Do 2030 r. w Krakowie ma być o 400 ha więcej terenów zieleni

Do 2030 r. w Krakowie ma być o 400 ha zieleni więcej niż obecnie - parków, skwerów, zieleńców. „Założyliśmy, że w ciągu 14 lat w mieście mogłoby powstać 14 nowych parków” - powiedziała architekt krajobrazu Agnieszka Kowalewska, koordynator projektu dotyczącego rozwoju zieleni w mieście.
Do 2030 r. w Krakowie ma być o 400 ha więcej terenów zieleni
Jedna z propozycji zawartych w tym dokumencie to "Błonia w każdej dzielnicy" czyli idea tworzenia na wzór Błoń Krakowskich rozległych, ogólnodostępnych łąk w innych dzielnicach (fot,krakow.pl)

Część z tych parków już jest tworzona, jak np. Park Reduta, parki na Zakrzówku i Zabłociu, ruszyły też prace nad parkiem rzecznym Wilga. "Ale chcielibyśmy, żeby parków było więcej, a przede wszystkim, żeby powstały tam, gdzie brakuje terenów zielonych np. na osiedlu Ruczaj, na Grzegórzkach i w Bronowicach oraz by wreszcie zaczęły powstawać parki rzeczne" - mówiła Kowalewska.

Do konsultacji społecznych trafił po raz kolejny liczący niemal 400 stron dokument "Kierunki rozwoju i zarządzania terenami zieleni w Krakowie na lata 2017-2030". Mieszkańcy mogą zgłaszać swoje pomysły i uwagi do 19 maja.

Jedna z propozycji zawartych w tym dokumencie to "Błonia w każdej dzielnicy" czyli idea tworzenia na wzór Błoń Krakowskich rozległych, ogólnodostępnych łąk w innych dzielnicach: m.in. w rejonie Pychowic, Kościelnik, Węgrzynowic oraz Toń, co było zresztą postulatem samych mieszkańców.

"Postulujemy zagęszczenie terenów zielonych tak, aby oprócz parków pojawiały się skwery, które były osiągalne dla mieszkańców w promienieniu 300 metrów od domu" - podkreśliła Kowalewska. Rejonem Krakowa, gdzie zieleni jest mało jest Górka Narodowa - właśnie tam zdaniem specjalistów powinny pilnie powstać skwery lub niewielkie, "kieszonkowe" parki.

Obecnie Zarząd Zieleni Miejskiej zarządza ok. 1,5 tys. ha zieleni miejskiej. Ok. 15 proc. powierzchni gminy jest objętych różnymi formami ochrony ze względu na walory przyrodnicze. To też w najbliższych kilkunastu latach ma się zmienić.

"Zaproponowaliśmy utworzenie 29 nowych użytków ekologicznych, m.in. na Klinach, nad Drwinką, w Kostrzu, Olszanicy, kamieniołomie Libana, powiększenie trzech z już istniejących: Łąk Nowohuckich, na Rybitwach i stawu w Rajsku oraz utworzenie dziewięciu zespołów przyrodniczo-krajobrazowych m.in. na Zakrzówku, a także w rejonie Zesławic, gdzie specjaliści odkryli populację objętego ochroną chomika europejskiego" - mówiła koordynator projektu dotyczącego zieleni w mieście.

Rozwój zieleni wymaga jednak wydatków. W 2017 r. w budżecie Krakowa zapisana została kwota 100 mln zł na zieleń. Specjaliści wśród rekomendacji dla władz miasta wskazali wydatki rzędu ok. 2 proc. budżetu miasta na utrzymanie i zakładanie nowych terenów zieleni oraz 1 proc. na wykup gruntów pod zieleń.

Po zakończeniu konsultacji społecznych Wydział Kształtowania Środowiska chce przekazać dokument "Kierunki rozwoju i zarządzania terenami zieleni w Krakowie na lata 2017-2030" pod obrady Rady Miasta Krakowa tak, by poprzez uchwalenie zyskał on większą rangę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE