Co zrobić, by miejska zieleń była atrakcyjna?

  • AW/mat.pras
  • 13-10-2011
  • drukuj
Głównym wyzwaniem dla Łodzi, jeśli trzeciemu co do wielkości miastu w Polsce marzy się tytuł Zielonej Stolicy Europy, jest rewitalizacja zabytkowej części centrum miasta oraz zwiększenie dostępności terenów zielonych.
Co zrobić, by miejska zieleń była atrakcyjna?

Jest szansa na to, by Łódź zdobyła tytuł Zielonej Stolicy Europy. By to osiągnąć musi jednak wprowadzić kilka innowacji. Zostały one przedstawione w raporcie „Łódź jako Europejska Zielona Stolica do 2020 roku”, przygotowanym przez Fundacje Sendzimira jako efekt tegorocznej edycji Akademii Letniej „Wyzwania Zrównoważonego Rozwoju w Polsce”.

Czytaj też: Polskie miasto Zieloną Stolicą Europy?

Autorzy publikacji zwracają uwagę władzom miasta oraz osobom i instytucjom, które mają wpływ na sytuację przyrody w mieście, uczestniczą w tworzeniu koncepcji, na obecne problemy Łodzi. A jest nim chociażby mała liczba wielofunkcyjnych terenów zieleni. W mieście funkcjonuje kilka takich terenów, z których korzyści czerpią mieszkańcy i przyjezdni, jednak istnieje potencjał do stworzenia większej liczby wielofunkcyjnych i wartościowych dla społeczeństwa obszarów.

Poziom świadomości lokalnej społeczności na ten temat nie jest wystarczająco wysoki, dlatego też nie ma społecznej presji na tworzenie nowych terenów zieleni. W konsekwencji samorząd lokalny nie stwarza zachęcających warunków do inwestowania w tereny zieleni. Ponadto łodzianie nie są świadomi możliwości wielofunkcyjnego użytkowania parków lub nie wiedzą o możliwości wprowadzania zmian w dokumentach planistycznych - czytamy w raporcie.

Nie bez znaczenia są tu luki w planowaniu przestrzennym, które nie dają rozwiązań dla racjonalnego wykorzystania przestrzeni, oraz nieżyciowe przepisy prawne utrudniające dostęp do zieleni miejskiej (np. zakaz deptania trawników).

Zbyt mało jest też prywatnych i publicznych inwestycji w tereny zieleni, ponieważ dla inwestorów nie są one dochodowe. Ponadto w okresie użytkowania pojawiają się konflikty pomiędzy prywatnymi inwestorami i mieszkańcami (np. parkingi). Luki w planowaniu przestrzennym zapewniają więcej możliwości dla inwestorów, chcących narzucić swoje interesy. Ponadto lokalne władze nie prowadzą działań promujących zieleń miejską jako atrakcyjną zarówno dla mieszkańców, jak i inwestorów.

Prawdziwym skarbem Łodzi są parki miejskie. Obecnie istnieją 34 parki miejskie, które zajmują powierzchnię 503,8 ha. Na obszarze miejskim znajdują się także lasy (2378 ha), w tym największy las miejski w Europie – Las Łagiewnicki. Łódzkie tereny zielone usytuowane są jednak najczęściej poza centrum miasta i są trudno dostępne, ponieważ  istniejąca sieć połączeń autobusowych i tramwajowych nie pokrywa się z ich rozmieszczeniem. Natomiast źle zorganizowana (bądź w ogóle nieistniejąca) sieć połączeń pomiędzy ścieżkami rowerowymi nie sprzyja przemieszczaniu się rowerem - czytamy dalej w raporcie.

Istniejąca sieć połączeń autobusowych i tramwajowych nie pokrywa się z ich rozmieszczeniem. Natomiast źle zorganizowana (bądź w ogóle nieistniejąca) sieć połączeń pomiędzy ścieżkami rowerowymi nie sprzyja przemieszczaniu się rowerem.

Ale są też inicjatywy, które pokazują, ze włodarzom i mieszkańcom zależy na „zielonym” rozwoju. Przykładem dobrych praktyk w mieście są takie przedsięwzięcia i imprezy, m. in.: Zielony Krąg Tradycji i Kultury, Blue-Green Network, Festiwal Błota, Czyte miasto, Podajmy dłoń łódzkim kasztanowcom.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.