Chcą zamkowi przywrócić ogród z prawdziwego zdarzenia

Ozdobny basen, otoczony różanymi rabatami, ławkami i cisowym żywopłotem znajdzie się w centrum dolnej części projektowanego ogrodu przy Zamku Królewskim w Warszawie. Tereny ogrodowe mają rozciągać się też koło Zamku, na skarpie i przy Arkadach Kubickiego.
Chcą zamkowi przywrócić ogród z prawdziwego zdarzenia

Ogród przetrwał wojnę nienaruszony. Zniszczyli do dopiero budowniczy trasy W-Z i wjazdu na nią, który odciął część ogrodu od południa. Kiedy zdecydowano, że Zamek nie zostanie odbudowany, uporządkowano teren na górze i skarpę, na Arkadach ustawiono wysokie latarnie typu ulicznego i powierzono architektowi krajobrazu prof. Longinowi Majdeckiemu zaprojektowanie otwartego małego parku na terenie dolnego ogrodu. W okresie odbudowy teren zajęły budynki Pracowni Konserwacji Zabytków(PKZ).

"Zaczęły tam wkraczać samosiewy. Z ogrodu przedwojennego ocalało jedynie 80 grabów, starannie przycinanych dziś przez zamkowego ogrodnika. Dzięki kolejnym drzewom otrzymywanym w darze udało się już prawie uformować dwa boki czworokąta boskietowego. Po odbudowie teren przestał być zapleczem gospodarczym i zaczął się powoli stawać miejscem przyszłego ogrodu. Rozebraliśmy budynki po PKZ-tach. Potem przez lata powstawał projekt zieleni. Reszta stała się uporządkowanym trawnikiem wykorzystywanym na imprezy plenerowe i przez wypoczywających mieszkańców" - mówiła Szafrańska.

Jak dodała, w ubiegłym roku zamknięto projekt przyszłego ogrodu i uzyskano pozwolenia budowlane. Do rozpoczęcia realizacji potrzebne są już tylko fundusze. W myśl koncepcji na dole, w miejscu obecnego trawnika zaplanowano wielki zbiornik wodny, otoczony ławkami, rabatami kwiatowymi i strzyżonym cisowym żywopłotem.

"Planujemy różano-lawendową pergolę z różami - albo dawnych odmian albo imitujących kształtem stare, lecz kwitnących kilka razy w roku i odpornych na choroby. To będzie ogród regularny, symetryczny, zalany światłem, jednak także z cienistymi zakątkami i swobodną przestrzenią parkową. Planujemy również zaprezentować zbiór głazów narzutowych uznawany za najcenniejszy na terenie Warszawy" - relacjonowała pracownica Zamku.

Skarpa ma być zupełnie pozbawiona drzew jak w XVIII w. Będzie to teren odkryty, z ławkami na obszarze Arkad i przed nimi. Wzdłuż Arkad ma powstać kwietna rabata.

"Może uda się też stworzyć namiastkę doniczkowych drzewek pomarańczowych ze specjalnej odmiany wiśni o kulistych główkach. Z daleka wyglądają jak pomarańczowe i są odporne na nasz klimat. W zakątku koło biblioteki będzie ogród wazowski, próbka starego stylu barokowego, gdzie znajdą się wzory z bukszpanów z tłem z barwnego żwiru i lawendową rabatą przy ścianie Zamku" - dodała Szafrańska.

Wśród roślin rabatowych zaplanowano także m.in. niebieskie i różowe niezapominajki, połączone z białymi i różowymi tulipanami; narcyzy i zawilce; maki, peonie, lilie, hortensje, azalie i fuksje w kamiennych wazach, tworzące różnobarwne plamy kolorystyczne. "Ogród to ostatni etap odbudowy, swoiste uwieńczenie Zamku. Mamy nadzieję na jak najszybsze jego odtworzenie" - podsumowała Szafrańska.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE