektora eko-energetyczno-budowlanego". A kredyty, cóż - to nadal konieczność zapłacenia wysokiej ceny (nawet wyższej, bo powiększonej o odsetki bankowe). A użytkownik przeliczając opłacalność bierze pod uwagę właśnie cenę - jeżeli musi zapłacić drogo, to ewentualny zysk na opłatach może tego nie zbilansować. rozwiń

krzyciel, 2013-02-08 12:32:17 odpowiedz

Ciesze się że Państwo zamierza wspierać technologie energooszczędne. Moim zdaniem im wcześniej energooszczędność stanie sie obowiązkiem tym lepiej. hikredyt.pl/kredyt-mieszkaniowy - tak obecnie przedstawiają się kosztu kredytów mieszkaniowych

Luiza, 2013-02-08 10:54:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE