Brzeg Wisły jak śmietnik. Miejskie służby mają co robić

Miejskie służby zbierają rocznie od 10 do 11 tys. m sześc. śmieci nad Wisłą. Ta ilość starczyłaby do wypełnienia 8 basenów olimpijskich.
Brzeg Wisły jak śmietnik. Miejskie służby mają co robić
(fot. Gilles San Martin/CC/Flickr)

Dlatego rusza kampania "Dzielnica Wisła. Wyjdź na czysto", która za zachęcić warszawiaków do zachowania porządku nad rzeką.

Wiceprezydent stolicy Michał Olszewski podkreślił na wtorkowej (28 kwietnia) konferencji prasowej inaugurującej kampanię, że "Wisła jest najbardziej przyjazną i najbardziej naturalną przestrzenią do rekreacji i wypoczynku". Zwrócił uwagę, że tereny nad rzeką odwiedzane są coraz liczniej.

"Widzimy to po ilości śmieci jakie musimy usunąć. Zaczęło się od tysiąca metrów sześc., a doszliśmy do 10-11 tys. m sześć. To duża ilość" - ocenił. Zdaniem organizatorów akcji, śmieci zebrane wciągu roku nad Wisłą mogłyby wypełnić w całości dwie stacje metra Centrum, czy osiem basenów olimpijskich.

Wisła ma być wizytówką

Olszewski przyznał, że śmieci nad Wisłą zawsze się pojawią ale - jak zaznaczył - chodzi o to, by zostały one wyrzucone do koszy czy zostawione w specjalnych punktach. "Kampania jest po to by ta przestrzeń była czysta, by wszyscy mieszkańcy czuli się za nią odpowiedzialni. Nad Wisłą w tym roku będzie się bardzo wiele działo m.in. otwarcie pierwszej części zmodernizowanego bulwaru, dużo imprez kulturalnych, zbliżą się długi weekend majowy, rusza żegluga wiślana" - dodał.

Czytaj też: Brzeg Wisły nabiera kolorów

Pełnomocnik prezydenta m.st. Warszawy ds. zagospodarowania nadbrzeża Wisły Marek Piwowarski zwrócił uwagę, że najbardziej uciążliwymi śmieciami nad Wisłą są np. rozbite butelki czy wyrzucane niedopałki papierosów. "Są one trudne do posprzątania, a także pozostawiają innych użytkowników w dyskomforcie" - zwrócił uwagę.

Worki na śmieci dla spacerowiczów

Dlatego też w ramach kampanii "Dzielnica Wisła. Wyjdź na czysto" od 1 maja do września, w piątki i w soboty, na bulwarach, a także na miejskich plażach pojawią się edukatorki rozdające worki na śmieci z logo kampanii, a także tekturowe popielniczki przypominające pudełko po zapałkach.

Paulina Kowalczyk z fundacji Civis Polonus wyjaśniła, że kampania ma skończyć z typową wymówką, że zostawiło się śmieci, gdyż w pobliżu nie było śmietnika. Poinformowała, że na początku lipca nad Wisłą otwarty zostanie też punkt, w którym będzie można wymienić zebrane i posegregowane odpady na gadżety, które umilą czas spędzany nad Wisłą, np. płyn przeciw komarom, czy maty. Punkt będzie otwarty od 18 do godz. 1 w nocy.

W kampanii biorą też udział Komisja Klubowa zrzeszająca stołeczne klubo-kawiarnie oraz Towarzystwo Inicjatyw Twórczych Ę, które prowadząc wywiady z ludźmi przebywającymi nad Wisłą ma stworzyć portrety osób odwiedzających te miejsca.

Akcja organizowana jest przez Zarząd Mienia m.st. Warszawy oraz Urząd m.st. Warszawy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Obciążyć Warszawiaków Wielkimi mandatami, A Wisłę niech sprzątają Wszyscy m u s o w o sami.

Eterno Vagabundo, 2015-04-29 23:51:14 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE