Bieszczady: Żubry wracają w dolinę Sanu

• Od tygodnia trwa przesiedlanie żubrów z zagrody pokazowej w Mucznem do górnej części doliny Sanu w Bieszczadach.
• Mają one odtworzyć bytujące tam wcześniej stado, które zostało wyeliminowane w 2013 r. z uwagi na panującą gruźlicę.
Bieszczady: Żubry wracają w dolinę Sanu
Pierwsze żubry sprowadzono w Bieszczady - po ponad dwóch wiekach nieobecności - w 1963 r. (fot.pixabay.com)

"Do tymczasowej zagrody adaptacyjnej, położonej z dala od ludzi, przewieziono już siedem żubrów z Mucznego. Będą one dziczeć, oczekując na przybycie krów odłowionych ze stad wolnościowych. Potem opuszczą zagrodę i powinny rozpocząć samodzielne życie jako nowe stado" - powiedział  rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.

Przesiedlanie żubrów rozpoczęto w połowie ubiegłego tygodnia. Do zagrody adaptacyjnej trafiły wówczas dwie krowy Uroa i Fabula oraz byk Pujan. Z kolei w ostatnią sobotę dołączył do nich dwuletni byczek Putomek, a w poniedziałek kolejne dwa byki Puder i Pumigrant. Natomiast w czwartek do stada dołączyła jałówka Purpurka.

"Po adaptacji żubrów zagroda zostanie zlikwidowana, a zwierzęta rozpoczną samodzielne życie stadne. Przez pewien czas będą jeszcze dokarmiane, by przywiązały się do nowego dla nich środowiska. Natomiast wiosną, gdy ruszy trawa, będą już radzić sobie same" - dodał Marszałek.

Odbudowywane w dolinie górnego Sanu stado będzie się składać z wychowanków zagrody pokazowej w Mucznem oraz osobników odłowionych na terenie Nadleśnictwa Komańcza.

Czytaj też: Żubry w Pszczynie mają się dobrze. Już od 150 lat

W założonej w 2012 r. zagrodzie w Mucznem przebywa obecnie dziewięć osobników, m.in. z Francji, Niemiec i Szwajcarii, ale większość z nich urodziło się już w zagrodzie. Są dość daleko spokrewnione z miejscowymi żubrami.

Od kilku lat po okresie aklimatyzacji systematycznie dołączają one do bieszczadzkich stad żyjących na wolności. "Po wypuszczeniu na wolność ich zadaniem jest poprawienie stanu zdrowotnego bieszczadzkiej populacji" - wyjaśnił rzecznik krośnieńskiej RDLP.

Pierwsze przypadki gruźlicy u bieszczadzkich żubrów wystąpiły w 1996 roku w lasach Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne. Nie udało się wtedy wyeliminować wszystkich chorych osobników.

Gruźlica ponownie wystąpiła w 2010 r. terenie Nadleśnictwa Stuposiany i w Bieszczadzkim Parku Narodowym. W 2011 roku uzyskano odpowiednie zgody na odstrzał diagnostyczny, a następnie na eliminację stada, która zakończyła się w marcu 2013 roku. Wyeliminowano wówczas łącznie 23 żubry.

Żubr jest ssakiem z rodziny pustorożców. Długość ciała wynosi 2,5-3,5 m, wysokość w kłębie dochodzi do dwóch metrów, waga do 1000 kg.

Pierwsze żubry sprowadzono w Bieszczady - po ponad dwóch wiekach nieobecności - w 1963 r. Należą do rasy białowiesko-kaukaskiej. Są potomkami żubra z Kaukazu i samic bytujących w ogrodach zoologicznych i zwierzyńcach prywatnych. Żubry pochodzące z krzyżówek linii kaukaskiej z białowieską zostały odizolowane. Znajdują się wyłącznie w Bieszczadach. W pozostałych ośrodkach w Polsce żyją żubry czystej linii białowieskiej.

Według szacunków krośnieńskiej RDLP w Bieszczadach na wolności żyje ponad 350 żubrów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE